tiffany_obolala
18.10.21, 12:31
Poradźcie. Lat 40+. Nienawidzę chodzić do fryzjera. Nienawidzę, jak obcy dotykają moich włosów. Nie umiem we włosing i nie chcę umieć. Nie mam suszarki ani okrągłej szczotki. Chcę użyć wieczorem ulubionej odżywki, a rano wstać i je rozczesać i wyglądać OK.
Długie mi się przesuszają od farbowania i spania z mokrymi. Chcę chyba krótsze, ale wszystkie stylizacje, jakie widzą, głośno krzyczą "poświęć mi 15 minut co rano!". No nie poświęcę.
Mam grube i ciężkie proste włosy, falujące od wilgoci, i mam ich dużo.
Jakieś propozycje?