Oni mają rachunek powierniczy na tym projekcie ale tylko otwarty wiec ryzyko niestety jest. Rozmawiać sobie z nimi możesz ale wynegocjowanie z nimi czegokolwiek graniczy z cudem. Są strasznie oporni odnośnie zmian w wzorach umów i upustów. Developer jak developer. Zawsze możesz kupić w JW
dodam, że warto negocjować z deweloperem cenę (zależy jaka inwestycja, bo jak taka co na pniu schodzi to nic z tego nie będzie)- my wynegocjowaliśmy kilkanaście procent upustu oraz brak kosztów notariusza (deweloper wziął je na siebie). I jeszcze jedna rada- sprawdź wszystko dokładnie- czy deweloper ma
Dzięki temu mogą spokojnie dawać dużo większe upusty: 1) Nie ma presji konkurencji, że ktoś się wyłamał z niepisanej umowy "upust max 5%". 2) Ci którzy już kupili mieszkania w inwestycji mogli by się dowiedzieć od sąsiadów, że jednak można jeszcze taniej kupić, i rościć pretensje do developera
> podkładkę. Jeżeli ktoś ma budżet albo kredyt, to wychodzi o wiele taniej zrobi > ć przedpłate, ale nie każdy ma te naście tysięcy żeby wyłożyć ot tak. Pracuje p > rzy inwestycjach budowlanych i praktycznie każdy developer mniejszej skali (wię > ksi i tak mają swoje wyrobione rabaty) w ten
właścicieli lokali / wspólnoty mieszkaniowej żadnemu nawet największemu deweloperowi. Dodatkowo administrowanym wspólnotom proponujemy upusty cenowe za okresowe przeglądy budowlane i ekspertyzy techniczne. Oferta zależna od wybranego przez Wspólnotę zakresu usług. Prosimy o kontakt, celem osobistego
warstwą piasku, tworząc tzw sztuczne plaże, aby dowieziona darmowymi promami gawiedź miała gdzie browca walić, w oczekiwaniu na cykliczną, centralną impreze sylwestową gdzie będą wreszcie mogli dawać upust swemu zbydlęceniu. Za to wodniakom korzystającym od dziesięcioleci z byłego Portu Czerniakowskiego
Obserwując rynek można stwierdzić, że coraz niższe ceny stają się faktem... Do połowy 2012 developerzy z uporem maniaka powtarzali, że o negocjacjach nie ma mowy. W drugiej połowie roku zaczęli dawać coraz to większe upusty przy indywidualnych negocjacjach (ale oficjalnie ceny były po staremu
Mysle ze developerzy oficjalnie (np na www) boja sie przyznac ze daja upusty - ot taka zawodowa solidarnosc. Jednak w zaciszu gabinetow sa juz bardziej sklonni do negocjacji, czego wynikiem jest mocno spadajaca srednia transakcyjna
ja tam byłem .....i te ceny promocyjne to tylko do duzych mieszkań (3-pokoje). Wiekszosc developerów przez telefon faktycznie mowi ze negocjacje sa możliwe :) .....trzeba pochodzic..... Osobiscie uzyskałem 500 pln upustu z metra , ale w innej dzielnicy.
developerach i pytanie sie ? Jeśli masz czas i ochotę, pytaj. Czasem wystarczy telefon by się dowiedzieć, że są spore upusty. :D Pamiętaj: sytuacje negocjacyjne są po to, by negocjować. :) Zwłaszcza teraz, gdy sprzedaż mieszkań leży i człowiek z gotówką to jest pan. :) Konkretna cena zależy oczywiście
do centrum samochodem. Wiec te upusty będą musiały być duże bo rzeczywistość jednak wygląda troszkę inaczej niż nasz developer to przedstawia. Wyjście z domów jest tylko na ulicę odkrytą co oznacza że blisko to jest przystanek jednego autobusu, do pętli jest przynajmniej 1 kilometr. Cisza i zieleń