4_oddech_kaczuchy
17.09.10, 19:56
Ministerstwo Edukacji chce, by place zabaw przy szkołach były w kolorach pomarańczowym i niebieskim. Ten wymóg będzie kosztował podatników prawie pół miliarda złotych.
I tak metr kwadratowy gumowej nawierzchni w kolorze czerwono-brązowym, czyli tej najczęściej stosowanej, kosztuje średnio 150 zł, za tę w kolorze pomarańczowym lub niebieskim trzeba zapłacić około 250 zł. Sam kolor powoduje zatem, że budowa średniej wielkości placu zabaw jest droższa o ponad 30 tys. zł, a ponieważ w całej Polsce w ciągu czterech lat ma powstać 14 tys. miejsc z huśtawkami i drabinkami, łatwo obliczyć, że ministerialny wymóg stosowania pomarańczowo-niebieskiej kolorystyki będzie kosztować podatników blisko pół miliarda złotych.
Przedstawiciel MEN twierdzi, że dobór kolorystyki nie ma nic wspólnego z polityką, ale skojarzenie z kolorami, jakich używa w swoim logo Platforma Obywatelska (pomarańczowy obrys uśmiechniętej mapy Polski i niebieski napis) jest jednoznacznie.
Zauważyli to nawet funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy w tym roku zainteresowali się wartym 2,5 mld zł programem MEN. Agenci CBA sprawdzali firmy, które starały się o zlecenie na dostarczanie do szkół sprzętu, i te, które wygrały przetargi. Przyjrzeli się też, na jakich zasadach ogłaszano zamówienia oraz ile wydano na to pieniędzy.