bojowych — głównie ćwiczenia i testy, oraz > początkowe operacje w Ukrainie." > > I w ocenie Francuzów SAMP/T lepiej radzi sobie z przechwytywaniem Iskanderów. Francuzi znani są z przekonania, że wszystko co francuskie jest najlepsze:) Ale w tym przypadku to z uwagi na konkurencję w
pan.toranaga napisał: > potwierdza przedstawiciel startupu Scitility, który pomaga instytucjom wykrywać > oszustwa publikacyjne. > (...) > Inżynieria metanaukowa. Jeżeli Scilicity ze startapu stanie się poważną firmą, > to sam pierwszy powiem "jak mam publikować skoro
potwierdza przedstawiciel startupu Scitility, który pomaga instytucjom wykrywać oszustwa publikacyjne. (...) Inżynieria metanaukowa. Jeżeli Scilicity ze startapu stanie się poważną firmą, to sam pierwszy powiem "jak mam publikować skoro MNiSW nie zapewnia mi usług Scilicity".
qqbek napisał: Ja mam juz 4 albo nawet 5-ty... Philips, Saeco a potem i Gaggia (Philipsa nie kupuje bo mi sie nie podoba a versje Gaggi maja pojemnik na wode wysuwany do przodu a nie w gory wiec maszyna miescie sie pmomiedzy baltem i szfka ponad ) to teraz te wszytkie to jedna firma i
ostatnio wręcz zmieniają w tempie galopującym i naprawdę coraz mni > ej jest powodów by szczęścia szukać gdzieś za granicą. Oczywuscie masz racje... zmienilo si ena tyle aby nie musiec ryzykowac i zadwowlic sie tym co sie ma zamiast rzucic sie na fale i miec szanse miec o wiele lepiej. Gdybym
zarabiaja i przybywalo coraz wiecej chinczykow. Hindusi i studenci albo ci na H1B vizach zas wynajmuja dom w 15 osob i to wszystko winduje ceny. Koncza studia albo sie doraabiaja i pwoli kazdy kupuje wlasne. No i firmy przestaly byc tak hojne dla ludzi i nie dziela sie akcjami jak kiedys a nawet jesli
karotka_plus napisała: > Gdzie wy mieszkacie że kubły na śmieci dostajecie od firm wywożących? Jakby mni > e taka sytuacja spotkała, to bym musiała sama kupić. Mieszkałam w trzech miejscowościach i wszędzie kubły na śmieci zmieszane zapewniała mi firma wywożąca śmieci. Dostarczaja
jedzeniu. U mni > e to chleb zjadają gołębie, tyle tego ludzie wyrzucają. Na każdej kwaterze pryw > atnej lub hotelu, była instrukcja w paru językach jak sortować śmieci. > U nas sortuja ale nikt nikogo nie karze jak nie... bo u nas raczej stymulaja zachetami a nie karami
wysyłam e-mail > a do szefa. To załatwia sprawę. Do dziś pamiętam jak w Polsce zadzwoniła do mni > e jakaś starsza pani z kadr, zaczynając rozmowę od aroganckiego pytania, czy ja > jakieś studia skończyłem, bo ona w aktach nie ma mojego dyplomu. W USA w żadne > j firmie nikt mnie o
> . Przynajmniej te kanadyjskie. Inwestowanie w Orlen, to raczej żart, bo dla mni > e to by było za dużo zachodu. Jak już mam ryzykować, to wolę ruletkę kanadyjski > ch firm od marihuany, które od dłuższego czasu szorują po dnie i są w takim doł > ku, że Orlen przy nich wygląda jak Warren Buffett
i produkuje czy utylizuje elelementy baterii itd itp Dla mni EV to nie postep ale koniecznosc narzucona odgotnie albo alternatywa. Obecne auta EV i ICE - jak uczciwie rozliczyc wszytkie zanieczyszczenia srodowiskowe przy produkcji i z rur i koszty ekspoloatacji niewiele - jesli wogole, sie rozna