niesamowite szczescie, mowi ze za pierwszym razem wrzucila jakies slowo ktore jej przyszlo an mysl :))) Teraz sie zastanawiam czy zawiadomic admina tamtej strony i po kolezensku mu o tym bledzie powiedziec? Jak myslicie co byscie zrobili na moim miejscu :)))))
internetrat.com napisał: > Jak myslicie co byscie zrobili na moim miejscu :))))) ja to bym sie powiesil ale na szczenscie nie jestem na tfoim miejscu -- zaraz bonka tutaj podniece mowi maciora sciongajonc kiece
Co ze mną pracuje (nie do końca mogę ją nazwać koleżanką. Gwoli ścisłości - nie ta, co nią byłem zainteresowany. Ta, o której post traktuje mogłaby być moją młodocianą matką) zaczęła mi dziś pyszczyć. Ogólnie, jest spadochronem i nie umie nawet poprawnie dodawać (w Excelu! :D). No więc najpierw
i żadnych podwładnych może nie mieć, ale niezwykle profesjonalne uzasadnienie wykazujące niezbicie jego absolutną niezbędność dla organizacji, to on ma niejedno :)
Postanowiłem tak mówić o kobietach, dziewczynach, niewiastach. Facetka! Skoro jest facet a nie mężczyzna, mąż, partner, to niech będzie też facetka. Facet to było kiedyś określenie śmiesznej postaci literackiej. Teraz kobiety mówią: mój facet. O ile określenie "był tu jakiś facet" ujdzie
Ale facet to jest fajne określenie,jeśli się go uzywa w odpowiednim kontekście, a nie np po to żeby wyśmiać np jak gość coś zawali: " ale ciebie facet,nie ma co buhaha" W innych przypadkach ,nie wiem co w tym takiego obraźliwego. prawdziwy mężczyzna nie zwraca na takie bzdety uwagi, na swoja
, że gdy trafiał na „ważniaków” mógł sprawiać wrażenie swoim bleff spojrzeniem … U mnie nie miał by szans , ja patrząc w ryj pacjenta , wiem z kim gadam … Jeszcze raz wracam to jego/jej/ fizys … ten facet(ka) ma coś w rysach , co całe życie ścigałem…
Masz 100% racji abi. Tez tak o tych liskach mysle.;) -- Zdaniem Janka Lityńskiego mój szanowny współautor jest stuknięty, ja nabyłam świra drogą osmozy, a to wszystko dlatego, że pisujemy w faszystowskiej gazecie, czyli "Rzeczpospolitej".autor:pejszns
Rany, chłop ma naprawdę problem. Nie dość, że mu "facetki" drzwiami i oknami nie walą, to jeszcze nawet nie potrafi napisać "kobieta".
poniżać. W końcu to mężczyznom ma bardziej zależeć ? Czy może RACZEJ kobietom ? W końcu to mężczyźnie trudniej wytrzymać bez facetki, czy może RACZEJ odwrotnie ? To do FACETKI należy zrobienie "pierwszego kroku", jak też do niej należy staranie się i zabieganie o mężczyznę. Krótko mówiąc : To nie
> A to Frnkiewicz nie byl w PZPR? Najlepiej zapytaj Frankiewicza. A jezeli był, to co z tego? Jaki to ma związek z ad remem? > Frankiewicz ma kase. O jaką kasę ci chodzi? Zarabia, to ma tyle, ile zarobił. Innej kasy nie ma. A jeżeli chodzi ci o kase miejską, to od wydawania
poniżać. W końcu to mężczyznom ma bardziej zależeć ? Czy może RACZEJ kobietom ? W końcu to mężczyźnie trudniej wytrzymać bez facetki, czy może RACZEJ odwrotnie ? To do FACETKI należy zrobienie "pierwszego kroku", jak też do niej należy staranie się i zabieganie o mężczyznę. Pozdrawiam WSZYSTKICH.
...i nie raz traktują je NIE jako "towar na jeden raz", ale jako swoją Panią i Królową, z którą chcą pozostać na całe życie.
poniżać. W końcu to mężczyznom ma bardziej zależeć ? Czy może RACZEJ kobietom ? W końcu to mężczyźnie trudniej wytrzymać bez facetki, czy może RACZEJ odwrotnie ? To do FACETKI należy zrobienie "pierwszego kroku", jak też do niej należy staranie się i zabieganie o mężczyznę. Pozdrawiam WSZYSTKICH.
Zdarzały się takie NORMALNE, które zabiegały. Poza tym, ja tutaj ten apel kieruję do polskich mężczyzn, by się opamiętali i przestali poniżać. A nie do Ciebie.
poniżać. W końcu to mężczyznom ma bardziej zależeć ? Czy może RACZEJ kobietom ? W końcu to mężczyźnie trudniej wytrzymać bez facetki, czy może RACZEJ odwrotnie ? To do FACETKI należy zrobienie "pierwszego kroku", jak też do niej należy staranie się i zabieganie o mężczyznę. Krótko mówiąc : To nie
FACETKA?! Ja używałam tego słowa w latach 90tych w podstawówce. -- "Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa."
Piszesz, że ojciec płaci tylko alimenty. Proszę konkretnie: co jeszcze ojciec ma płacić skoro sama piszesz, że reszta to extrasy? Co?
to ja ci powiem co:) syn rok po rozwodzie (miał 5 lat) - dawno to było, mało zarabiałam - miał zapalenie wyrostka. Diagnoza była niejednoznaczna - trzymali małego tydzień na obserwacji - ciągle przygotowanego do operacji. czyli jeść nie mógł. zakaz lekarzy. trwało to tydzień.. zajmowałam czas