tusia224 napisała: > Bardzo chętnie jedzą także myszy. A jez zlapie mysze? -- Charty Ola i Wiktor
tusia224 napisała: > A ile masz lat? 21, a dlaczego pytasz? -- Przyjdą takie mrozy, że przymarznie cap do kozy. ;)
Napisz mi wiadomość na pocztę w gazeta.pl (tusia224@gazeta.pl), podam Ci gg, bo nie chcę teraz go podawać na forum.
prosze bardzo: tusia224 napisała: > A głupia jesteś sama. I > na dodatek bez serca. nazywanie glupia nie jest ublizaniem? a co? moze pieszczotą słowną? -- Podstawa Internetu... ;)
tusia224 napisała: > Kicia odeszła dziś wieczorem... wyrazt wspolczucia. Robilas sekcje? Bo tylko sekcja wykaze przyczyne smierci. -- Odłączono mi tlen Wy nam mówicie: Europa. A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś
Witam, Przykro mi, że Twój kot umarł. Nic już tego nie zmieni. Ale jedno muszę jeszcze wyjaśnić. Miałem wrażenie że prosisz o pomoc: tusia224 napisała: > ...Nie wiem co robić. Wet sam do końca nie jest pewien... Być może > spadła z pralki (to niemożliwe, bo jest za mała by na
tusia224 napisała: A mężuś pewnie nic nie robi, tylko zbija kasę na dupi > e > własnej żony. jakos trzeba sobie radzic w zyciu, nie? -- Pay the ferryman, pay the fucking driver Pay the preachers and pay the fucking liars Pay the bitches they're charging all their dates
tusia224 napisała: > pornoholik napisał: > > > Facet pisze dalej, że zona ma wyższe wykształcenie a ona ma własna firmę. > > > Ciekawe, że niektórzy go bronią. > > Oczywiście. I dopóki ona nie pracowała ledwo starczało im do pierwszego... Kole
tusia224 napisała: > Wczoraj rano w łazience znalazłam swoją 2-mies. kotkę. Leżała bez ruchu. > Myślałam, że już nie żyje, to forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=525 bedzie wlasciwsze
Tusia224 napisała: > Czy są może jakieś tabletki uspokajające dla kotów czy coś, żebym choć > raz przespała całą noc Owszem są. Ale zaaplikować kotu tabletkę - to nie jest taka prosta sprawa... Proponuję konsultację z wetem. Mój wet w analogicznej sytuacji zalecił hydroksyzynę
tusia224 napisała: >Utrzymanie tego potwora wynosiło nas ponad 200zł miesięcznie!!! Twoja wypowiedź jest bardzo niespojna. Oceniam tylko to co napisałas. Dziwi mnie, ze jestes wolontariuszka skoro nie masz czasu nawet dla własnego psa. A ja pewnie Cie zadziwie, mam w domu 2 psy, wiec
zdjęcia pstrykam,... a w piątek jedziemy na pogrzeb młodej dziewczyny (zmarła nagle na nowotwór zostawiła 7 m-czną córeczkę ;( ) i tu moje małe kłopoty przestały mieć znaczenie... przy takiej tragedii...co znaczy mój aparat...co znaczy że muszę przeżyć miesiąc bez dodatkowych 224 zł... Aniu