Myję co 3-4 dni, szamponem który akurat pasuje mojej skórze głowy, a z tym niełatwo bo często dostaje uczulenia. SLSy mi nie szkodzą, silikon mi nie szkodzi, szkodzi mi za dużo naturalnych składników. Obecnie szampon z The Ordinary. Wycieram ręcznikiem, szuszę i gotowe. Obecnie krótki bob
Krótka, mocno wycieniowana, w pazurki. Ponieważ miałam z 17- 18lat to taka fryzura mocno mnie postarzyła (30tka, jak nic :-P) Tak wiec raz, i nigdy więcej, na szczęście włosy szybko odrosły. I bob, bardzo krótki, czy też coś w rodzaju bombki i pół głowy wygolonej. Ale w tej fryzurce dobrze
obciąć sie na krótkiego boba - tył podgolony, przód długi. Nie ogarnęłam tylko że taka fryzura to może i dobrze wygląda na włosach prostych ale na moich sianowatych skłonnych do kręcenia wyglądało okropnie. Dwa dni później poszłam i obcięłam sie całkiem na krótko. Drugi raz - byłam młodą matką 6
Przez kilka lat nosiłam dość krótkiego boba, do połowy ucha, mocno wygolonego z tyłu, i pod warunkiem że co 2 miesiące chodziłam do fryzjera to była to dla mnie fryzura samoobsługowa, a też mam włosy falujące. Przy tej długości jednak falki się nie robiły, a mnie starczyło przeczesać wilgotne włosy
Teraz "undercut bob" oznacza, ze kark jest wygolony. Nie wiem właśnie jak poprosić po ang., żeby te warstwy pod spodem były właśnie krótsze ale stopniowo. Albo znaleźć jakiś rysunek/diagram, który by to zilustrował. Haslo wyguglowane
zmiany, ale chciałam mieć boba do ramion, niestety trafiłam na fryzjerkę idotkę, która postanowiła moim kosztem że ona zdecyduje jaką będę miała fryzurę i zamiast tego co ja chciałam i co jej pokazałam, obcięła mi zdecydowanie dużo za dużo robiąc ze mnie ciotkę klotkę. Nie mogłam na siebie patrzeć i na
carré plongeant (nurkujacy bob:) i wcale nie oddaje wulgarnosci tego zjawiska;) -- Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
Tak, noszę boba, prawie od zawsze. I nie ma to nic wspólnego z wiekiem, a z tym, że moje włosy przy tej długość wyglądają najładniej. Sprawdzałam już bardzo krótkie i długie. Więc mam zawsze coś pomiędzy do ucha, na chłopczycę z lat 20-tych, do long boba do ramion. Zwykle nieco wycieniowane
Lubię krótkie fryzury, jest mi wygodniej, zwłaszcza, że mam duzo włosów, są proste i sypkie, Stąd krótki bob- od dawna, chyba od 13? lat jak nie dłużej, raz ciachnięte krócej, raz dłużej, raz bardziej a innym razem mniej asymetrycznie- za każdym razem mam coś nowego na głowie. Nawet
zapuszczenie z bardzo krótkich , bo wygolonych, do klasycznego boba- to jest dosłownie moment. w tej chwili mam asymetrycznego boba, podgolonego z boku (od spodu) całość pielęgnacji ogranicza sie do przeczesania ręką, ze dwa razy machnę szczotką, i mam fryzurę ułożoną. mimo iz mam włosy proste jak druty i
Ja mam 36 lat, włosy do łopatek mocno pocieniowane, bo kręcone i w wersji wszystkie równe wyglądają tragicznie. Wyglądam chyba ok, w bobie zresztą też. Miałam kiedyś krótkie, ale było to straszliwe nieporozumienie, nigdy więcej. Na szczęście udało mi się ekspresowo zapuścić, a miałma bok wygolony
była w stanie obciąć ich prosto i to bez żadnej fryzury) i przy każdej fryzurze układają sie swietnie - myje, susze i lakieruje i gotowe. Miałam i boba i wygolone z boku, teraz mam dosc krótkie - dobre obcięcie to podstawa.