Dodaj do ulubionych

Fryzura dla leniwej

18.10.21, 12:31
Poradźcie. Lat 40+. Nienawidzę chodzić do fryzjera. Nienawidzę, jak obcy dotykają moich włosów. Nie umiem we włosing i nie chcę umieć. Nie mam suszarki ani okrągłej szczotki. Chcę użyć wieczorem ulubionej odżywki, a rano wstać i je rozczesać i wyglądać OK.
Długie mi się przesuszają od farbowania i spania z mokrymi. Chcę chyba krótsze, ale wszystkie stylizacje, jakie widzą, głośno krzyczą "poświęć mi 15 minut co rano!". No nie poświęcę.
Mam grube i ciężkie proste włosy, falujące od wilgoci, i mam ich dużo.
Jakieś propozycje?
Obserwuj wątek
    • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 12:41
      Na twoim miejscu poszukałabym dobrego fryzjera i powiedziała mu właśnie to, co napisałaś - że chcesz mieć fryzurę dobraną do twoich włosów tak, żeby nie trzeba było jej układać. Latem obcinałam włosy i tak właśnie zrobiłam. Powiedziałam fryzjerce, że lubię, kiedy moje włosy układają się same tak, jak chcą i ma mi je obciąć tak, żebym bez układania miała fryzurę, której nie muszę się wstydzić. Spisała się całkiem nieźle i jak chcę, to mogę sobie ułożyć włosy na szczotkę czy nawet wyprostować i mam elegancką fryzurę, a jak mam lenia, to myję, wgniatam odżywkę, czeszę i już. Schną sobie same lub podsuszam suszarką, jak mi się spieszy i też wyglądam dobrze.

      Tylko musisz znaleźć fryzjera, który zna się na swojej robocie, a nie tnie wg wzorów.
      • jehanette Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 13:20
        Gratulacje, ja całe wieki szukałam takiej fryzjerki, zawsze kończyło się na "tylko pani sobie wysuszy na szczotkę", podczas gdy pierwsze co mówiłam, to że nie będe robić żadnych dodatkowych zabiegów.
        • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 13:37
          To jest akurat fryzjerka sprawdzona. Moja siostra chodzi do niej od lat i teraz ja też będę. Jednak znaleźć takiego fryzjera jest bardzo trudno. Oprócz niej udało mi się to tylko dwa razy w ciągu 20 lat.
        • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 13:40
          Bzdura. Każde włosy da się obciąć tak, żeby fryzura nie wymagała układania godzinami. Zanim trafiłam na dobrego fryzjera też byłam przekonana, że z moimi się tak nie da.
            • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 14:30
              A na jakiej podstawie uważasz, że twoje jednostkowe doświadczenia są bardziej prawdziwe niż moje? Też mam cienkie i oklapnięte włosy. Przez większość życia uważałam, że muszę je układać, bo inaczej się nie da. Aż trafiłam na fryzjerkę, która obcięła mi włosy tak, że nie musiałam ich układać. Chodziłam do niej przez prawie 2 lata, a potem się niestety przeprowadziła i miałam za daleko. Przez ten czas zdążyłam się jednak nauczyć od niej, jakie fryzury są dla moich włosów na tyle naturalne, że nie muszę ich specjalnie układać. Teraz sama mówię fryzjerowi, co ma zrobić, ale niestety nie każdy jest w stanie. Nawet ta fryzjerka, z cięcia u której jestem teraz zadowolona, nie mogła się powstrzymać i obcięła dobrze, a potem ułożyła mi włosy tak, że kompletnie straciły swoją naturalność. Jak następnego dnia umyłam, zostawiłam samym sobie i tylko przed wyjściem podsuszyłam lekko suszarką, to wszyscy się zachwycali, jaką mam ładną fryzurę 😄
                • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 14:47
                  To ty moje doświadczenia okrzyknęłaś bzdurą. Ja na swojej drodze spotkałam fryzjerkę, która stwierdziła, że do każdych włosów da się dobrać odpowiednią fryzurę po czym zaprezentowała mi to na moich własnych, choć byłam przekonana, że bez układania nic się nie da z nich zrobić. Być może nie trafiłaś jeszcze na dobrego fryzjera 🤷‍♀️
                • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 16:39
                  lumeria napisała:

                  > Eliszko, czy mogłabyś wrzucić jakieś zdjęcia poglądowe pokazujące jaka to fryzu
                  > ra?
                  >
                  Taka fryzura wygląda inaczej dla każdego, bo musi być dobrana do danego rodzaju włosów, kształtu głowy itd. Nie mam pojęcia, jaka fryzura nada się do twoich włosów. Ja mam aktualnie coś w rodzaju wystrzępionego dłuższego boba.
        • pyza-wedrowniczka Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 16:13
          Ja się niestety muszę z tym zgodzić. Muszę mieć włosy co najmniej do ramion, żeby opadały pod swoim ciężarem, bo inaczej masakra. I nawet nie chodzi o to, że nie chce mi się ich rano układać, ale że ułożone po 5 godzinach już i tak żyją swoim życiem. Z jednej strony wywijają się bardzo mocno do środka, z drugiej do zewnątrz i wygląda to strasznie dziwnie. A jeszcze niektóre kosmyki się buntują przeciwko swojej stronie.
          Pogodziłam się z tym, że muszą być co najmniej do ramion albo i dłuższe. Moja mama ma trwałą, bo inaczej też nie dawała sobie rady
    • andaba Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 12:48
      Warkocz francuski. Ewentualnie podwinięty pod spód.

      Jeszcze szybciej jest spięcie klamrą- krokodylem włosów z tyłu, ale przy grubych ciężkich włosach to sie raczej nie sprawdzi.

      No i oczywiście można koński ogon, ale może to dawać efekt stylizacji na podfruwajkę (lub uwidaczniać lenistwo smile ) Choć niektóre nawet starsze kobiety z końskim ogonem wyglądają bardzo dobrze, może do nich należysz
      • georgia.guidestones Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 18:19
        andaba napisała:

        > Warkocz francuski. Ewentualnie podwinięty pod spód.
        >
        > Jeszcze szybciej jest spięcie klamrą- krokodylem włosów z tyłu, ale przy grubyc
        > h ciężkich włosach to sie raczej nie sprawdzi.
        >
        > No i oczywiście można koński ogon, ale może to dawać efekt stylizacji na podfr
        > uwajkę (lub uwidaczniać lenistwo smile ) Choć niektóre nawet starsze kobiety z koń
        > skim ogonem wyglądają bardzo dobrze, może do nich należysz
        To zalezy od obecnej dlugosci. Tez mialam/mam grube, duza objetosc, nawet gdy byly sciete na przyslowiowa zapalke. Z tego warkocza nie zrobisz, chyba ze poczekasz rok-dwa lata.
        • taniarada Napiszę ci tylko raz 18.10.21, 18:30
          georgia.guidestones napisała:

          Zanim kogoś zaczniesz wyzywać od trolli to się zastanów dwa razy..Weszłaś z buciorami do mojego wątku i mnie wyzwałaś .Akurat moni blu znam bardzie dobrze.Z parą kobietami piszę na priv i nie życzę sobie byś się pode mną wpisywała i mnie obrażała .A na pewno nie jesteśmy na ty .
    • ela.dzi Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 12:56
      Mam identycznie, sprawdza mi się długość do ramion. Wtedy rozpuszczone włosy jakoś wyglądają (na początku końcówki podkręcają mi się), a jak nie wyglądają, to wiążę albo prostuję i po temacie.
    • klaramara33 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 13:15
      Ładne fale (tz\rzeba deliknie naolejować, i z rana nie rozczesywać tylko ręką rozczepić)plus opaska (jedno pasmowłosa wyciągasz spod tej opaski) , dzięki opasce z przodu będą ładnie wyglądały bez układania. Ja tak sobie z opaską robię fryzurę, gdy nie chce mi się układać, zajmuje mi to chwilę (roziwiązanie warkocza, pzeciągnięcie ręką , i nałożenie opaski).
    • jehanette Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 13:18
      Przez kilka lat nosiłam dość krótkiego boba, do połowy ucha, mocno wygolonego z tyłu, i pod warunkiem że co 2 miesiące chodziłam do fryzjera to była to dla mnie fryzura samoobsługowa, a też mam włosy falujące. Przy tej długości jednak falki się nie robiły, a mnie starczyło przeczesać wilgotne włosy palcami z odrobiną jakiegoś żelu czy pasty do włosów, żeby wygladały ok. No i szybko się suszą.
        • snakelilith Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 16:19
          Tam nie ma nic do układania. To fryzura zalinkowana na forum kiedyś przez mnie. I ja ją miałam. Nie było nic do układania, ale trzeba co 5 tygodni chodzić podcinać, dlatego nie nadaje się dla autorki wątku.
          • asfiksja Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 16:53
            Ja też tę fryzurę miałam. Nie tylko nie jest to fryzura dla nielubiącej fryzjera, ale i wymaga codziennego poświęcania czasu i to niestety rano. Nawet umyte, ale niestarannie dosuszone po zdjęciu czapki wyglądają strasznie. Przynajmniej moje, jeśli twoje nie to niniejszym zazdroszczęsmile
            • lot_w_kosmos Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 21:19
              Dokładnie. Wystarczy mieć za bardzo/za lekko falujące, żeby te spod spodu wywijały się do góry i delikwentka będzie wyglądała jakby piorun w nią strzelił.
              Jeszcse sobie grzywkę przyleży w nocy do góry i cały dzień będzie jej odstawać ....
            • snakelilith Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 22:08
              Moje wyglądały dobrze. Pewnie mam ten pasujący stopień falowania. Ale..... ja myję włosy codziennie rano i suszę je suszarką. To bezproblemowa fryzua na takie właśnie traktowanie. Nie polecam dla kogoś, kto chce umyć raz na klika dni.
    • shmu Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 13:28
      Pewnie mnie tu zadziobia ale przy tych wszystkich rzeczach co wymieniasz, to pixie cut albo bob. Pixie - myjesz, wcierasz pianke i koniec. Bob - myjesz, susza sie same ( jak podatne na krecenie to wydobywasz skret, pianka i ugniatanirm w drodze do kuchni po prysznicu. Jak niepodatne, to po prosti sa proste. Jak Ci sie nie chce myc, to zwiazujesz w maly kucyk.
    • zurekgirl Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 13:29
      Witaj wlosowa siostro. Napisze ci, co zrobilam ja, totalny len wlosowy, wiek i wlos ten sam. Pojawily sie siwe. Rozjasnilam reszte. Zesztywnialy, podniszczyly sie. I teraz tak. Myje, nakladam odzywke, splukuje, ide spac z mokrymi ale rozczesanymi, dzieje sie wlosowe zlo. Rano nie rozczesuje, robie rach ciach rekami, czasem dla podkreslenia balaganu biore w rece troche wosku, zelu, gumy do wlosow, czegokolwiek doslownie i przejezdzam palcami tu i tam. Mam dlugiego boba, takiego prawie do ramion, znaczy jak mam burdel na glowie, to do ramion nie dotyka. Mozna w razie potrzeby samemu dociac, jak cos wystaje. A w razie innej potrzeby ogarnac to w kitke. Przedzialek z boku. Zawsze wygladam w miare i mi tak pasuje. Spedzam nad wlosami max 30 sekund dziennie, pewnie mniej, myje co pare dni i lubie ten program minimum.
      • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 13:47
        Same z siebie nie, ale dobrze obcięte, z fryzurą dostosowaną do rodzaju włosów, jak najbardziej mogą wyglądać dobrze. Nawet nieułożone, ewentualnie przy bardzo małej interwencji trwającej max kilka minut.
        • hrabina_niczyja Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 14:02
          Eliszka proszę cię, mam 40 lat włosy na głowie, moja matka również i obie nie mamy opcji, żeby zostawić włosy samym sobie. A już ość spać z mokrymi to nawet nie ma o czym mówić. A fryzury miałam już przeróżne. Nie przekonasz mnie, moje włosy wyglądają dobrze tylko wysuszone na szczotce.
          • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 14:42
            No a ja nam więcej niż 40 lat i jeszcze do niedawna byłam przekonana o tym samym, że z moimi włosami się nie da. Aż trafiłam na fryzjerkę, która pokazała, że się da. Przez całe życie narzekałam na moje cienkie włosy i pocieszałam się, że chociaż kolor mam ładny. Jako nastolatka wstydziłam się, że mam ich tak mało i robiłam trwałą. Kilka lat temu trafiłam na fryzjerkę, która pokazała mi, że po pierwsze tych moich włosów wcale nie jest tak mało, są za to cienkie. Po drugie obcięła te moje włosy tak, że nagle zobaczyłam, jak potrafią się same układać. Od tamtej pory uważam, że włosy mam całkiem fajne i je zwyczajnie polubiłam. Układam bardzo rzadko, choć mam jeszcze w domu całą baterię różnej grubości szczotek, prostownicę i nawet lokówkę.
            • daisy Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 21:31
              Sorry, eliszka, ja też nie wierzę. Jeżeli masz kompletnie i stuprocentowo PROSTE włosy, to żadne obcięcie nie sprawi, że będą się "same układać", bo takie włosy zawsze zwisają w dół tuż przy skórze głowy, nie układają się magicznie nijak tylko dlatego, że w jednym miejscu są krótsze, a w innym dłuższe. Na takich włosach nie działają żadne wystrzępienia, bo wystrzępienia wyglądają jak powystrzygane schody. Jeżeli tobie od cięcia "same się układają", to znaczy, że nie masz całkowicie prostych włosów.
              • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 21:43
                Nie mam prostych włosów, a moja fryzura nie nadaje się do prostych włosów. Nie ma fryzury idealnej do każdego typu włosów i oczywiście, że to, co sprawdza się u mnie nie musi sprawdzić się u ciebie, bo Namysłów różne włosy. Nie zmienia to w żaden sposób twierdzenia fryzjerki, że „do każdych włosów można dobrać odpowiednią fryzurę”. Absolutnie nie oznacza to, że istnieje jakaś uniwersalna fryzura, w której wszyscy wyglądają dobrze.
                • daisy Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 22:11
                  Owszem, to znaczy, że twoja fryzjerka nie ma racji - są włosy, dokładnie cienkie i całkowicie proste, dla których żadne obcięcie nic nie zrobi, można jedynie wspomagać się UKŁADANIEM. Przy czym, oczywiście, są fryzury, przy których tego układania może być mniej niż przy innych. Ale nic poza tym.
                  • eliszka25 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 22:53
                    Ale w czym moja fryzjerka nie ma racji? Moja fryzura tobie pasowała nie będzie, ale wątpię, że wypróbowałaś wszystkie możliwe cięcia i wiesz, że żaden fryzjer nie jest w stanie obciąć ci włosów tak, żeby wyglądały dobrze bez konieczności precyzyjnego układania. Zanim spotkałam tę fryzjerkę też byłam przekonana, że bez układania się nie da.
              • lumeria Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 22:33
                Ja mam cienkie i cal-ko-wi-cie proste - i to jak są obcięte jest naprawdę kluczowe.

                >bo takie włosy zawsze zwisają w dół tuż przy skórze głowy,

                Jesli sa na tyle długie, to tak to działa. Dlugosc obciaza i powoduje oklap i zwis

                >nie układają się magicznie nijak tylko dlatego, że w jednym miejscu są krótsze, a w innym >dłuższe.

                Jesli sa super obciete, to wlasnie magicznie sie ukladaja. Ale to musi byc precyzyjne ciecie - jeden kosmyk moze rozwalic fryzure.

                >Na takich włosach nie działają żadne wystrzępienia, bo wystrzępienia wyglądają jak >powystrzygane schody.

                Nieumiejetnie zrobione strzyżenie daje dokładnie taki efekt jak opisujesz - wydziobanych stopni.
                • daisy Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 22:46
                  Przykro mi, ale nie. Takie włosy (wiem, bo posiadam) są cienkie, sypkie i zwisają dokładnie tak samo niezależnie od długości. Wszelkie samoistne układanie musi wiązać się z tym, że nie będą proste. Magia, niestety, nie istnieje.
                  Cięciem można zrobić z nimi cokolwiek jedynie przy bardzo krótkich fryzurach, no ale to oczywiste (coś jak powycinanie brzegu czapki w różne krzywizny).
                  Może masz włosy grubsze albo jednak nie do końca proste, nie wiem.
    • asfiksja Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 15:41
      Doradziłabym ci kucyk. Ale to zależy od kształtu głowy i wyglądu twarzy, na pewno nie jest to fryzura, w której wszystkim dobrze. Albo warkocz. Ale tu już jest ryzyko Dorotki z krainy Oz i innej Sierotki Marysi. Trzecia opcja - maszynką na 1 cm (mało komu dobrze).
    • lumeria Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 16:22
      Moze cos takiego? Dol wycieniowany tak, ze nawet jak wlosy jakos sie odgniota czy nie uloza, to wyglada jakby tak mialo byc. Ja tez nie lubię chodzić do fryzjera, a wychodzi mi tak, ze raz na 6 mies. mi wystarczy przy takim cieciu.

        • lumeria Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 17:12
          Ona napisala, ze ma proste i geste - a falujace od wilgoci. A taka fryzura - bob z artystycznie wycieniowanym dułem - tez wyjdzie na jej włosach i będzie wyglądał fajnie przez dłuższy czas bez poprawek.

          Ale może coś takiego - bob a la shag będzie lepsze?

          • shmu Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 20:44
            Mam właśnie coś takiego, tylko bez grzywki i potwierdzam - ugniatam na wodę co jakiś czas np. przy myciu rąk i włosy wyglądają przyzwoicie. Nie czuję się jakoś niesamowicie seksi ale nie wyglądam na zaniedbana. Jak mi się nie chce myć to zbieram włosy znad czola i przypinam wsuwka na górze lub na bok i robię malutki kucyk na karku. Mam bardzo cienkie włosy. Wersja bardziej czasochłonna to ugniecenie na piankę susząc głowę do dołu lub wysuszenie na grubej szczotce (ale przy tej długości efekt mi się nie bardzo podoba).
    • kachaa17 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 17:17
      Ja mam chyba podobne włosy bo też mam gęste i grube. Jak są dłuższe to się lekko falują. U mnie kluczem jest dobre ścięcie o na dzień dzisiejszy tylko jedna fryzjerka w okolicy to potrafi. Muszę brać urlop, żeby się do niej wybrać bo ona ścina tylko w godz. mojej pracy.
      Ja mam włosy cieniowane, coś jakby bob ale postopniowany ale jak ona mi zetnie to ja nic nie muszę z nimi robić. Tylko myję i pozwalam wyschnąć samoczynnie. Jak je czasem suszę to wtedy już w ogóle mam super fryzurę. Ale bez żadnych szczotek, tylko sama suszarka.
      Ja ścinam włosy co pół roku albo nawet rzadziej więc jak odrosną to noszę je w kucyku.
    • hosta_73 Re: Fryzura dla leniwej 18.10.21, 21:34
      Mam gęste, niby proste włosy. Kilka razy miałam trochę krótsze, raz jakiś bob. I za każdym razem to była porażka. Rano zawsze jakiś kosmyk wywijał się nie w tę stronę co trzeba. O pójściu spać z wilgotnymi (czasem bardzo) włosami mogłam zapomnieć. Teraz też wymyśliłam, że pocieniuję mocno włosy do ramion i też wygląda to okropnie, bo te krótsze kosmyki wywijają się jak chcą. Poczekam aż odrosną i wyrównam.
      Też mam dość suche bo hennuje, ale po każdym myciu nakładam odżywkę i jest w miarę ok.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka