przed zadaniem ogłupienia polskiego społeczeństwa by zgodziło się wy > słać mężów, braci i synów na śmierć. > Trzeba wzbudzać nienawiść, krok po kroku kłamać i szczuć. > Zwalać niewyjaśnione od dawna sprawy na "rękę Moskwy". > W tym celu nagle odgrzał sprawę spalenia centrum
tej "demokracji" (warrrrczącej) jest wyznaczenie do sprawy mocno nacechowanej polityką ośmiogwiazdkowej, pyszniącej się zemstą (jak sama twierdzi bardzo smakuje jej na zimno) , dla której punktem odniesienia są czasy kiedy zboczeni zwyrodnialcy mordowali Polaków w ubeckich katowniach. Ta sama osoba
Samo życie. Jeden brat trafiał do Andersa, drugi do Berlinga, to był przypadek, a jakie konsekwencje, na pokolenia 🙁 -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.
Zgadzam się: płakać na ślubie brata to rzeczywiście absolutne mistrzostwo - manipulacji. -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.
faworyzować, ale niekoniecznie kochać. Wygląda na to, że nie ma takiej zdolności. -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.
hanusinamama napisała: > Tez uwazam, ze autorka powinna porozmawiać raz a dobrze. Ja nie moge wam się za > jmwoać dzieckiem. Pomagam w czwartki co jest dla mnie wyczerpujące. Inne dni od > padają. Nie liczcie tez na stałą pomoc brata bo on studiuje i pracuje No może niech się
A czy brat przejmuje czasem opiekę nad starszym pokoleniem, tak żebyście Wy mogli sobie spokojnie wyjechać, na dłużej, zapomnieć o tym, co na co dzień? -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.
babcia nie mogła uwierzyć, że moja mama o tym wie. Uważała, że to niemożliwe, żebym się przyznała w domu do związku z takim człowiekiem i na pewno zmyślam. Wtedy nie bardzo ją rozumiałam, teraz już wiem, sami ukrywali wszystko. Niedawno rozwiodła się córka brata mojej teściowej, teściowa wiedziała, ale
Które dziecko? Bo państwo małżonkowie mają dziecko i to dziecko się właśnie niedawno dowiedziało. Chłopak się wściekł, nie chce żadnego rodzeństwa i zaczął czynić starania, żeby wszystko, co posiada ojciec, zostało przepisane na niego. Również dom, w którym mieszkają dziadkowie, którzy nie wiedzą
łagodny impresjonizm... A tak na serio, to byłabym wściekła. Więcej niż wściekła. Ty nie byłaś?
Brat najmłodszy zrobił w domu pracę na plastykę "kot w butach" sam, postarał się jak nigdy a nauczycielka powiedziała " to ci te siory siostry) zrobiły. Ojciec się wściekł, zrobił awanturę nauczycielce, serio
dzieciom w jednej chwili odebrano wszystko (zapomniałam o bracie i siostrze - ich też). Dobrze, że się o tym dyskutuje, bo może kiedyś jakieś dziecko będzie miało lepiej. -- Ja odnoga piekła Nanga zła i wściekła.