160 wyników w czasie 24 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: rodzicom odebrano dziecko - słusznie?

Ogólnie w narracji rodziców dominuje JA i MY. Dziecko moje, dziecko mi zabrali, dziecko ukradli, ja kocham, jestem szczęśliwa, jestem nieszczęśliwa, poszkodowana, bez Antosia nam smutno. Nic o dziecku, jego potrzebach, jego dobrostanie. A ta wypowiedź to hit: "Zarzucono nam, że Antoś jest przez nas

Re: Albo influencerzy, albo patologia?

Jeżeli ktoś „wpadł na pomysł robienia dzieci pod content” to jest człowiekiem tak zjeb… m że trudno żeby był szczęśliwy i usatysfakcjonowany, przecież to jakaś kompletna degeneracja. Natomiast znani mi rodzice wielodzietni nie wyglądają na nieszczęśliwych i żałujących decyzji -- Sami Wiecie

Re: Albo influencerzy, albo patologia?

ja nie wierzę, że influencerzy piszą prawdę (generalnie, większość, nie że czepiam się akurat wielodzietnych), 2) znam rodziny wielodzietne, również że swojego pokolenia (rodzice w wieku 40+). Te, z którymi mam bliższy kontakt np. są to znajomi ze szkoły moich dzieci, czy z zajęć dodatkowych, to nie

Re: minetki - badania

baenzai napisał: > Ludzie hajtający się w wieku 21 lat z powodu niechcianej ciąży zamieniali się p > otem w zgryźliwych januszów i zrzędzące grażyny. Ani oni nie byli szczęśliwi an > i te dzieci specjalnie kochane. Może to nawet efektowne stwierdzenie, ale moim zdaniem

Re: Plusy i Minusy rodzeństwa

dyskusji jest to aby rodzice po prostu kochali swoje dziecko każde dziecko czy jest to jedno dziecko czy jest to Dwójka czy jest to trójka i poświęcali odpowiednią ilość czasu tym dzieciom. Można wychować szczęśliwego Jedynaka dając mu miłość uwagę dziecko potem poznaje przyjaciół startuje w dorosłość z

Re: Adopcja boczną furtką?

angazetka napisała: > Nie, dwoje rodziców, płeć nieistotna, byle to dziecko było bezpieczne i szczęśl > iwe. > Byle dziecko bylo szczęśliwe? Juz to widzę. Chyba w szwedzkich serialach.:D Do szczescia dziecka wystarczy jedna matka i ta druga, jako opiekunka prawna. Czy

Re: Adopcja boczną furtką?

Nie, dwoje rodziców, płeć nieistotna, byle to dziecko było bezpieczne i szczęśliwe. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"

Kiedy naturalnie kończy się związek? (początek wątku)

kobiety, przestałem być szczęśliwy przez brak szacunku do mnie, kłamstwa, zdradę emocjonalną obecna i fizyczną z przeszłości, to że stosuje szantaż na dziecku, przemoc emocjonalna i fizyczną, brak bliskości fizycznej i huśtawka emocjonalna (czasem w ciągu dnia potrafi mnie kochać i nienawidzić kilka razy

Re: tego nie wiemy...

tapatik napisał: > Tymczasem psycholog stwierd > ziła, że lepiej jeśli się rozwiodą, bo dzieci czują, że coś jest mnie tak i że > rodzice są skłóceni. Lepiej się rozwieść i być szczęśliwym, to wtedy dzieci też > się będą lepiej czuć. Tak często bywa. Znam kilka

Re: tego nie wiemy...

rozwodu, ze względu na dzieci. Tymczasem psycholog stwierdziła, że lepiej jeśli się rozwiodą, bo dzieci czują, że coś jest mnie tak i że rodzice są skłóceni. Lepiej się rozwieść i być szczęśliwym, to wtedy dzieci też się będą lepiej czuć. Swoją drogą pytanie po co żonie potrzebne jest takie ciągłe

Re: W czym, bycie rodzicem, przeszkadza ?

Z fizycznych: brak możliwości zrealizowania marzenia o życiu na totalnym zadupiu, bez wykluczenia komunikacyjnego szkolnego dziecka. Z mentalnych: strach o dziecko, nigdy już nie będę od niego wolna i to przeszkadza mi w byciu szczęśliwą.

Re: W czym, bycie rodzicem, przeszkadza ?

Szczerze to nie odczuwam tego typu ograniczeń. Bardzo sobie cenię bycie rodzicem i posiadanie szczęśliwej rodziny jakiej nie zaznałam w dzieciństwe. Bez sensu teraz zukać dziury w całym. Cieszę się,że moje dzieci nie przechodzą tego co ja, stwarzamy im dobre warunki do rozwoju. Wszelkie

Re: Jeszcze raz o seniorze-gdzie są granice?

Jak kochasz rodzica to on/ona odwzajemnia twoja miłość. Ja nie wiem skąd te straszne opowieści. Przecież człowiek z demencją w ostatniej fazie jest jak dziecko i tak należy go traktować. Z delikatnością i szacunkiem. Wtedy jest spokojny i szczęśliwy. Moja Mama więcej się śmiali żartowała w

Re: Jeszcze raz o seniorze-gdzie są granice?

fogito napisała: > Wbrew jej woli. A oszczędzaj dla siebie, bo dzieci wzorując się na tobie zrobią > co będą chciały, I o to mi chodzi. Wychowuje dzieci dla świata i jedyne czego im życzę, to żeby były szczęśliwe, a nie były moimi opiekunami. Oczekiwanie, że dziecko musi

Re: Wszystkiego dobrego Emamy!

ponadprzeciętnie dobrą matką jak na tamte czasy. Ale sama też stała na ramionach gigantów, bo ona - w latach 50/60 ubiegłego wieku! - nie była bita. Była kochana, zadbana, wspierana. Inaczej niż mój tata nie musiała się odcinać od metod wychowawczych swoich rodziców, tylko je kontynuowała, żeby wychować

1 2 3 4 5 6