43 wyników w czasie 14 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Wlewki bcg do pecherza (początek wątku)

Moczowego. Znacie kogoś, kto dostaje/dostawał? Jak taka osoba znosiła takie leczenie, czy było skuteczne? Może ktoś coś wie?

Re: Wlewki bcg do pecherza

Moja babcia miała, uratowało ją to od usunięcia pęcherza. Po samym wlewie była przez jeden dzień osłabiona, chyba trochę bolesne to było, a może sama ta procedura, wyjazd do innego miasta tak na nią działały. W każdym razie od diagnozy rak pęcherza żyła kilkanaście lat, ostatnich 10 bez wznowy, a um

Re: Ferytyna 7,5

Dożylne wlewki to żadna tragedia. Ja miałam nawet ambulatoryjnie, bo lekarz internista miał uprawnienia i sprzęt do reanimacji, a i klinika była zaraz za rogiem. To tylko trochę trwa, bo wpuszczają ci to wolno. Pierwsza wlewka trwała godzinę. Kolejne już szybciej, bo organizm się nie buntował

Re: Ferytyna 7,5

snakelilith napisała: > Dożylne wlewki to żadna tragedia. Ja miałam nawet ambulatoryjnie, bo lekarz int > ernista miał uprawnienia i sprzęt do reanimacji, a i klinika była zaraz za rogi > em. > To tylko trochę trwa, bo wpuszczają ci to wolno. Pierwsza wlewka trwała godzin

Re: Odebralam wyniki. 🤦‍♀️ Matko, ze ja zyje...

Potrzebujesz wlewki na cito. Poza tym wszystkie badania, włącznie z kolonoskopią.

Re: Odebralam wyniki. 🤦‍♀️ Matko, ze ja zyje...

Przy ostrej anemii u mnie od razu wlewki żelaza dają, nie żadne leki. Po paru dniach zaczynasz widzieć różnicę.

Re: Lekarska klauzula sumienia

Aaaaa, już wiem! Pacjent zażàdał zamiast transfuzji krwi wlewki czerwonego wina, które to w krew przepisowo by mu się zanieniło. I to czyjà krew! A lekarz świnia odmówił 🤣 -- Zleciało jak temu, co wyszedł z domu na jedną noc z soboty na środę, a w czwartek wrócił po roku...

Re: Obfite krwawienie :(

alpepe napisała: > I niby mam male > ńkie mięśniaki i tego się nie usuwa, wedle jej opinii. Usuwa, nie usuwa. U mnie były małe, ale dawały podobne problemy. Na koniec to ja krwawiłam praktycznie bez przerwy, a wlewki żelaza pomagały na zaledwie kilka miesięcy. Progesteron też już

Re: Usunięcie macicy i przydatków

małych dawkach i maksymalnie 2 razy w tygodniu. Więcej w tym czasie traciłam, niż przybywało. Wlewki były super.

Re: Usunięcie macicy i przydatków

. Większość do 53 roku ma to już za sobą. Jeżeli chodzi o żelazo, to pytaj o dożylne wlewki. Ja też nie tolerowałam żelaza doustnie. Zanim uregulowałam to z moimi krwotokami miałam tych wlewek nawet kilka. Jedna podnosiła mi ferrytynę za jednym zamachem i starczała na pól roku.

Re: Minipigulki a okres

prawdopodobne, bo zanikanie krwawień pokazuje się zwykle dopiero po wielu miesiącach brania i złośliwie u tych, które i tak nie miały wcześniej z tym problemu. Te ze skłonnością do mocnych krwawień zwykle krwawią i na gestagenach. Zrób więc te wlewki żelaza. U mnie po każdej wlewce ferrytyna z poziomu

Re: Żelazo - dobry preparat

To jesteś w złej sytuacji, bo tracisz z dużym prawdopodobieństwem więcej żelaza niż jesteś w stanie doustnym preparatem nadrobić. Ja też tak miałam i nawet dożylne wlewki, czyli mega dawka żelaza na raz, tak że ferrytynę miałam w okolicach 300 mikrogramów/l pomagały tylko na około 6 -8 miesięcy

Re: Życie po pracy

po pierwsze, bardzo źle znosiłam żelazo doustnie, a po drugie ciągle traciłam krew, więc to nic nie dawało. Dopiero wlewki dożylne i usunięcie przyczyny niskiego żelaza dało poprawę. Po wlewce miałam przejściowo ferrytynę nawet w okolicach 300. -- "If at a future moment fascism will return, it

Re: Chyba się sypie

mi się w głowie, gdzie siedziałam na kanapie, a na schodach walczyłam o oddech, a nie byłam jeszcze przed 50 tką . Moja lekarka nawet nie spojrzała na hemoglobinę, które też była jeszcze w normie, tylko od razu dała żelazo. A jak ferrytyna nie chciała się podnieść, to wlewki dożylne. Dwa tygodnie po

1 2 3