to.ja.pies.na.czarnych napisała: > Pisz do Kalifornijczyków i przestań nudzić. To jest szansa na to, by planeta nie spłonęła. I o wiele sensowniejszy post, niż list gończy za Ziobrą, gdy wiadomo, gdzie on jest. Wszystkie kraje, gdzie produkuje się dobre wino. Grecja, Macedonia, RPA
, ale... ja głosowałem. Wy swoją absencją zamknęliście drogę do rozliczeń za które chcecie teraz, o ironio, rozliczać Tuska. Nawrocki już szykuje ułaskawienia dla bandytów z pis. Chcieliście ukarać rząd "klapsem", no to złamaliście mu kark. Nie narzekajcie, już kurwa nie jęczcie, to wasza wina
, bo butelka była ta sama co do "Ptysia". Nawet legendarna "Amarena" z Biedronki jest "napojem winnym owocowym", a nie winem. -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04, Zafira C '12, Micra K11 '96, VW e
, że to wcale nie była ręka posła B, tylko wina kasy, która cudownym zrządzeniem nie zeskanowała (nie jednego, ale wielu kodów kreskowych). A może on z tych kapitalistów, co to uważają, że pierwszy milion trzeba ukraść? Jak tak, to go trzeba na jakieś szkolenie do PiS wysłać, tam wiedzą, jak kraść
typowi południowcy: sjesta, wino, tańce i zabawy wieczorne, a robić nie ma komu i cała infrastruktura leży powrót stamtąd do mieszkania w Polsce z normalnym ciśnieniem wody, nie zapychającym sie wc, nie wywalajacą się siecia energetyczna, sprawną winda i tramwajami nie wyglądającmi na złom
W Biedronce pół kilo mielonej wił winy kosztuje ok 13 zł, dla jednego kota to jest 5 porcji czyli jedna wychodzi w cenie tego pasztetu który ma w sobie całą tablice Mendelejewa. Rację mięsa mieli jego z kurczaka, w promocji można dostać poniżej 7 zł . Sama często kupuje w promocji mięso , w
Widzę, że Cię gryzie, z postu na post. Moim zdaniem, jest to transakcja win-win, Ty płacisz połowę kursu, on unika przejazdu pustego. Tylko upewnij się, czy to naprawdę połowa kursu i zaznacz, że umawianie się zawsze na jeden raz ( lub że możesz odwołać w ciągu dnia na wieczorny powrót). Ogólnie
A czy to wina Nowackiej, ze bachory się nie uczą? Świętojebliwy Czarnek tylko zgnoił szkolnictwo. A po drugie nauczyciele mają więcej wolnego niż dni pracy. Ty taniucha pewnie nie pamiętasz bo nie doświadczyłeś ale dawniej były wolne tylko wakacje i ferie zimowe. A teraz z byle powodu w szkole jest
nikt w DE, Austrii i na Wegrzech ni > e chleje gorzaly w parkach, tylko piwo lub wino... Jak patrzę (po tym co zostawili przy ławeczkach) co piją licealiści, to jestem załamany- jakieś "Garage", "Desperadosy", "miodowe" i inne wynalazki. "Wiara" wali z gwinta wódkę z Biedronki, ale nikomu (w
> bo się spóźniłam godzinę - ok moja wina. Do g. 3 w nocy robiłam dania, które mi zostały zlecone, > uprzedzałam że będzie mi ciężko bo mam tylko sobotę, Mnie by też wkurzyło, gdyby gość spóźnił się o godzinę. Zwłaszcza na śniadanie wielkanocne, a już szczególnie na składkowe - bo trochę