o jakim państwie prawa możemy tu mówić?! Nie wyczerpię dziś tego tematu, choć bardzo chciałbym to zrobić i już do niego nie wracać, bo to temat bolesny i wkurwiający. Ale jest to temat-rzeka. Powrócę do niego już wkrótce… Jednak już na podstawie tego, co napisałem powyżej, widać wyraźnie, że
Kulminacja ludowej obrzędowości przypadała na Wielki Piątek. Ważnym rytuałem było obmywanie się przed świtem w "cichej wodzie" - stawie, potoku lub rzece. Aby zachować urodę i zdrowie, należało udać się tam w całkowitym milczeniu, a woda na ciele musiała wyschnąć sama. Po powrocie do domu leczniczy
Kulminacja ludowej obrzędowości przypadała na Wielki Piątek. Ważnym rytuałem było obmywanie się przed świtem w "cichej wodzie" - stawie, potoku lub rzece. Aby zachować urodę i zdrowie, należało udać się tam w całkowitym milczeniu, a woda na ciele musiała wyschnąć sama. Po powrocie do domu leczniczy
symboli amerykańskiej kultury. Mega-kościoły wielkości stadionów. Duchowni, którzy rzekomo wypędzają z ludzi szatana na scenie albo leczą choroby, policzkując wiernych. Programy w telewizji, które przypominają telezakupy lat dziewięćdziesiątych, ale zamiast sprzętu AGD nawołują do kupienia samolotu
wierni w Macedonii obchodzą to święto, znane jako Vodici ( Objawienie Pańskie ) , poświęcone chrztowi Jezusa Chrystusa przez Jana Chrzciciela w rzece Jordan . Po wrzuceniu krzyża do wody, woda jest uważana za świętą, a wierni zwyczajowo zabierają trochę do domu w małych butelkach. Uważa się również, że
budowaliscie ? Fakt, ze cieżko takim zarzadzac, bo to wszystko skomplikowane. Tam, gdzie mieszkasz przeplywa rzeka Ren ? Mysmy z menzem budowali domy od podstaw w latach 80 tych. Chociaz ja mialam malo do powiedzenia lecz obserwowalam, no i mialam jeden wymog - kominek otwarty. Teraz latwo mi zarzondzac, wiem
wiernych na mszy – uśmiechnął się Janek „Złota Rączka”. – Niby pełny kościół, a jak na tacę spojrzysz, to jakby tylko duchy przyszły. Statystyka jak z bajki – wszystko pięknie, tylko nie działa. – Kościół… – westchnął ktoś z kąta. – Ksiądz wpada raz w tygodniu, odprawi jakby go kto z radia nagrywał i wraca
pytanie „co jest po drugiej stronie rzeki?”. ergo różne „religie” na tym żerują i wszyscy są zadowolenie: ludzie, bo mają „kawę na ławę” , duszpasterze ubóstwawiani przez owieczki, które to strzyżą i wykorzystują w absolutnie każdy sposób, przekonując - te owieczki, czytaj: wiernych – że robią to
krótkiej, ciężkiej męce w dość ciasnym otworze Stanęła procesyja tuż na Rajskim Dworze. Dworze Rajski! w pokucie zroszon łez rzekami, 400 Któż cię godnie opisze z twoimi lipami, W których cieniu wieczystym owe mury święte, Co to dla dobra
krótkiej, ciężkiej męce w dość ciasnym otworze Stanęła procesyja tuż na Rajskim Dworze. Dworze Rajski! w pokucie zroszon łez rzekami, 400 Któż cię godnie opisze z twoimi lipami, W których cieniu wieczystym owe mury święte, Co to dla dobra