akseinga1975 26.09.25, 17:16 Zbadałam bo mam od dłuższego czasu hemoglobine nieznacznie ponizej normy i taki oto wynik. Wizyte u lekarza mam umówiona, ale chciałam Was prosic o porady. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grey_delphinum Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 17:35 akseinga1975 napisała: > Zbadałam bo mam od dłuższego czasu hemoglobine nieznacznie ponizej normy i taki > oto wynik. > Wizyte u lekarza mam umówiona, ale chciałam Was prosic o porady. Wiem, ze ponizej normy, ale jeszcze nie tragedia. Ja ostatnio mialam ok. 5 i lekarz, mkmo moich próśb wynikających z poprzednich doświadczeń, nie dal mi żadnej suplementacji (zelazo i hemoglobina byly na granicy normy). Niestety, odbilo mi się to czkawką, bo obecnie mam anemię (no kto by pomyślał...), a w szpitalu (udar) musieli odstawić zelazo, bo proby watrobowe wyrąbały w kosmos. Moja rada jest wiec taka - domagaj się suplementacji, bo nie warto zwlekać z leczeniem. W zuciu różnie bywa. U mnie zlozylo się to fatalnie - teraz zostaly mi tylko wlewy z zelaza w warunkach szpitalnych (choc liczę, ze sytuacja nie bedzie az tak tragiczna). Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 17:45 No właśnie lekarze wczesniej bagatelizowali moje wyniki hemoglobiny " bo tylko trochę ponizej normy" Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 17:51 Dożylne wlewki to żadna tragedia. Ja miałam nawet ambulatoryjnie, bo lekarz internista miał uprawnienia i sprzęt do reanimacji, a i klinika była zaraz za rogiem. To tylko trochę trwa, bo wpuszczają ci to wolno. Pierwsza wlewka trwała godzinę. Kolejne już szybciej, bo organizm się nie buntował, więc nastawili na większy przepust. W sumie miałam kilka, bo jedna wlewka wystarczała u mnie na pół roku. Z perspektywy czasu wlewki oceniam na super, bo masz po kilku dniach ferrytynę z 8 (u mnie) prawie 300. Żelazo w tabletkach to świństwo. Nie dosyć, że podnosi się bardzo wolno, że guzik daje, to miotasz się pomiędzy biegunką a obstrukcją i na dodatek z bólami żołądka. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:04 snakelilith napisała: > Dożylne wlewki to żadna tragedia. Ja miałam nawet ambulatoryjnie, bo lekarz int > ernista miał uprawnienia i sprzęt do reanimacji, a i klinika była zaraz za rogi > em. > To tylko trochę trwa, bo wpuszczają ci to wolno. Pierwsza wlewka trwała godzin > ę. Kolejne już szybciej, bo organizm się nie buntował, więc nastawili na większ > y przepust. W sumie miałam kilka, bo jedna wlewka wystarczała u mnie na pół rok > u. > Z perspektywy czasu wlewki oceniam na super, bo masz po kilku dniach ferrytynę > z 8 (u mnie) prawie 300. Żelazo w tabletkach to świństwo. Nie dosyć, że podnos > i się bardzo wolno, że guzik daje, to miotasz się pomiędzy biegunką a obstrukcj > ą i na dodatek z bólami żołądka. Ja suplementację znosilam bardzo dobrze. W Polsce wlewy robi die gloenie w sxpitalu, jest to na pewno mniej komfortowe niz lylniecie tablrtki. Ale oczywiscie jak trzeba to trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
nuka_2 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 19:02 A sumie wiadomo dlaczego Ci te wątrobie tak wzrosły? Odpowiedz Link Zgłoś
turkusowozlota Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 22:59 Grey_delphinum strasznie mi przykro, trzymaj sie! Jak sie czujesz po tym udarze? Dużo zdrowia Ci życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 17:43 Marnie. Mnie przy 8 kręciło się w głowie podczas siedzenia na kanapie. Znajdź przyczynę tak niskiego żelaza. U mnie były to obfite miesiączki i tak jest u kobiet najczęściej. W takim przypadku więcej zwykle tracisz, niż jesteś w stanie uzupełnić, bo tabletkami trwa to bardzo długo. Nawet jak są wysoko dozowane, bo wchłanianie żelaza jest ograniczone. U mnie nie funkcjonowało wcale, bo moje jelita nie tolerują żelaza (u wielu tak jest) dlatego miałam dożylne wlewki. Ale sytuacja poprawiła się dopiero, gdy przestałam krwawić. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:07 No właśnie w innym watku pisałam o miesiączce po 2 tygodniach. A po tych wlewach poprawiło Ci sie samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:13 Ja sie z forum dowiedziałam o ferrytyna, bo lekarka nie wpadła, ze mozna zlecić przy utrzymujące się anemii. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiamat00 Re: Ferytyna 7,5 28.09.25, 14:53 Zmien lekarza, serio. Bo zaraz sie okaze, ze lekarka nie zdaje sobie tez sprawy z tego, ze ferrytyna to bialko ostrej fazy i nastepnym razem zleci badania jak bedziesz przeziebiona i wyjdzie "w normie". Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:20 akseinga1975 napisała: > No właśnie w innym watku pisałam o miesiączce po 2 tygodniach. A po tych wlewac > h poprawiło Ci sie samopoczucie? Gdzieś tak dwa tygodnie po wlewce moje samopoczucie poprawiało się drastycznie na plus. A raczej kondycja, a nawet specjalnie nie zauważyłam, że ta stopniowo mi spadła. Gdyby nie te nagłe zawroty głowy, to nawet nie poszłabym do lekarza. Ciekawostka, ja nie miałam jeszcze anemii. Moje żelazo ogólne było na dolnej granicy normy. Dopiero badanie ferrytyny pokazało, że jest źle. Odpowiedz Link Zgłoś
zaspasniegowa Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 17:52 Ja w takiej sytuacji dostałam żelazo dożylnie i skierowanie na kolonoskopię i endoskopię aby wykluczyć krwawienie z przewodu pokarmowego i leki na zmniejszenie krwawienia podczas okresu. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:05 Zadpo, jaki to nyly leki na zmniejszrnie krwawienia? Jakies hormony czy coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:05 Zaspo, przepraszsm za literówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
deszczu_kropelka Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 19:01 Mogę powiedzieć z mojego doświadczenia - cyklonamina i Exacyl dla nastolatki - zalecenie i hematologa, i ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:23 Zmniejszanie krwawienia przy hormonalnych problemach związanych z przekwitaniem jest bez sensu, bo krwawienie jest zawsze wskazówką, że twoje endometrium się nadmiernie pogrubia, albo masz tam coś, co przeszkadza w regularnym złuszczaniu (np. polipy) albo mięśniaki. Temu się zapobiega hormonalnie, przy pomocy gestagenu. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:29 Mnie ostatnio gin chciała przepisać taki tabletki zmniejszające krwawienie. Dzięki snake. Obawiam sie, ze w PL nie będzie łatwo z tymi wlewami. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 20:00 akseinga1975 napisała: > Mnie ostatnio gin chciała przepisać taki tabletki zmniejszające krwawienie. Dzi > ęki snake. Obawiam sie, ze w PL nie będzie łatwo z tymi wlewami. Żelazo doustne jest zawsze terapią pierwszego wyboru. Napisałam tylko o wlewkach, by się ich nie obawiać, gdy będą konieczne. U mnie było, bo ja nie tolerowałam żelaza doustnie. Brałam Tardyferon i jeszcze inne, ale to była za każdym razem katastrofa. Co do tabletek zmniejszających krwawienie, to one nie zawsze są korzystne. W okresie przekwitania nadreprezentacja estradiolu stymuluje mocno endometrium, to się nadmiernie pogrubia i złuszczanie śluzówki związane jest wtedy z mocniejszym krwawieniem. Doraźnie można krwawienia ograniczyć, ale długoterminowo może to skończyć się tym, że śluzówka się nie do końca złuszcza, a to jest zagrożenie zmianami nowotworowymi. Dlatego w tym wieku należy leczyć przerost endometrium, a nie redukować w pierwszej kolejności krwawienia. Lekarka powinna sprawdzić twoje endometrium na USG i coś sensownego ci zaproponować. Nie jest wcale też powiedziane, że przyczyną niskiej ferrytyny jest u ciebie miesiączka. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 20:09 Endometrium "ładne" tak powiedziała gin podczas usg. Mięśniaki tez mam. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 20:14 akseinga1975 napisała: > Endometrium "ładne" tak powiedziała gin podczas usg. Mięśniaki tez mam. Przyczyną krwawień mogą być też mięśniaki, a ich wzrost też może być stymulowany hormonalną dysproporcją. Najczęściej stosuje się wtedy gestagen/progesteron. Odpowiedz Link Zgłoś
przepio Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:13 4 lata temu mialam ferrytynę- 3,86. Zbadałam ją sobie sama, lekarka kazała łykać żelazo, ale zbytnio się nie przejęła. Ja na pewno bardziej, ale generalnie żadnych niepokojących objawów nie mialam. Teraz badania powtórzyłam i mam ponad 19. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:16 Kilka lat temu tez miałam mniej niz 4, wbrew pozorom czułam sie lepiej niz teraz przy 5, tylko wlosy mi leciały jak szalone. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:33 Ja miałam 5, dostałam Tardyferon, który dobrze toleruję, bo to różnie z tym bywa, po pół roku mam 80, jak miałam 5 przewracałam się o własne nogi, miałam koszmarne zawroty głowy. Nie wiem dlaczego lekarze bagaltelizują często ten problem, ja myślałam, że się kończę, po ok 2 tygodniach brania tabletek dosłownie przejrzałam na oczy, odzyskałam mózg. wykluczylam wszystkie ew przyczyny, (ginekologiczne, wewnetrzne krwawienia i zęby) dalej nie wnikam, po prostu muszę brać tabletki i już. Odpowiedz Link Zgłoś
headonshouldersbaby Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:34 ferrytyna poniżej 30 to juz utajona anemia bez niedoboru żelaza. Absolutnie suplementacja, dobra dieta, bierz żelazo z witamina C razem. Mnie pomógł Ascofer bez recepty jest łagodny dla żołądka. Szybko podniosłam. Przy poziomie 18 miałam wyraźne symptomy anemii. Lekarz oczywiście nalegał ze w normie ale poczytałam poszperałam i po paru tygodniach suplementacji siły wróciły. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:37 Dzieki wielkie, forum jak zwykle niezawodne. Odpowiedz Link Zgłoś
nuka_2 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:46 Przedtem w POZ można było zlecić tylko morfologię i poziom żelaza, od niedawna można tez z budżetu powierzonego ferrytynę. Większość pacjentów nie wymaga wlewow dożylnych z żelaza tylko wystarczy suplementacja doustna, fajnie tolerowany jest np Feroplex-lek w płynie na receptę Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 18:52 To ja robiłam prywatnie bo mi lekarz powiedział, ze nie moze zlecić bezpłatnie wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Ferytyna 7,5 27.09.25, 15:41 Generalnie trzy pierwsze przy anemii warto zbadać. Mnie tak badała lekarka POZ. Co jakiś czas jedno. Wracałam z wynikiem - to może to? Bo mimo ciut za niskiej hemoglobiny i za niskiego żelaza nie widziała powodu. W końcu zbadała mi ferrytynę i dostałam ferroplex. Pół roku z przerwami brałam, pół roku przerwy. Kolejne badania, znów ferrytyna za niska, kolejną partię ferroplexu dostałam już bez wydziwiania. Biorą paczkę 20 fiolek, robię sobie krótką przerwę, zaczynam znów czuć spadek energii życiowej i biorę kolejną. Powodu nie znam. Coś tam badam, ale na razie nie wiem o co kaman. Mam tak w sumie od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: Ferytyna 7,5 27.09.25, 16:06 Badasz poziom ferrytyny po takiej suplementacji? Czy po prostu samopoczucie ci się poprawia? Ja właśnie zaczęłam brać ferroplex, ferrytyna 21, hemoglobina niby 13,5 i ogólnie morfologia okej, ale zaczęły mi okropnie wypadać włosy. 🫤 Mam nadzieję , że to coś pomoże. U mnie na pewno powodem niskiego poziomu ferrytyny są dość obfite miesiączki, tyle dobrego, że cykle od zawsze mam długie. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: Ferytyna 7,5 27.09.25, 22:53 U mnie pomogło. Poniżej 50 mogą włosy wypadać. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide2.0 Re: Ferytyna 7,5 04.10.25, 15:45 Za pierwszym razem po 4 opakowaniach lekarka zleciła mi badanie poziomu i dołożyła dwa. Teraz dostałam 5 i jeszcze 2 mam do zużycia. Generalnie raz w roku, na przełomie wiosny i lata, robię sobie okresowe badania, a jak chcą mnie badać częściej - proszę bardzo. Samopoczucie teraz jest ok, ale jak znam życie pewnie znów na przednówku będę się snuła. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 19:48 Ja mam 5.5 czy jakoś tak. Właśnie w poniedziałek będę robiła morfologię. Do tego mam operacje w listopadzie a bez hemoglobiny w normie nie zrobią żadnego poważnego zabiegu. Jeśli nie udało się podnieść to wyląduje na hematologii w szpitalu aby uzupełnić żelazo zapewne kroplówką. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Ferytyna 7,5 26.09.25, 19:49 A na obfite okresy wzięłam progesteron. Jadę przez cały czas i mam tylko lekkie plamienia. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Ferytyna 7,5 27.09.25, 00:12 Jak jeszcze miesiączkowałam, to ferrytynę miałam w podobnych granicach (poniżej 10, raz 6), ale żelazo i hemoglobinę miałam w normie. Lekarka zaleciła mi grać żelazo, ale brałam w kratkę, bo znosiłam kiepsko. Na wlewy się nie zdecydowałam i całe szczęście dostałam menopauzy. Odpowiedz Link Zgłoś
peli81 Re: Ferytyna 7,5 27.09.25, 22:00 Najniżej ferrytynę miałam 3,8, teraz 10. Tu nic nie dadzą juz suplement tylko albo żelazo na receptę albo w płynie (feroplex) albo wlewki (z tego co czytam, ja nie miałam). Ja zaskakujaco normalnie funkcjonuję, ale mam z tyłu głowy że to niezbyt fajne Odpowiedz Link Zgłoś
ajmalicious81 Re: Ferytyna 7,5 29.09.25, 09:21 Miałam na poziomie 5, dostałam żelazo na receptę ale powodowało straszne zaparcia. Od kilku lat biorę więc Solgar Gentle Iron, jest skuteczny i łagodny. Odpowiedz Link Zgłoś
babsee Re: Ferytyna 7,5 29.09.25, 09:36 A ja mam super hemoglobine bo 14,8 ale za to ferrytyna na granicy dolnej normy i objawy :zawroty glowy,wlosy wypadaly garściami, zmeczenie. A ponieważ jestem dawcą krwi to postanowiłam powalczyć o ta ferrytyne. Ponieważ nie cierpie brać jakichkolwiek tabletek to spróbowałam z dietą: pije 3-4 razy w tygodniu sok z buraków, jem codziennie jajko (do pracy biore po prostu ugotowane na twardo), szpinak zawsze w lodowce-jem surowy bo innego nie lubie no i nieszczęsną pietruszke do której powoli sie zaczynam przyzwyczajać. W nawyk weszlo mi też codziennie jedzenie migdałów i nerkowców.Do tego codziennie wit c 1000. I po 2 miesiącach jest bosko-wlosy nie wypadaja, energii mam jak młody koń,zero zwrotów głowy. NIe musze badać bo wiem że jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 29.09.25, 16:34 Ja jem dużo jajek, mieso, pije zakwas z burakow a wyniki kiepskie Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Ferytyna 7,5 02.10.25, 19:46 Napisze jak to u mnie się skończyło. W zasadzie z jawną anemia żyłam sobie jakieś dwa lata, a może dłużej. W końcu widmo odwołania operacji mnie zmobilizowało i od ginekologa otrzymałam progesteron i jadę bez przerwy teraz już trzy miesiące. Dziś odebrałam wyniki, hemoglobina 13.5 a ferrytyna z 5 skoczyła na 35. Jeśli ktoś ma takie problemy polecam zrobić porządek z obfitymi okresami. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 03.10.25, 10:29 Dzieki, przypuszczam, ze u mnie powodem sa właśnie obfite i częste miesiączki, ale z powodu obciążeń genetycznych nie bardzo mogę brać hormony. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Ferytyna 7,5 03.10.25, 12:38 akseinga1975 napisała: > Dzieki, przypuszczam, ze u mnie powodem sa właśnie obfite i częste miesiączki, > ale z powodu obciążeń genetycznych nie bardzo mogę brać hormony. Mimo wszystko powinnaś to ogarnąć, bo obfite miesiączki to tylko wierzchołek góry lodowej. Z czasem może z tego zrobić się przerost endometrium, polipy, mięśniaki, stany zapalne i nawet zagrożenie nowotworem. U mnie jak mocno krwawiłam tygodniami, to pogorszył się nawet przejściowo wynik cytologii. Nie wiem do czego masz "obciążenie genetyczne," ale hormony hormonom nierówne. Nie musisz brać estrogenów, jak tego się obawiasz. To można regulować gestagenami, albo nawet naturalnym progesteronem, w drugiej połowie cyklu, który nawet ryzyka zakrzepicy nie podnosi i ma wyraźnie pozytywny wpływ na organizm. Tu uzupełniasz tylko naturalny spadek substancją, której twój organizm nie produkuje już w wystarczającej ilości. To nie powoduje raka, a nawet może mu zapobiegać (zobacz wyżej). Wiara, w to, że natura zawsze wie lepiej jest złudna, kobiety się nie leczą, wolą męczyć bo "hormony to zło", choć nowe badania mówią zupełne coś innego, a na koniec muszą wycinać macicę. Można jednak też zrobić ablację, krwawi się wtedy mniej, albo nawet wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
ajajaj_toja Re: Ferytyna 7,5 03.10.25, 23:30 Mi zaczęły lecieć strasznie wlosy, zrobilam badania i wyszło ze właśnie Ferrytyna 15. Dostałam Sorfiber Durules na receptę. Biorę rano. Za 3 mc zobaczymy. Moja znajoma mowila ze brała juz wszystkie żelaza, łącznie z Ferroplexem i to co jej dopiero pomogło to jakis suplement bez recepty, nazywa sie Floradix. Jak u mnie ten Sorbifer nie pomoże ro spróbuję to. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Ferytyna 7,5 04.10.25, 19:57 Jeśli masz obfite okresy nic nie pomoże. Serio przerabiałam to wielokrotnie. Jeśli to nie miesiączki to należy szukać przyczyny, ewentualnie jakieś wyniszczające diety. U mnie pięknie idzie do góry, a biorę sorbifer jedna tabletkę dziennie. Dodatkowo jeśli źle się czuje danego dnia pomijam dawkę . Wystarczyło zatrzymać miesiączkę i jest super. Zaczynam w końcu inaczej żyć. Mam więcej energii, czuje że nie tylko żelaza mi brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
akseinga1975 Re: Ferytyna 7,5 08.10.25, 21:18 Dziekuje wszystkim za porady. Lekarz przepisał mi Ferroplex na 3 miesiace i badanie na krew utajona. Odpowiedz Link Zgłoś