Dodaj do ulubionych

Moja żona jest prostytutką

21.02.07, 09:22
Moja żona jest prostytutką. Wcale jednak nie uważam żeby mnie zdradzała.
Wiem, że kocha tylko mnie a z innymi facetami uprawia tylko zwykły
mechaniczny seks. Dla mnie to żadna zdrada. Gdyby zdradzała mnie emocjonalnie
to byłaby zdrada. W tym wypadku to tylko jej praca. Inna sprawa, że żona ma
bardzo duże potrzeby seksualne i w tej pracy realizuje się także seksualnie.
Jesteśmy normalna rodziną żadna patologiczną, mamy dwójke dziecii bardzo sie
kochamy a praca żona w ogole w tym nie przeszkadza. Dzięki jej pracy stać nas
na zycie na odpowiednim poziomie bez zamartwiania się jak przezyć od
pierwszego do pierwszego. Na pewno nie zgodziłbym się żeby zona tak pracowała
gdyby było to dla niej jakieś ciężkie psychicznie przezycie ale jeżeli łączy
przyjemne z pozytecznym to dlaczxego miałbym miec cos przeciwko. Wydaje mi
się nawet, że to, że jest prostytutka wzmocniło nasz związek i uświadomiło
nam obojgu że nie potrafilmy bez siebie żyć. Jeśli chodzi o dzieci to nic nie
wiedzą, myślą, że mama pracuje w biurze, rodzina tez nic nie wie i nie
zamierzamy im mówić. Niestety nasze społeczeństwo jest jeszcze bardzo
pruderyjne i pewnie nie zrozumieliby nas tylko potępili i uznali za jakichs
dewiantów.
Obserwuj wątek
    • pornoholik Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 09:23
      To znaczy nie moja tylko znalazłem taki tekst na jednym z forów

      f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3412104
    • pornoholik Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 09:23
      Jak dla mnie to jest chore i to mocno chore. Szczególnie szkoda dzieci.
    • agatka_to_ja Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 09:27
      obrzydliwe...


      >Wydaje mi
      > się nawet, że to, że jest prostytutka wzmocniło nasz związek i uświadomiło
      > nam obojgu że nie potrafilmy bez siebie żyć.

      hehe.. jasne, to , ze obcy faceci ją rżną bardzo zbliża... chore!

      >Jeśli chodzi o dzieci to nic nie
      > wiedzą, myślą, że mama pracuje w biurze, rodzina tez nic nie wie i nie
      > zamierzamy im mówić.

      Póki jakiś wujek nie przyjdzie do niej jako klient.. albo tatuś kolegi...
      to sie MUSI kiedys wydac, nie ma cudów...

      Niestety nasze społeczeństwo jest jeszcze bardzo
      > pruderyjne i pewnie nie zrozumieliby nas tylko potępili i uznali za jakichs
      > dewiantów.

      no i BARDZO DOBRZE!!!!
      i to nie pruderia tylko normalnosc!
      • pornoholik Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 09:31
        Facet pisze dalej, że zona ma wyższe wykształcenie a ona ma własna firmę.
        Ciekawe, że niektórzy go bronią.
        • agatka_to_ja Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 09:35
          .. tym bardziej jest to chore.
          WIdac dla wielu osob kolejny samochod i zagraniczne wakacje są wazniejsze niz
          szacunek do siebie i sumienie.
          • pornoholik Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 09:36
            agatka_to_ja napisała:

            > .. tym bardziej jest to chore.
            > WIdac dla wielu osob kolejny samochod i zagraniczne wakacje są wazniejsze niz
            > szacunek do siebie i sumienie.
            Jednak to jest zdecydowana mniejszość. Wiekszośc potraktowała gościa bardzo
            ostro.
        • tusia224 Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 11:11
          pornoholik napisał:

          > Facet pisze dalej, że zona ma wyższe wykształcenie a ona ma własna firmę.
          > Ciekawe, że niektórzy go bronią.

          Oczywiście. I dopóki ona nie pracowała ledwo starczało im do pierwszego... Koleś
          przeczy sam sobie! W życiu nie byłabym z kimś kto sprzedaje się za pieniądze.
          Jak on może w ogóle ją tknąć? Ja na kilometr patykiem bym się brzydziła! Może z
          nim też uprawia mechaniczny seks? Nie wiem, jak dla mnie niepojęte. Zero
          szacunku do samej siebie. A mężuś pewnie nic nie robi, tylko zbija kasę na dupie
          własnej żony. Żenada!
          • pornoholik Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 12:53
            tusia224 napisała:

            > pornoholik napisał:
            >
            > > Facet pisze dalej, że zona ma wyższe wykształcenie a ona ma własna firmę.
            >
            > > Ciekawe, że niektórzy go bronią.
            >
            > Oczywiście. I dopóki ona nie pracowała ledwo starczało im do pierwszego...
            Kole
            > ś
            > przeczy sam sobie! W życiu nie byłabym z kimś kto sprzedaje się za pieniądze.
            > Jak on może w ogóle ją tknąć? Ja na kilometr patykiem bym się brzydziła! Może
            z
            > nim też uprawia mechaniczny seks? Nie wiem, jak dla mnie niepojęte. Zero
            > szacunku do samej siebie. A mężuś pewnie nic nie robi, tylko zbija kasę na
            dupi
            > e
            > własnej żony. Żenada!
            Dokładnie. Ludzie znajdą tysiąc usprawiedliwień własnie żeby się usprawiedliwić.
          • kotek_vel_lol2 Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 14:36
            tusia224 napisała:
            A mężuś pewnie nic nie robi, tylko zbija kasę na dupi
            > e
            > własnej żony.

            jakos trzeba sobie radzic w zyciu, nie?
    • rachela27 Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 09:33
      Już to widzę.Posuwają ją inni faceci, a potem wraca do domu i uprawia sex z
      mężem.Porzygałabym się na jego miejscu.Dla mnie to jest tak obrzydliwe, że nie
      wiem jak to wyrazić nawet.FUJ!!!!!
      • pornoholik Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 09:35
        Najbardziej obrzydliwe jest to, że nawet jeśli autor zmysla to tacy ludzie
        istnieja naprawdę. Wiele prostytutek to matki i mężatki. Mnie najbardziej w tym
        wszystkim żal dzieci.
        • rachela27 Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 15:49
          Niektórym facetom to nie przeszkadza, choć ja tego nie rozumiem.
          Chyba mam zbyt aktywną wyobraźnie bo od razu widzę całą akcję.
          OBRZYDLIWE- pewnie większość klientów jest na dodatek niedomyta, tłusta,
          zarośnięta i chce jeszcze lodzika.
        • Gość: ewa Re: Moja żona jest prostytutką IP: 80.54.174.* 06.03.07, 19:15
          Wiele prostytutek to matki i mężatki. Mnie najbardziej w tym
          >
          > wszystkim żal dzieci.


          A twoich ci nie żal! Wydaje mi sie ze potrzebna ci pomoc dobrego
          psychiatry.Jesli to prawda co piszesz a bardziej wierze ze to prowokacja ale,
          powiem ci ze jesli twoja zona pracuje na ciebie tyłkiem to ty jestes nie
          mężczyzna a zwykły smieć.
          • summerlove ewa 21.07.07, 13:11
            to nie jego żona jest prostytutką tylko jakiegos innego faceta. on skopiował
            ten tekst.
    • Gość: mordokleika Re: Moja żona jest prostytutką IP: *.interdom.net.pl 21.02.07, 23:15
      ale ma facet satysfakcje, ciekawe że jak sie z nią całuje to nie mysli o tym że
      ona wczesniej robiła oblesnemu staremu grubasowi loda z połykiem
      • zbuntowany_aniol2 Re: Moja żona jest prostytutką 21.02.07, 23:20
        jak byc prostytutka to tylko taka jak z pretty wommen
        • villa-cola Re: Moja żona jest prostytutką 05.03.07, 14:13
          tak
          i bzykac sie z milosci ze swoim richard'em gere'm
    • drugitaki1 Znam podobna historie 05.03.07, 17:18
      Bylo to zaprzyjaznione malzenstwo. Ona pracowala z moja zona, a ja pracowalem w
      firmie, ktora wykonywala uslugi dla firmy, w ktorej pracowal on. Czesto
      spotykalismy sie w weekendy: wspolne wyjazdy za miasto, spedzanie swiat,
      wyjscia do kosciola na zakupy itp. Oni wydawali sie kochajaca, szanujaca sie i
      oddana sobie para, przy tym religijna ;) Jego zona procz pracy na pelny etat,
      miala prace masazystki w salonie(skonczyla kurs w tym kierunku)Ktoregos dnia
      moja zona przychodzi do domu i mi mowi: "ty wiesz jaka ta {...) jest? Ona mi
      sie zwierzyla, ze puscila sie z klijentem masazu za pieniadze! a ten jej biedny
      [...] tak ja kocha, tak jej ufa... Jak ona tak mogla...? I co ja mam teraz
      zrobic? Przeciez nie moge [...]powiedziec, bo by mu serce z rozpaczy peklo" -
      Ja zbaranialem, bo nigdy bym(...) nie podrjrzewal o cos takiego. Ja tez
      uznalem, ze mimo wszystko nie moge[...] powiedziec o
      dzialalnosci "gospodarczej" jego zony. I tak doszlismy z moja zona do
      porozumienia, ze musimy udawac,ze o niczym nie wiemy, z czym ja podwojnie podle
      sie czulem, bo z jednej strony czulem sie nie lojalnie w stosunku do niego, a z
      drugiej, musialem udawac szacunek do kogos, kto ten szacunek u mnie utracil,
      tym bardziej, ze zona co jakis czas mi mowila, ze (...) kopila sobie: a to
      taki, a to inny, drogi ciuch, na ktory nigdy by ja nie bylo stac, gdyby
      nie "biznes" na boku.
      Jej maz tak ja kochal, ze nieczego nie podejrzewal, ona mogla mu wmowic
      wszystko.
    • Gość: c Re: Moja żona jest prostytutką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 00:51
      Pieniądze zasłoniły wam wszystko twojej żonie i tobie też
    • Gość: facet z m2:) cholernie wygodny jesteś !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 09:11
      Co to znaczy że żona jest prostytutką, i jak to cię nie zdradza. Ja bym nie mógł tak żyć a o sex-ie z nią to już nie wspomnę, pare kutasów przewija się przez jej cipkę a ty tak spokojnie o tym piszesz. Mnie by obrzydzenie brało na samą myśl że ktoś pakuje moją codziennie i to nie jestem ja a o mninetce to juz nie wspomnę, ja bym był zablokowany gdy bym miał jej np. wylizać bllllleeee.

      Kolego idź do pracy a nie leń się w domu, wcale się twojej żonie nie dziwię w końcu ma na utrzymaniu takiego lenia i do tego bez krzty ambicji.
      I nie pisz że nasze społeczeństwo nie jest pruderyjne i by was uznało za dewiantów, mylisz się to ty dewiant i wariat jesteś że każesz żonie się sprzedawać
    • Gość: kama Re: Moja żona jest prostytutką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 17:47
      <<<Dzięki jej pracy stać nas
      na zycie na odpowiednim poziomie bez zamartwiania się jak przezyć od
      pierwszego do pierwszego. >>> ciekawe jak sie bedzie zyło zamartwiajac sie dla
      czego zona nie wrocila do domu (bo ja ktos wlasnie bije) co z robic z
      ewentualna ciaża albo choroba...
    • arnold9 Re: Moja żona jest prostytutką 20.07.07, 12:24
      Niestety takich dysfunkcyjnych rodzin jest więcej niz się nam wydaje:(
    • summerlove Cholera nauczcie się czytać!! 21.07.07, 13:14
      Pod tym pierwszym postem Pornoholika jest drugi post, w którym Pornoholik
      wyjaśnia że to nie chodzi o niego tylko o kogos innego i on ten tekst tylko
      skądś skopiował.
    • Gość: zalmiciebie Re: Moja żona jest prostytutką IP: *.cable.ubr04.glen.blueyonder.co.uk 21.07.07, 23:39
      aj namiary na twoja malzonke to pomoge twojej rodzinie finansowo a swoja droga
      nie twoja rodzina jest patologiczna tylko TY poprawiasz po setkach
      przypadkowych ludziach ...........no ale skoro tak lubisz to i wszyscy sa
      zadowoleni
    • Gość: Damian Re: Moja żona jest prostytutką IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.01.23, 10:33
      Kurwa ludzie odwalcie się. Jeżeli jemu to nie przeszkadza ona to lubi to z czym wy macie problem.
      Dla mnie to by było spełnienie marzeń żona prostytutka.
      I nie chodzi o pieniądze. Poprostu lubię puszczalskie u uwielbiam tą myśl że dziś już była z 5-cioma a ciągła 10-sieciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka