Dodaj do ulubionych

Alfabet "wolnych" mediów

01.03.06, 10:52
Dwa zdania wprowdzenia.

Jareosław Kaczyński powiedział, że TAK NAPRAWDĘ, to wolnych mediów w Polsce
nie ma. Myślę, że ci dzienikarze, którzy zainicjowali jazgot medialny,
rzucili kolejne hasło do nagonki, rozumie zwrot "tak naprawdę" i rozumie co
autor miał na myśli.

Dzeiennikarstwo medialne rżnie głupa. może zabalowało?

Czy dzienikarstwu nie wydaje się, że pełni rolę służebną w społeczeństwie, że
jest dla społeczeństwa, a nie ma pełnić roli przykasto-służebnej?
nie gwiazdorsko-medialną rolę ma pełnić?

a więc ALFABET "WOLNYCH" MEDIÓW

jakie kryterium zastosować, by ocenićs tę wolność (a może powolność, a wuięc
uległość) mediów, tę niezależność (od prawdy?). W wypadku GW kryterium, kim
jest redaktor naczelny.

a. Gazeta Wyborcaza

Czy Adam Michnik, niespełniiony politycznie, niezaspokojony ambicjonalnie,
upadły ideologicznie, od wielu lat kierujący gazetą Wyborczą uczynił z niej
WOLNE MEDIUM ?

Czy redaktor, salonowiec polityczny, przyjaciel Jurka Urbana, obrońća
Wojciecha Jaruzelskiego, notoryczny goąść salonów będący po imieniu z
Leszkiem, Olkiem, Czesiem, Wojciechem, Jureczkiem, Stasiem, Leszkiem - imię
ich legion, znany uwodziciel z tego Adama, jak pisał Kuroń - co żywe musi być
uwiedzione, może być redaktorem naczelnym niezależnej, wolnej gazety?
a paktowanie z GTW przez współpracowników ?? To standard wolnomedialny?

A jak tam było z ocenzurowanym jednym telefonem artykułem Paradowskiej w
polityce? Usuenięcie Wildsteina (początkowo dla Gaudena nie było sprawy),
było wolne od nacisków? A kto pamięta stację telewizyjną RTL 7, która
zniknęła, i kto pamięta co szeptałą ulica?

Czy Gazeta Wyborcza, ciągle kierowana przez niespełnionego politycznie Adama
Michnika może być nazwana TAK NAPRAWDĘ wolnym medium?

NIE, po stokroć nie.
Obserwuj wątek
    • piotr7777 Re: Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 10:53
      Michnik nie jest na "ty" ani z Jaruzelskim ani z Kiszczakiem.
      Z Urbanem owszem jest, ale znają się już prawie od 40 lat.
      • rekontra Re: Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 10:59
        piotr7777 napisał:

        > Michnik nie jest na "ty" ani z Jaruzelskim ani z Kiszczakiem.
        > Z Urbanem owszem jest, ale znają się już prawie od 40 lat.

        możesz podać źródło swojej informacji?

        być może się mylę, ale ze względu na wiek, być może masz rację.

        a Leszek Miller? a Ola jakubowska? a Czarzasty? z informacji jakie ja posiadam
        wynika wprost, że z każdym cokolwiek znaczącym chce jak najszybciej być na ty.
        A o związkach z Urbanem to wiele pisał Kuroń, o popijawach pomiędzy kolejnymi
        odsiadkami.


        • piotr7777 Re: Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 11:00
          W lutym 2001 r. GW opublikowała 15 - stronicowy wywiad z Michnikiem i
          Kiszczakiem gdzie obaj zwracali się do siebie per "Pan".
          • rekontra Re: Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 11:02
            piotr7777 napisał:

            > W lutym 2001 r. GW opublikowała 15 - stronicowy wywiad z Michnikiem i
            > Kiszczakiem gdzie obaj zwracali się do siebie per "Pan".


            znam ten wywiad. W telewizji bardzo często mówią do siebie dziennikarze i
            politycy per Pan, a są na Ty. Jest to nagminne zjawisko i świadcvące
            o "niezależnoąści" mediów.

            Myślałem, że któryś z nich wprost powiedział, jaki charakter mają ich związki.
        • mariner4 Re: Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 11:04
          Michnik razem z polskim konsulem odwiedzili kiedyś polski statek (nie pamiętam
          portu), na którym mój dobry kolega był kapitanem. Po kilkunastu minutach Michnik
          był po imieniu z cała załogą. I co z tego?
          M.
          • rekontra właśnie takiego Michnika znam :)) 01.03.06, 11:10
            mariner4 napisał:

            > Michnik razem z polskim konsulem odwiedzili kiedyś polski statek (nie pamiętam
            > portu), na którym mój dobry kolega był kapitanem. Po kilkunastu minutach
            Michni
            > k
            > był po imieniu z cała załogą. I co z tego?
            >

            to z tego, że co innego załoga statku, a co innego politycy którym należy
            patrzeć na ręce. A taka jest rola IV władzy.
            • pandada Re: właśnie takiego Michnika znam :)) 02.03.06, 01:51
              Rola wolnych mediów jest taka, żeby prawdę przekazywać i zarabiać na tym. Media wazeliniarskie zazwyczaj tracą czytelników. Media kłamliwe mają sprawy w sądzie.

              i tyle
    • great.one wg.twojego i Jarka kryterium,wolne medium to 01.03.06, 10:58
      bedzie np. gazeta,w ktorej kazdy napisze,co mu przyjdzie do glowy,bez
      jakiegokolwiek narzucania czegokolwiek.Tylko wtedy otrzymalibysmy taki wlasnie
      chaos informacyjny jat tu na forum,z ktorego nic absolutnie by nie wynikalo.
      Dlatego wlasnie media prezentuja poglady swoich wlascicieli,jedne lewicowe,inne
      prawicowe,jeszcze inne neutralne.A czytelnik kupuje sobie co chce.
      Tak wlasnie jest na calym swiecie.Oczywiscie oprocz Polski,gdzie jest
      nieomylny,wszechmadry i wszechwiedzacy Jaroslaw.Tylko jesli jest wlasnie
      taki,to po co nam jeszcze kosciol i religia ?
      • rekontra moment, zatrzymajmy się przy A - czyli GW 01.03.06, 11:00
        great.one napisał:

        > bedzie np. gazeta,w ktorej kazdy napisze,co mu przyjdzie do glowy,bez
        > jakiegokolwiek narzucania czegokolwiek.Tylko wtedy otrzymalibysmy taki wlasnie
        > chaos informacyjny jat tu na forum,z ktorego nic absolutnie by nie wynikalo.
        > Dlatego wlasnie media prezentuja poglady swoich wlascicieli,jedne
        lewicowe,inne
        > prawicowe,jeszcze inne neutralne.

        nie pisałęm o prawicowych i lewicowych, pisałem o uwikłąniach personalno
        politycznych redaktora naczelnego.

        Czy Gazeta Wyborcza przez te lata zasłużyła na przydomek wolne medium?
        • great.one czytam ja od poczatku i niewiele sie zmienila 01.03.06, 11:05
          /oprocz objetosci ,oczywiscie/Zawsze krytykowala obie strony sceny,a ze miala
          czasem swoje sympatie,to normalne.
          I jej profil odpowiada Polakom,skoro przetrwala tyle lat i wciaz sie rozwija.
      • 1normalnyczlowiek Re: wg.twojego i Jarka kryterium,wolne medium to 02.03.06, 01:01
        great.one napisał:
        > Dlatego wlasnie media prezentuja poglady swoich wlascicieli,jedne lewicowe,inne
        > prawicowe,jeszcze inne neutralne.

        A więc w oczywisty sposób potwierdziłeś, że dziennikarze, którzy nie tak dawno
        temu (gdy był podpisywany pakt w obecności RM) krzyczeli o prawie obywateli do
        szybkiej i wiarygodnej informacji, po prostu kłamali. Posługiwali się hasłami, w
        które sami nie wierzą, dla podsycenia atmosfery bezpodstawnej krytyki rządu i PiS.
        • pandada Re: wg.twojego i Jarka kryterium,wolne medium to 02.03.06, 01:58
          co innego informacja, a co innego komentarz.

          Rzetelni dziennikarze o faktach powinni informować niezależnie od sympatii politycznych. Ale już w tekstach publicystycznych wyrażają swoje opinie i oceny.
    • rzewuski1 troche ma racji Kaczynski,media rżną głupa 01.03.06, 11:04
      takie tvn24 to tyskowi do dupy chciały wejsc bez wazeliny
      • mieczbogow Re: troche ma racji Kaczynski,media rżną głupa 01.03.06, 11:06
        Na obiektywizm mediow nie ma co liczyc...
        Przewazaja wplywy izraelsko-anglosaskie.
        Przydlaiby sie inwestorzy od Arabow,Chin,Rosji-to wtedy lud polski poznalby
        prawde z wielu zrodel:)
    • babariba-babariba Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 11:05
      Gazeta Polska jest wolna, choć w szponach 20% szemranej firmy King#King;
      Nasz Dziennik jest wolny, tudzież Radio co ma Ryja i tivi Wytrwam;
      Kiedyś jeszcze wolny był Ekspres Wieczorny, zanim go kaczki nie rozpie..ły po
      przejęciu w ramach podziału łupów po RSW
      • rekontra czy w wyborczej jest cenzura? 01.03.06, 11:08
        a u was murzynów biją :))

        do murzynów z Sudanu dojdziemy :)

        to jest Alfabet - więc odpowiedz na pytanie, czy Gazeta Wyborcza PODPADA pod
        kryterium Kaczyńskiego zawarte w zwrocie TAK NAPRAWDE wolnych mediów nie ma.

        Czy uważasz, że gazeta Wyborcza jest wolną gazetą? czy dziennikarze piszą to co
        chcą, czy są ograniczani? komu służy GW ? społeczeństwu?
        • babariba-babariba kaczo-pokraczną masz wizję 'wolnych mediów'... 01.03.06, 11:22
          ...żadna gazeta, ani w Polsce, ani nigdzie w świecie, w miejscach w których
          możemy liczyć na wolność prasy, nie jest płotem, na którym każdy może powiesić
          ulotkę z własnym tekstem.
          I dlatego różni się Wyborcza od Rzepy, te obie od Naszego Dziennika... I na tej
          różnorodności wolność mediów polega.
          Gdyby kaczki nie schrzaniły popularnego dziennika, jakim był Ekspres Wieczorny,
          moglibyśmy widzieć jeszcze jeden wymiar wolności mediów, bo inne (niż wymienione
          tytuły) propozycje by zapewne mogli publiczności przedstawić. A tak pozostało im
          tylko pokrzykiwanie...
        • p.smerf Re: czy w wyborczej jest cenzura? 01.03.06, 11:33
          > Czy uważasz, że gazeta Wyborcza jest wolną gazetą? czy dziennikarze piszą to co
          >
          > chcą, czy są ograniczani? k

          Jedyni "publicyści" (chyba można ich tak nazwać?) którzy piszą to co chcą, to
          młodzież smarująca byle gdzie HWDP i "cieć jest głupi", k..." itd. poza nimi nie
          ma wolnego przekazu. Co wcale nie oznacza, że Jarek Wścieklica ma rację.
          Tego by jeszcze brakowało, aby prasa czy radio były odbiciem twórczości z płotów
          i murów.
    • asienka32 Wolne media w Polsce to wszystkie media prywatne 01.03.06, 11:12
      w przeciwieństwie do upolitycznionych i dyspozycyjnych wobec polityków TVP i PR.
      • losiu4 Re: Wolne media w Polsce to wszystkie media prywa 01.03.06, 13:05
        asienka32 napisała:

        > w przeciwieństwie do upolitycznionych i dyspozycyjnych wobec polityków TVP i
        > PR

        a skąd :) są zależne od włascicieli :) tak samo jak publiczna od polityków :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • asienka32 Re: Wolne media w Polsce to wszystkie media prywa 01.03.06, 13:18
          Wolność polega wlaśnie na tym, ze daną rzeczą może dysponować swobodnie jej
          właściciel.
          • losiu4 Re: Wolne media w Polsce to wszystkie media prywa 01.03.06, 14:27
            czyli telewizją publiczną jej właściciele - politycy :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • orys100 Re: Wolne media w Polsce to wszystkie media prywa 02.03.06, 09:37
              łosiu z całym szacunkiem nie odpowiada mi Twoje rozumienie własności
              publicznej ... bo musiałbym zaakceptować fakt że włascicielem podatków któe
              płacę są politycy ... może jestem idealistą ale pomimo tego że trace nad tymi
              pieniędzmi bezpośrednią kontrolę dalej uważam się za ich właściciela
              pozdr.
          • pandada Re: Wolne media w Polsce to wszystkie media prywa 02.03.06, 02:01
            asienka32 napisała:

            > Wolność polega wlaśnie na tym, ze daną rzeczą może dysponować swobodnie jej
            > właściciel.

            Chyba własność, a nie wolność.
    • po_godzinach Popadasz w paranoję. 01.03.06, 11:18
      Wolne media to fundament demokracji.
      Praktyka pokzazuje, że w Polsce większość afer z udziałem polityków nie
      ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie media. Media realizują prawo dostępu
      obywateli do informacji.
      Mozna, co najwyżej, mówić o ich jakości. A to juz całkiem inny temat.

      Sprawą oczywistą jest, że każda gazeta ma określoną linię programową, nad którą
      czuwa redaktor naczelny, ale przy mnogości tytułów każdy znajdzie gazetę, która
      będzie jego gazetą. A jeśli nie znajdzie, zawsze może taką założyć.
      Zadziwiającym postulatem jest to, aby nie móc zwolnić pracownika, który ma inne
      poglądy, niż profil gazety. Wręcz - surrealistycznym.

      Wolność mediów polega na ich niezalezności od władzy. Choć, jak rozumiem,
      ideologowi Kaczynskiemu bardzo nie w smak jest to, że nie ma on wpływu na to,
      co piszą o nim gazety. Nie jest to jednak problem gazet, tylko problem szefa
      PiS-u.

      Twoja nienawiść do Michnika odbiera ci chyba resztki rozumu :)



      • rekontra Rywin to wypadek przy pracy 01.03.06, 12:21
        po_godzinach napisała:

        Re: Popadasz w paranoję.
        oraz

        > Twoja nienawiść do Michnika odbiera ci chyba resztki rozumu :)


        zauważyłem, że podlegasz huśtawkom nastrojów, twoje stany emocjonalne są dość
        niestabilne, niezrównoważone. Smutne to jest, gdyż czasami piszesz do rzeczy i
        da się ciebie czytać. Polecam odstawienie komputera na kilka dni i spojrzenie
        na to co się pisze z pewnego dystansu. Nabierz również dystansu do swoich
        idoli, gdyż będą kolejno uypadać. Takie czasy - jak napisał jeden z nich.


        > Praktyka pokzazuje, że w Polsce większość afer z udziałem polityków nie
        > ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie media.

        Miałabyś rację, gdyby nie pewien drobiazg. Większość najpoważniejszych afer
        właśnie w tych latach się przedawnia, a niektóre już przedawniły. Afery
        papierosowa, rublowa, FOZZ, afery ze schyłku PRL, afery z udzałem pracowników
        Wielkiego Pałącu.

        Rywin to wypadek przy pracy. Zresztą przez pół roku ukrywany przypadek,
        a nawet w piewrwszym liście wspominałem o telefonie do paradowskiej.
        Nie bądź pierwszą naiwną.

        Afery są ujawniane, żeby innych nie ujawniać, żeby pozorować ujawnianie afer.
        Otwórz oczka.


        . A jeśli nie znajdzie, zawsze może taką założyć.
        > Zadziwiającym postulatem jest to, aby nie móc zwolnić pracownika, który ma
        inne
        > poglądy, niż profil gazety. Wręcz - surrealistycznym.

        więc dlaczego zwolniono Wildsteina? zmienił poglądy?


        > Wolność mediów polega na ich niezalezności od władzy.

        to jest dobre :))

        > Twoja nienawiść do Michnika odbiera ci chyba resztki rozumu :)

        cóż mogę napisać. zaslepienie ??
        • po_godzinach jakieś dowody? 01.03.06, 12:50
          > zauważyłem, że podlegasz huśtawkom nastrojów, twoje stany emocjonalne są dość
          > niestabilne, niezrównoważone. Smutne to jest, gdyż czasami piszesz do rzeczy
          i da się ciebie czytać. Polecam odstawienie komputera na kilka dni i spojrzenie
          > na to co się pisze z pewnego dystansu. Nabierz również dystansu do swoich
          > idoli, gdyż będą kolejno uypadać. Takie czasy - jak napisał jeden z nich.

          dzieki za troskę o moją skromną osobę - skłaniam sie jednak do zdania, że nie
          nalezy nikogo (tu mnie) uszczęśliwiać na siłę. Dystansu zas nalezy zyczyc
          tobie, nie przedstawiasz bowiem na swoje słowa żadnych dowodów.

          > Miałabyś rację, gdyby nie pewien drobiazg. Większość najpoważniejszych afer
          > właśnie w tych latach się przedawnia, a niektóre już przedawniły. Afery
          > papierosowa, rublowa, FOZZ, afery ze schyłku PRL, afery z udzałem
          pracowników Wielkiego Pałącu.

          I to jest wina mediów?
          >
          > Rywin to wypadek przy pracy. Zresztą przez pół roku ukrywany przypadek,
          > a nawet w piewrwszym liście wspominałem o telefonie do paradowskiej.
          > Nie bądź pierwszą naiwną.

          Jakies dowody?
          >
          > Afery są ujawniane, żeby innych nie ujawniać, żeby pozorować ujawnianie afer.
          > Otwórz oczka.

          Jakies dowody?

          > więc dlaczego zwolniono Wildsteina? zmienił poglądy?

          Za upublicznienie listy katalogowej zasobów Instytutu Pamięci Narodowej bez
          wiedzy redaktora naczelnego?
          Jak powiedział Gauden: "Rozmawiałem z panem Wildsteinem i on powiedział
          wyraźnie, że będzie sam ustalał swój sposób postępowania i nie widzi potrzeby
          podporządkowywania się decyzjom przełożonych. Uważam to za nie do
          zaakceptowania w jakiejkolwiek redakcji" .

          Zatrudniałbys pracownika, który oświadcza, że nie będzie podporząkowywał sie
          twoim decyzjom?
          >
          >
          > > Wolność mediów polega na ich niezalezności od władzy.
          >
          > to jest dobre :))

          Tak. I prawdziwe.
          • rekontra głupota roku rzekłby Rokita 02.03.06, 00:18
            po_godzinach napisała:


            > > > Wolność mediów polega na ich niezalezności od władzy.
            > >
            > > to jest dobre :))
            >
            > Tak. I prawdziwe.

            jak w temacie, głupota roku, i to prawdziwa a nie tylko rokicia.

            Media wolne i niezależne powinny być niezależne od każdej władzy politycznej,
            nawet tej która jest akurat w opozycji. W przeciwnym przypadkiu dochodzimy do
            nonsensu.

            ps. przed chwilą wysłuchałem nagrania Szczuki, Wesoły podał link, a następnie
            czytałem co napisałaś o tej biednej dziewczynce.
            Przeczytałem cały wątek - aż do słów:

            "wystepując publicznie naraża się, jak kazda osoba, na dowolny osąd jej
            publicznych wystepów"

            nawet nie będę podawał przykładów osób, które występują publicznie a to wcale
            nie oznacza, ze podlegają dowolnemu osądowi. Chyba że ten kto chce osądzac,
            zezwierzęciał csłkowicie.

            • po_godzinach Re: głupota roku rzekłby Rokita 02.03.06, 09:11

              > Media wolne i niezależne powinny być niezależne od każdej władzy politycznej,
              > nawet tej która jest akurat w opozycji. W przeciwnym przypadkiu dochodzimy do
              > nonsensu.

              Ależ napisałam to samo - media niezalezne to media niezalezne od władzy.
              Doprecyzowałeś, zgadzam się z Twoim zdaniem.
              >
              > ps. przed chwilą wysłuchałem nagrania Szczuki, Wesoły podał link, a następnie
              > czytałem co napisałaś o tej biednej dziewczynce.

              (zaznaczam, że ja nic o tej biednej dziewczynce nie pisałam, nigdy bowiem ani
              jej nie słyszałam, ani nie widziałam, a o jej istnieniu dowiedziałam się z
              Forum, pisałam tylko o tym, czego byłam świadkiem, czyli - co mówiła Szczuka. A
              w moim pojęciu mówiła o anonimowej spikerce RM)

              > Przeczytałem cały wątek - aż do słów:
              >
              > "wystepując publicznie naraża się, jak kazda osoba, na dowolny osąd jej
              > publicznych wystepów"
              >
              > nawet nie będę podawał przykładów osób, które występują publicznie a to wcale
              > nie oznacza, ze podlegają dowolnemu osądowi. Chyba że ten kto chce osądzac,
              > zezwierzęciał csłkowicie.

              Nie jestem pewna, czy rozumiem. Byłbyś tak miły i wyjaśnił? :)

    • lady284 Re: Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 11:25
      gazety=propaganda
    • indris Alfabet zdrowego rozsądku... 01.03.06, 11:37
      ...mówi, że wolne medium, to takie, któremu nikt nie może niczego nakazać ani
      zabronić. W tym sensie ABSOLUTNIE wolnych mediów w Polsce nie ma, bo obowiązuje
      tzw "zabezpieczenie powództwa", na mocy którego sąd może ZAKAZAĆ zamieszczania
      artykułów na jakiś temat. Sąd może też nakazać zamieszczenie sprostowania lub
      przeprosin
      Media publiczne mają też obowiązek zamieszczania bezpłatnie materiałów
      wyborczych.
      Poza tym wszystkie media w Polsce sa wolne.
      Tzw "wolność od prawdy" to typowy rydzykowy frazes.Każdy ma swojje zdanie na
      ten temat jaka jest prawda, a zdanie Ojca Dyrektora nie jest (jeszcze ?)
      jedynym obowiązującym.
      Kaczor powiedział po prostu głupotę.
      • rekontra Re: Alfabet zdrowego rozsądku... 01.03.06, 12:09
        indris napisał:

        > ...mówi, że wolne medium, to takie, któremu nikt nie może niczego nakazać ani
        > zabronić. W tym sensie ABSOLUTNIE wolnych mediów w Polsce nie ma,


        to co napisałeś, jest bez wątpienia na bakier ze zdrowym rozsądkiem

        > Tzw "wolność od prawdy" to typowy rydzykowy frazes.Każdy ma swojje zdanie na
        > ten temat jaka jest prawda, a zdanie Ojca Dyrektora nie jest (jeszcze ?)
        > jedynym obowiązującym.

        a po co Rydzyka w to mieszasz?


        > Kaczor powiedział po prostu głupotę.


        mam prośbę. Napisz swoją wersję tej głupoty, którą powiedział Kaczyński.
        Czyli zacytuj jego, i wówczas się okaze jak to z tą głupotą jest.
        Zdaje się że wolne media nie uzgodniły jeszcze tego, co tak naprawdę
        powiedsział. Od kilku dni rozlega się medialny jazgot.
      • w11mil prawda jest bytem obiektywnym 01.03.06, 12:14
        indris napisał:
        >Każdy ma swojje zdanie na ten temat jaka jest prawda,
        prawda po prostu jest - jesli kazdy "ma swoje zdanie" (odmienne) to znaczy ze
        prawda nie jest znana
        • po_godzinach To jest jedna z teorii, 01.03.06, 12:16
          druga mówi, że kazdy swoją prawdę nosi w sobie.

          Każda z tych teorii ma swoich zwolenników.
          • w11mil To jest bzdura! 01.03.06, 12:17
            bez założenia istnienia prawdy nie byłby możliwy rozwój cywilizacji
            • po_godzinach to tylko twoje zdanie, że to bzdura 01.03.06, 12:19
              • w11mil bez założenia prawdziwości teorii 01.03.06, 12:21
                nie byłoby np. możliwe konstruowanie maszyn i budowli
                • po_godzinach a tak, są prawa przyrody, to prawda. 01.03.06, 12:22
                  • w11mil to prawda istnieje czy nie? 01.03.06, 12:23
                    • po_godzinach Prawda praw przyrody? Fizyki, chemii i matematyki? 01.03.06, 12:25
                      Oczywiście, że tak.
                      • w11mil przy konstruowaniu spoleczenstwa niezbedne jest 01.03.06, 12:26
                        załozenie prwadziwości pewnych praw
                        • po_godzinach przy konstruowaniu spoleczenstwa 01.03.06, 12:58
                          umawiamy się, na jakich podstawach je organizujemy. Umawiamy sie na jakiś model
                          maksymalnie zblizony do średnich pogladów. To jest umowa, nie jakaś
                          enigmatyczna prawda objawiona komuś.
                          • w11mil a wiec uznajemy jedne poglady za prawdziwe 01.03.06, 13:10
                            nie jest tak ze "kazdy ma swoja prawde"
                            • po_godzinach nie do końca :) 01.03.06, 13:14
                              do "stołu negocjacyjnego" kazdy przychodzi ze swoimi poglądami (swoja prawdą) i
                              tu negocjujemy, co dla społeczeństwa będzie najlepsze wypracowując
                              pewną "konstytucję" opartą o to, jakie ustalenia (jaka prawdę) będziemy
                              realizować. Ta "prawda" jest kompromisem między subiektywnym prawdami
                              posczególnych osób.
                              • w11mil jak osiagnac kompromis miedzy nastepujacymi 01.03.06, 13:18
                                pogladami:
                                "można zabijac niewinnych ludzi"
                                "nie mozna zabijac niewinnych ludzi"
                                (przyklady są znane z historii)

                                czy każdy głoszacy te poglady "ma swoja prawde"?
                                • po_godzinach kompromis mozna osiągnąć wyłacznie drogą dialogu 01.03.06, 13:23
                                  "> czy każdy głoszacy te poglady "ma swoja prawde"?

                                  Tak, każdy z nich ma swoja prawdę. Myślę, że pisząc "niewinnych ludzi" masz na
                                  myśli problem aborcji - no bo kogóż by?

                                  Otóż jeśli o to chodzi - jak widac każde cywilizowane społeczeństwo poradziło
                                  sobie z tym inaczej, ale każde drogą umowy.

                                  W tym konkretnym przypadku tez są różne rodzaje kompromisu. Obecna ustawa
                                  obowiązująca w Polsce takim własnie kompromisem jest.
                                  • w11mil niekoniecznie aborcja 01.03.06, 13:27
                                    po_godzinach napisała:

                                    > myśli problem aborcji - no bo kogóż by?

                                    "wrogowie klasowi", "wrogowie ludu", Żydzi, Ormianie;

                                    Jesli uznajesz ze kompromis miedzy tymi pogladmi jest możliwy to chwała Bogu ze
                                    nie masz wpływu na konstrukcję naszego społeczenstwa
                                    • po_godzinach Re: niekoniecznie aborcja 01.03.06, 13:42

                                      > "wrogowie klasowi", "wrogowie ludu", Żydzi, Ormianie;

                                      Pisałam o społeczeństwach cywilizowanych - takich opcji nie brałam więc pod
                                      uwagę. Oczywiście, że moją i zapewne twoją prawdą jest to, iż nie wolno
                                      uprawiać ludobójstwa. Dlatego też walczylibyśmy ramię w ramię o realizację
                                      naszej wspólnej (w tym wypadku) prawdy z ludxmi, którzy prawda jest to, że
                                      zabijanie Ormian jest OK.
                                      • w11mil czy uznajesz poglady "tamtych" za prawdziwe? 01.03.06, 13:46
                                        po_godzinach napisała:

                                        > naszej wspólnej (w tym wypadku) prawdy z ludxmi, którzy prawda jest to, że
                                        > zabijanie Ormian jest OK.
                                        • po_godzinach Re: czy uznajesz poglady "tamtych" za prawdziwe? 01.03.06, 13:59
                                          Skoro je wyznają, myślę, że dla nich są prawdziwe. Ja się z nimi nie zgadzam -
                                          i to jest moja prawda. Z pewnym zawstydzeniem powiem, że sądzę, iż w tym
                                          wypadku moja prawda jest lepsza od ich prawdy :)
                                          • w11mil Ja jestem zdania, że oni się mylą 01.03.06, 14:03
                                            po_godzinach napisała:
                                            > Skoro je wyznają, myślę, że dla nich są prawdziwe

                                            co rozumiesz przez słowo "prawdziwe"?
                                            mam wrazenie ze róznimy sie w kwestii znaczenia tego słowa
                                            zatem cała dyskusja jest bez sensu

                                            • po_godzinach też jestem tego zdania, że się mylą (delikatnie 01.03.06, 14:08
                                              mówiąc).

                                              Natomiast sądzę, że wierzą w to, co głoszą - czyli jest to dla nich prawda :)

                                              Ja wiem, o co ci chodzi i tez myslę, że "nie zabijaj" jest normą, która powinna
                                              obowiązywać. "Nie zabijaj" jest dobre, "zabijaj" jest złe. Ale ja tego nie
                                              nazywam "prawdą" tylko etyką.
                                              • w11mil wróćmy jednak do definicji słowa "prawdziwy" 01.03.06, 14:12
                                                jak je rozumiesz?
                                                • po_godzinach Re: wróćmy jednak do definicji słowa "prawdziwy" 01.03.06, 14:24
                                                  Podoba mi się ta rozmowa :)

                                                  1. Prawdziwy w sensie - jak wyżej - prawd przyrody to chyba wiadomo - dający
                                                  się udowodnić.
                                                  2. Prawda w sensie obiektywnej rzeczywistości - czyli fakty.
                                                  2. Prawdziwy w sensie, w jakim rozmawiamy jest sprawą bardziej skomplikowaną.
                                                  Tu prawda staje się siostrą wiary. Dlatego powiem tak: wierzę, że zabijanie
                                                  niewinnych jest złem.


                                                  • w11mil zgadzam sie 01.03.06, 14:31
                                                    po_godzinach napisała:
                                                    > Prawdziwy w sensie, w jakim rozmawiamy jest sprawą bardziej skomplikowaną.
                                                    > Tu prawda staje się siostrą wiary.

                                                    Ja wierze, ze prawda istnieje również w tym o czym teraz rozmawiamy.
                                                    Sa ludzie którzy wierzą, iż akurat w tej kwestii prawada nie istnieje
                                                    Kto ma rację, tego na razie nie rozstrzygajmy ale zastanówmy się nad
                                                    konsekwencjami kazdej z tej "wiar"?
                                                    albo trywializując: kto jest w ostatecznym efekcie (czyli biorac pod uwagę
                                                    konsekwencje obu idei) dobry, kto jest zły?


                                                  • po_godzinach Re: zgadzam sie 01.03.06, 14:42
                                                    Cieszę się :)

                                                    > Kto ma rację, tego na razie nie rozstrzygajmy ale zastanówmy się nad
                                                    > konsekwencjami kazdej z tej "wiar"?

                                                    Każdy będzie uważał, że rację ma on sam. Tak, jak ja uważam, że mam rację, i ty
                                                    tak uważasz i ten "on" tez tak bedzie uważał.
                                                    Ludzie mają jednak rozum i uczą się na doświadczeniu, wiedzą więc, że
                                                    (pozostańmy przy tym przykładzie) zabijanie niewinnych doprowadzało do
                                                    tragedii, jest więc ono złem. Nigdy nie będzie tak, ze wszyscy ludzie będą
                                                    mieli jedną "wiarę", człowiek bowiem jest istotą indywidualną, nalezy więc tak
                                                    te umowy społeczne negocjować, aby czyniły one jak najmniej krzywdy ludziom -
                                                    bo to chyba jest to kryterium, w które ja wierzę.


                                                    > albo trywializując: kto jest w ostatecznym efekcie (czyli biorac pod uwagę
                                                    > konsekwencje obu idei) dobry, kto jest zły?

                                                    (Tez trywializując) - dobry jest ten, który tak działa, żeby na skutek jego
                                                    działań jak najmniej ludzi doznało krzywdy. W kazdym razie "taka jest moja
                                                    prawda" :)
                                                  • w11mil Re: zgadzam sie 01.03.06, 14:46
                                                    po_godzinach napisała:
                                                    > (Tez trywializując) - dobry jest ten, który tak działa, żeby na skutek jego
                                                    > działań jak najmniej ludzi doznało krzywdy.
                                                    kto tak działa?
                                                    -wierzący w istnienie prawdy w kwestiach ogólnie określanych jako moralność
                                                    -czy też wierzacy że tutaj prawdy nie ma

                                                  • po_godzinach Re: zgadzam sie 01.03.06, 14:57

                                                    > kto tak działa?
                                                    > -wierzący w istnienie prawdy w kwestiach ogólnie określanych jako moralność
                                                    > -czy też wierzacy że tutaj prawdy nie ma

                                                    W wyniku rozwoju cywilizacji zgodziliśmy się, że dla dobra społeczności
                                                    prawdziwa jest zasada moralna "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". Ta zasda
                                                    jest więc przwdziwa, jest bowiem do udowodnienia.

                                                    Inne zasady - równości ludzi, zabójstw (kara śmierci, aborcja), zakresu swobód
                                                    obywatelskich - są wciąż dyskutowane, nie można więc mówić, że i tu obowiązuje
                                                    jakaś "prawda", nie doprowadzono bowiem do stanu, gdy wszyscy godzimy sie
                                                    (przynajmniej teoretycznie) na jedyne rozwiązanie tych kwestii (tak, jak
                                                    godzimy się ze zdaniem "nie czyń drugiemu")



                                                  • w11mil a więc istnieje "prawdziwa"zasada moralna 01.03.06, 15:01
                                                    po_godzinach napisała:
                                                    > W wyniku rozwoju cywilizacji zgodziliśmy się, że dla dobra społeczności
                                                    > prawdziwa jest zasada moralna "nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe".


                                                    czy tylko jedna?
                                                  • po_godzinach czy tylko jedna? 01.03.06, 15:05
                                                    a jak myślisz?
                                                  • w11mil jest więcej regul moralnych ktore sa prawdziwe 01.03.06, 15:11
                                                    Przytoczylas jedna regulę która uznałas za prawdziwą;
                                                    Zapytałem czy tylko jedna regułe uznajesz za prawdziwą?
                                                  • po_godzinach wymień, prosżę, więc te pozostałe :) 01.03.06, 15:14
                                                  • w11mil sorry musze spadac 01.03.06, 15:22
                                                    probowalem wykazac ze relatywizm moralny jest zły
                                                    dzieki za wymiane mysli
        • indris I tak właśnie jest... 01.03.06, 14:12
          ...że cała prawda nigdy nie jest (i nie będzie) znana.
          • w11mil ale istnieje czy nie istnieje? 01.03.06, 14:12
            indris napisał:

            > ...że cała prawda nigdy nie jest (i nie będzie) znana.
            • indris Oczywiście istnieje... 01.03.06, 16:32
              ...ale nie do wszystkich zdań da się sensownie - czyli intersubiektywnie -
              zastosować. Np. nie można stwierdzić intersubiektywnie, czy coś jest "dobre",
              bo pojęcie dobra zależy od kryteriów.
    • krystian71 Re: Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 12:02
      kto to powiedzial, ze nie jest problemem, ze gazety cos przemilczaja,ale
      problem powstaje wtedy, gdy wszystkie gazety pisza to samo i wszystkie to samo
      przemilczaja.
      Zgodnie z ta definicja,zedna z nich nie moze byc wolna, musi istniec jakies
      centrum decyzyjne,ktore tematy podrzuca a innych nie akceptuje
      • po_godzinach masz jakis pomysł, gdzie 01.03.06, 12:05
        znajduje się to "centrum decyzyjne" i kto w nim zasiada?
        • w11mil moze pan Soros? 01.03.06, 12:15
          po_godzinach napisała:

          > znajduje się to "centrum decyzyjne" i kto w nim zasiada?
          • po_godzinach a może nie? 01.03.06, 12:16
        • krystian71 nie mam:))) 01.03.06, 12:21
          i nigdzie nie napisalem,ze musi sie znajdowac poza mediami, stwierdzilem prosty
          fakt, ze pismaki bardzo czesto biora na tapete ten sam , jakby podrzucony temat
          i miedla go na wszystkie strony
          • w11mil pewnie to przypadek 01.03.06, 12:22
            krystian71 napisała:

            > fakt, ze pismaki bardzo czesto biora na tapete ten sam , jakby podrzucony
            >temat i miedla go na wszystkie strony
            • krystian71 oczywiscie,roli przypadku nie wolno niedocenic:))) 01.03.06, 12:27
              na pewno zmienia sie strzalka wektora.
              Raz wanna wassermana trafia z GW do Superexpresu, natomiast rura wassermana
              trafia via superexpress do GW , wiec wiadomo, wolnosc panuje :)))
              • w11mil moze to kasa? 01.03.06, 12:29
                moze ludzie nie chca czytac o niczym innym tylko o wannie?
                • po_godzinach Re: moze to kasa? 01.03.06, 12:35
                  No właśnie.
                  Przeciez każde medium prywatne to prywatna firma, która musi dbać o dochody.
                  Jesli na "wannie" mozna zarobić, trzeba o niej pisać. Po smierci papieża nawet
                  gazeta o ręcznych robótkach na okładce miała portret papieża.

                  Czym bogatsza gazeta, tym bardziej jest uniezalezniona od rynku. Tym bardziej
                  może pisać to, jaka jest jej linia programowa.


                • krystian71 Re: moze to kasa? 01.03.06, 12:38
                  wtedy studiowaliby prospekty Castoramy, badz w najlepszym wypadku prase
                  gadzinowa.
                  I to uwazam za najwieksze oszustwo ,ktore jest udzialem czytelnika, ktory
                  kupujac tzw opiniotworcze medium , ma ochote poczytac o bardziej istotnych
                  sprawach
          • po_godzinach Re: nie mam:))) 01.03.06, 12:23
            to było pytanie podchwytliwe :)

            To, że media używają często medialnych newsów dla zarobienia pieniędzy jest
            faktem. Moim zdaniem stoi za tym kasa.
            • krystian71 Re: nie mam:))) 01.03.06, 12:34
              medialny news=fakt prasowy=a wiec nieprawdziwe zdarzenie , badz zdarzenie
              drobne, nie warte wzmianki , rozdmuchane celowo w celu zrobienia zaslony dymnej.
              A ze mnie juz taki stary nie uleczalny purysta, wiec wybacz , wole rzeczy
              nazywac po imieniu i tzw fakty prasowe nazywam zwyl\klym klamstwem lub w
              najlepszym wypadku kaczka dziennikarska.
              A w takiej sytuacji uwazam,ze zadna KASA tego nie tlumaczy, nie jest
              usprawiedliwieniem do propagowania klamstw ,a bardzo czesto takze do niszczenia
              niewinnych ludzi.
              Vide Szeremietiew
              Idealista ze mnie rowniez, wiec wierze w to,ze na tym wlasnie casusie, casusie
              Szeremietiewa bedzie sie kiedys mlodych dziennikarzy szkolic, by wiedzieli, jak
              latwo dziennikarz sie moze zlajdaczyc i by uczyli sie etyki na cudzych
              bledach :))))
              • po_godzinach Re: nie mam:))) 01.03.06, 12:40
                Ja tez wolałabym, aby nie było "faktów prasowych". Wiem jednak, że nie da się
                tego uniknąć. Natomiast jesli ktos uważa, że gazeta publikuje kłamstwo, ma do
                dyspozycji drogę sądową. Nie ma innej mozliwości i być nie powinno.

                A co to z tym Szeremietiewem, bo nie wiem, w czym rzecz?
                • krystian71 Re: nie mam:))) 01.03.06, 13:45
                  nie chce mi sie w tej chwili linku szukadz, ale jesli bedziesz nalegala:)))
                  Ta sama para dziennikarzy newsweeka opublikowalas serie artykulow w Newsweeku
                  robiac z Szeremietiewa, chyba wiesz o kogo chodzi lapowkarza i agenta.
                  Doslownie w przeddzien podpisania przez MON umowy na dostawe sprzetu
                  Po ustapieniu Szeremietiewa ze stanowiska ministra MON, umowe podpisano z kims
                  innym.
                  Teraz ,po latach w toku procesow sadowych okazuje sie ,ze Szeremietiew byl
                  calkowicie niewinny. brak jakichkolwiek dowodow, a jego majatek jest do knca
                  przeswietlony i udokumentowany przed sadem.
                  Prognozuje jakas serie przeprosin.
                  Ale co to zmieni.?
                  Umowy , z tymi, ktorzy prawdopodobnie dali redaktorom zlecenie na zniszczenie
                  Min MON sa juz dawno zawarte i skonsumowane
                  O taka droge dochodzenia sprawiedliwosci ci chodzilo?
                • krystian71 Re: nie mam:))) 01.03.06, 13:48
                  serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3189208.html
                  • krystian71 sorki, za szybko sie klikneko 01.03.06, 13:52
                    tu masz najlepszy przyklad tworzenia klamstw przez tytuly
                    Tytul brzmi
                    "L.Kaczynski:polska jest za pomaranczowymi"
                    natomiast juz z nastepnego akapitu wynika
                    "Lech Kaczyński zapewnił, że Polska będzie współpracować z każdym ukraińskim
                    rządem. Polski prezydent, który przebywa z oficjalną wizytą na Ukrainie,
                    rozmawiał w Kijowie z prezydentem Wiktorem Juszczenką i byłą premier Julią
                    Tymoszenko"

                    takie cos uwazasz za wolne media,? ja to uwazam,za media szmatlawe, prowadzace
                    polityke zagraniczna z podpuszczenia nieokreslonych agentow
                    • po_godzinach Re: sorki, za szybko sie klikneko 01.03.06, 14:05
                      no cos ty, Kaczyński przecież dalej mówi:
                      "Po spotkaniach Lech Kaczyński przyznał, że po marcowych wyborach na Ukrainie
                      Polska wołałaby widzieć u władzy obóz reform, czyli tak
                      zwanych "pomarańczowych".

                      Czyli tytuł ""L.Kaczynski:polska jest za pomaranczowymi" jest jak najbardziej
                      na miejscu. Nie sądzisz chyba, że to Kaczyńskiego "każdym" znaczy, że dosłownie
                      z kazdym - nawet takim, który byłby (nie daj Bóg) rządem faszystowskim.

                      Nie widzę tu manipulacji.

                      A co do Szeremitiewa - najlepiej byłoby, aby sprawę rozstrzygnął sąd.
                      • krystian71 Re: sorki, za szybko sie klikneko 01.03.06, 14:14
                        nie widzisz manipulacji :)))) twoja sprawa
                        Kaczynski nie powiedzial,za kim POLSKA jest ZA
                        Powiedzial ,ze bedzie wspolpracowal z kazdym i powiedzial ,kogo by wolal, ON ,
                        nie Polska i "wolal" a nie stal ZA.
                        Ale ominmy to, bo to za trudne.
                        A propos Szeremietiewa, to musztarda po objedzie.Ta twoja propozycja.Bo i tak
                        nic nie wnosi.
                        Rzecz jasna , ze wypowiada sie sad, rzecz jasna, ze juz ktorys z nastepnych
                        zarzutow odwala
                        Ale co to zmieni dla MOJEGO , bo nie sadze,ze TWOJEGO kraju, skoro juz od lat
                        inne umowy z innym mniej korzystnym dostawca sprzetu dla wojska podpisane ?
                        I dlatego , mam nadzieje,ze sie to wreszcie skonczy, zreszta ta pani redaktor
                        bardzo rzadka miala mine, chyba wie,co sie nad jej glowa zbiera i czemu jej
                        rodzima redakcja milczy
    • losiu4 Re: Alfabet "wolnych" mediów 01.03.06, 13:03
      rekontra napisał:

      > Jareosław Kaczyński powiedział, że TAK NAPRAWDĘ, to wolnych mediów w Polsce
      > nie ma.

      obiektywnie rzecz biorąc miał rację :) tyle tylko ze nigdzie nie ma "naprawdę
      wolnych mediów" :)

      Pozdrawiam

      Losiu
    • rekontra Drugie kryterium - stosunek do agentury w redakcja 01.03.06, 13:44
      rekontra napisał:

      > jakie kryterium zastosować, by ocenićs tę wolność (a może powolność, a wuięc
      > uległość) mediów, tę niezależność (od prawdy?). W wypadku GW kryterium, kim
      > jest redaktor naczelny.

      Drugie kryterium - stosunek do agentury w redakcjach.

      Wiadomo - gruba kreska Mazowieckiego, brak dekomunizacji po 50-letnim okresie
      komunizmu, braku suwerenności oraz brak czegoś podstawowego dla niezależności
      dziennikarskiej - brak lustracji.

      Nie przeprowadzono lustracji i wskutek tego autorytetami moralnymi stali się
      agenci, szefem telewizji publicznej został w najważniejszym momencie TW, a
      przysłowiowy TW z wyborczej pisał o lustracji i dekomunizacji.

      A dzisiaj??


      Dziennik Polski zdecydował się na wewnętrzną lustrację i spotkał się z
      niespotykaną erupcją wściekłości, z niesłychaną furią Gazety Wyborczej:

      27. 01. 2006r. Dziennik Polski Czesław T. Niemczyński

      Wstydliwi pałkarze z "Wyborczej"


      "Gazeta Wyborcza" łgała, łże i - jesteśmy pewni - łgać będzie nadal. Już taka
      jej uroda...

      Furia, z jaką od kilku dni atakowany jest "Dziennik Polski" i jego wydawca
      Zarząd Wydawnictwa Jagiellonia SA porównywalna jest tylko z "Trybuną Ludu"
      stanu wojennego, choć autor wydaje się trochę mniej utalentowany od Jerzego
      Urbana (jak powszechnie wiadomo: przyjaciela "Gazety Wyborczej" i towarzysza
      biesiad jej redaktora naczelnego). Zdolność honorową ma również porównywalną do
      twórcy stanu wojennego - certyfikat "człowieka honoru" udzielony wszak został
      gen. Jaruzelskiemu osobiście przez samego Adama Michnika. (...)

      A za cóż to misiaczki z "gazetki" tak nie lubią "Dziennika"? Ano - jak w
      filmie "Miś" nieodżałowanego Stanisława Barei - w dalszym ciągu są przekonani,
      że to oni są "kierownikami tej szatni". Oni i tylko oni wydają certyfikaty
      honoru, moralności etyki dziennikarskiej. Oni decydują, kto się zachowywał
      przyzwoicie a kto nie. Kto jest ładny i kto jest "brzydki". Oni kreują
      polityków - choćby byli najgorszymi PZPR-owskimi kanaliami - oni dołują każdego
      niepokornego. Tak się do roli przyzwyczaili, że nie sposób oderwać ich od tego
      tronu bez bolesnej operacji. Tronu "jedynie słusznego" strażnika, który
      wznieśli sobie sami...

      Osobliwie misiaczki z "gazetki" uczulone są na temat lustracji. Nikt nie wie
      dokładnie dlaczego - a w insynuacje na naszych łamach nie zwykliśmy się bawić.
      Owa "lustracyjna alergia" stała się właśnie bezpośrednim powodem furii - bo oto
      prywatny wydawca ośmielił się poprosić własnych dziennikarzy o dobrowolne
      złożenie oświadczeń, że nie współpracowali ze służbami specjalnymi PRL.

      Do wiadomości Czytelników - oświadczenia takie składają już od kilku lat
      dziennikarze zatrudnieni na kierowniczych stanowiskach w mediach publicznych -
      i nikt z tego nie robi sensacji. Wydaje się zupełnie oczywiste, że były agent
      bezpieki, który donosił w stanie wojennym na kolegów z redakcji, nie powinien
      pracować w dziennikarskim zawodzie, zawodzie przecież zaufania publicznego. Nie
      może brać udziału w kształtowaniu opinii publicznej w niepodległym państwie
      ktoś, o - nazwijmy to tak - specyficznej konstrukcji psychicznej, etycznej i
      moralnej byłego tajnego współpracownika. (...)

      W ciągu 16 lat niepodległej Rzeczypospolitej, dzięki ożywionej działalności
      szeroko rozumianego "frontu antylustracyjnego" z "Gazetą Wyborczą" na czele,
      duszono w zarodku każdą próbę rozwiązania tego problemu, który szybko
      rozwiązano np. w Niemczech i w Czechach już nazajutrz po obaleniu komunizmu.

      Zdecydowaliśmy się na ten krok jako pierwsze prywatne wydawnictwo w Polsce,
      podzielając pogląd Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, że czas najwyższy już
      uwolnić Czytelników, Telewidzów i Radiosłuchaczy od robienia im wody z mózgu
      przez niby-dziennikarzy i niby-publicystów, którzy mieli (a może i jeszcze
      mają) zgoła innych "panów" i dysponentów.

      polecam lekturę dziennika.

      Może Michnik zatrudniać Maleszkę (swoją drogą ciekawe jakie są motywy) ale jaka
      jest przyczyna furii z jaką zaatakowano Dziennik??

      To są WOLNE MEDIA ???
      • po_godzinach No właśnie ... 01.03.06, 13:55
        Cóz pisała Gazeta, co tak rozwścieczyło niektórych?
        Ano - pisała tak:

        "Kim są lustratorzy?

        "Dziennik" ukazuje się od 1945 r. Zarząd wydawnictwa Jagiellonia składa się z
        dawnych dziennikarzy tej gazety, aktywnych w czasach PRL, którzy na jej łamach
        pisali m.in. w stanie wojennym, a po roku 1989 przejęli wydawnictwo.

        (

        W stanie wojennym obecni członkowie zarządu pozytywnie przeszli weryfikację
        dziennikarzy, w wyniku której w krakowskich redakcjach pracę straciło ok. 30
        osób związanych z "Solidarnością".

        - Warunkiem przejścia weryfikacji było zaakceptowanie stanu wojennego i
        potępienie wyrzucanych z pracy kolegów - wspomina Tadeusz Pikulicki, b.
        dziennikarz "Gazety Krakowskiej". On sam w stanie wojennym został wyrzucony
        z "GK" razem z ekipą legendarnego ówczesnego naczelnego Macieja Szumowskiego

        Po 13 grudnia 1981 r. dwóch z czterech obecnych szefów Jagiellonii swoim piórem
        wspierało stan wojenny. Prezes wydawnictwa, ówczesny członek PZPR Wojciech
        Taczanowski towarzyszył jako reporter tzw. wojskowym grupom operacyjnym, które
        pilnowały przestrzegania nadzwyczajnych przepisów. Wiceprezes wydawnictwa
        Tomasz Domalewski (również był członkiem PZPR) życzliwymi komentarzami wspierał
        stabilizację początku lat 80."
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62266,3126846.html
        (za pomyłkę dotyczącą przynalezności Taczanowskiego do {ZPR Gazeta nastepnie
        przeprosiła).

        Co więc takiego zrobiła Gazeta? Ano - poddała w wątpliwość prawo zarządu
        Jagiellonii do przeprowadzania lustracji pracowników. Jako (ha, ha) wolne
        medium miała prawo wypowiedzieć swoje zdnanie na ten temat :)

        • losiu4 Re: No właśnie ... 01.03.06, 15:13
          ano, prawo wybiórczej pitolić to, co jej odpowiada. Prawo zarządu do tego, by
          robić to, co mu odpowiada (oczywista w ramach prawa). Prawo Kaczora próbować
          wprowadzić ustawe lustracyjną, która obejmie tez dziennikarzy. I taka lustracja
          będzie miała inne umocowania niż ta wewnętrzna. Ot i cała tajemnica :)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • po_godzinach a na dodatek 01.03.06, 15:18
            kazdy ma prawo do obrony i do oceny :)
    • smok5 Wolne media 01.03.06, 14:33
      od prawdy. Kłamstwa przemilcznie i manipulacja.
    • bloody_rabbit Re: Alfabet "wolnych" mediów 02.03.06, 02:36
      > Jareosław Kaczyński powiedział, że TAK NAPRAWDĘ, to wolnych mediów w Polsce
      > nie ma. Myślę, że ci dzienikarze, którzy zainicjowali jazgot medialny,
      > rzucili kolejne hasło do nagonki, rozumie zwrot "tak naprawdę" i rozumie co
      > autor miał na myśli.

      Wszyscy inteligentni ludzie dobrze zrozumieli co Jarosław Kaczyński miał na
      myśli. Jak ktoś mówi "tak naprawdę wolnych mediów w Polsce nie ma", to chce
      powiedzieć, że wydaje się, że są wolne, ale prawda jest inna. Czyli nie są
      wolne. Tak ta wypowiedź została zrozumiana przez media. Nie ma tu miejsca na
      żadne dwuznaczności.

      > Czy dzienikarstwu nie wydaje się, że pełni rolę służebną w społeczeństwie, że
      > jest dla społeczeństwa, a nie ma pełnić roli przykasto-służebnej?
      > nie gwiazdorsko-medialną rolę ma pełnić?

      Dziennikarstwu słusznie się wydaje, że nie ma pełnić roli służebnej wobec PiS,
      choćby nie wiem jak Kaczyńśki tego pragnął. Dziennikarstwo służy społeczeństwu
      dostarczając informacji między innymi na temat aktualnej partii rządzącej. Żeby
      to robić
      • rekontra czy Gazetę Wyborczą można nazwać wolnym medium 02.03.06, 08:48
        bloody_rabbit napisał:


        > Reszty postu nie komentuję, bo trudno odnosić się do insynuacji (jeden telefon
        > do Paradowskiej, coś o RTL 7...) nie popartych dowodami. Uwagi o Michniku to
        > stara i zgrana płyta.

        postaraj się odpowiedzić na pytanie - "czy Gazetę Wyborczą można nazwać wolnym
        medium?" .

        ps. jeżeli chodzi o dowody, to i Paradowska cenzurujuąca artykuł to fakt.
        Usunięcie Wildsteina to też fakt. Zniknięcie RTL7 także.A dzieje zwrotu
        "lub czasopisma" "dowodzi się" od dwóch lat, więc jakich dowodów potrzebujesz?

        A mentalność Michnika, doskonale wkomponowanego w ukłąd III RP
        oddaje tekst rozmowy z Rywinem. Tytlko nie wiadomo dlaczego wykasowano
        brzęczenie szkła. Wiesz czemu to służyło?
        • bloody_rabbit Re: czy Gazetę Wyborczą można nazwać wolnym mediu 03.03.06, 12:25
          > postaraj się odpowiedzić na pytanie - "czy Gazetę Wyborczą można nazwać wolnym
          > medium?" .

          Owszem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka