miejsce i robią bałagan, ale nie potrafi się tego pozbyć. W ogóle niczego nie potrafi się pozbyć 🙄 Najłatwiej idzie z zabawkami, stare Lego pomagała wystawiać na sprzedaż i zarobiła na hulajnogę. Z tym nie ma problemu. Problemem są właśnie śmieci - papierki po cukierkach, stare serwetki podarte na milion
, Bliźniaczkom z Płocka da dwa szaliczki. A dla Jędrusia z Zakopanego ma narty i piękne klocki lego. A kiedy rozda już prezenty, Wraca do nieba uśmiechnięty. Choć może czasem przykro świętemu, że nikt prezentów nie daje Jemu. Halina Szal
Czeka foruma zgraja na Świętego Mikołaja. Hani wrucil do fartuszka dwa kolorowe jabłuszka. Dla uszczypliwej Urszuli przyniósł worek smacznych gruli. Dla Bogdana i Zybiego podarował klocki lego:-) Zaś dla Stasia, bo był grzeczny przywiozl rower elektryczny. Juz prezenty się skończyły, skrzaty worek
Ja wyrzucałam, nie mam sentymentów i nie widzę zarobku w każdej rzeczy. Wyrzucam aluminiowe puszki, chociaż mogłabym zbierać i potem sprzedać. Jak lego leżało na podłodze i odkurzacz wciągnął, to nie rozcinałam worka w poszukiwaniu cennego klocka. Jak dzieci zbierały karty z piłkarzami i
Pepsi, ale dlaczego mnie obrażasz? Widzę po dzieciach (również po sobie jak byłem dzieckiem), że lego cieszy jeden raz: jak się rozpakowuje i układa. Potem można wstawić na parapet albo półkę i łapie kurz (Ichi nawet włożyła do worków foliowych, zapewne żeby chronić przed kurzem). Twoje dzieci
lego czy jakieś inne drobiazgi wygodniej jest zgarniać po drodze w jeden worek i worek ten na koniec wrzucić do dziecięcego pokoju. Ale już większe czy bardziej zastanawiające zabawki cholera wie gdzie mają w danym domu stać. Może misternie ułożona z lego historyjka wieloelementowa ma stać na półce w
Ja zbieram się do posprzatania graciarni bo mi pokój na biuro potrzebny od marca, na razie w dwa worki zapakowałam pudelka po lego, muszę zrobic kilka fotek drobnego agd typu sokowirówka, jakieś pojemniki, tarki i na fb za darmo wystawic. Mam plan zapakować samochód po dach i na pszok wywieść
lego korzysta.
podgrzewaczem. To dla siostry i jej partnera albo dla mnie i meza. Rodzicom bilet na balet Sukishvili oraz kijki do NordicWalking. Bratankowi nastolatkowi chyba klocki lego, bratanicy - jeszcze nie wiem.
dopiero po posegregowaniu rzeczy z poprzedniego. BTW w pokojach dzieci przy sprzątaniu sprawdziło mi się "pudło na przydasie" - karton, do którego wkładaliśmy drobiazgi w trakcie sprzątania żeby np. nie biegać z każdym znalezionym klockiem lego czy kredką
klocka od zestawu Lego w worku od odkurzacza.