zarzutów. W tamtym czasie Dziennik Polski był wydawany przez Wydawnictwo Jagiellonia S.A. (swoją drogą to czystej wody polityka wynarodowiania, gdy powoduje się, ze wszystko, co ma w nazwie "polski" lub "narodowy", jest wrogie Polsce i narodowi). Gdzieś miga osoba Piotra Legutko. Nie wiem czy zbieżność
autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania
ukazującego się dwa razy w tygodniu w siedmiu miastach Polski oraz posiada 25% udziałów w spółce Wydawnictwo Jagiellonia SA, wydawcy Dziennika Polskiego. W skład grupy Polskapresse wchodzą także media internetowe. Polskapresse jest współwłaścicielem serwisu ogłoszeniowego Gratka.pl i Alegratka
Jagiellonia SA - walcząc dzielnie od kilku lat z ciężką chorobą. Pozostaniesz na zawsze w "Dzienniku Polskim". Pozostaniesz w każdym z nas, którzy mieli szczęście z Tobą pracować. Pozostaniesz z czytelnikami. Pożegnanie red. Andrzeja Lenczowskiego rozpocznie się mszą św. w kaplicy na cmentarzu Batowickim
Wydawnictwo Jagiellonia SA nie jest żadnym udziałowcem "Dziennika Polskiego", tylko jego wydawcą, bo "Dziennik Polski" to nie jest spółka w której można mieć udziały. Podobnie Polskapresse ma 25% udziałów, ale nie w "Dzienniku Polskim" tylko właśnie w Wydawnictwie Jagiellonia SA. Redaktory
Zwolniono dziennikarza za współpracę z SB Zarząd Wydawnictwa Jagiellonia SA, wydającego krakowski "Dziennik Polski", zwolnił swojego dziennikarza w Nowym Sączu, po tym jak jego nazwisko pojawiło się na liście tajnych współpracowników SB. Listę upublicznił przez działacza "Solidarności" w
. Niemczyński Wstydliwi pałkarze z "Wyborczej" "Gazeta Wyborcza" łgała, łże i - jesteśmy pewni - łgać będzie nadal. Już taka jej uroda... Furia, z jaką od kilku dni atakowany jest "Dziennik Polski" i jego wydawca Zarząd Wydawnictwa Jagiellonia SA porównywalna jest tylko z "Trybuną Ludu
Wydawnictwa Jagiellonia SA w tekstach: "Bezwstydni lustratorzy z Dziennika Polskiego", "Dziennik Polski lustruje dziennikarzy", "Autolustracja w Dzienniku Polskim". Nawet w sobotniej rejteradzie z pola walki pt. "Nie warto polemizować" pomawiacie nadal, pisząc o nas jako "współodpowiedzialnych za
Polskiego" i jego wydawcy - Zarządu Wydawnictwa Jagiellonia SA w tekstach: "Bezwstydni lustratorzy z Dziennika Polskiego", "Dziennik Polski lustruje dziennikarzy", "Autolustracja w Dzienniku Polskim". Nawet w sobotniej rejteradzie z pola walki pt. "Nie warto polemizować" pomawiacie nadal, pisząc o
Zarząd Wydawnictwa Jagiellonia SA. Przeprosicie też z imienia i nazwiska mojego kolegę z zarządu pomówionego przez was o przynależność do PZPR. A na końcu przeprosicie mnie - Czesława T. Niemczyńskiego (b. członka Międzyredakcyjnej Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność", b. przewodniczącego tegoż
Polskiego" i jego wydawcy - Zarządu Wydawnictwa Jagiellonia SA w tekstach: "Bezwstydni lustratorzy z Dziennika Polskiego", "Dziennik Polski lustruje dziennikarzy", "Autolustracja w Dzienniku Polskim". Nawet w sobotniej rejteradzie z pola walki pt. "Nie warto polemizować" pomawiacie nadal, pisząc o