Z nostalgii za dawnymi czasami, gdy rok w rok na forum zakupy były takie wątki, zakładam tego roku i ja na ematce. Dziecko ma coś koło 135-140 cm, waży 45 kg 😬 więc i fotele ma być nie jakas pchełka malutki. Zainteresowanemu podoba się fotel gamingowy doroslego brata, ale ten brata jest słabej
przed wyjazdem na obóz. Ja umiem sobie poradzić, ale czy poradzi sobie 13-latka z mniejszego miasta, jeśli np. przystawi się do niej ćpun czy bezdomny, których tam nie brakuje? Kiedyś zleciałam na schodach do metra, skrecilam nogę. Myślisz, że ktoś zaoferował mi pomoc? Policja w Warszawie jest, i owszem
droch napisał: > Proponujesz na pierwszy samodzielny wyjazd zgodzić się po uzyskaniu licencjatu? Miedzy 7 klasa a licencjatem mija 8 lat, tj. prawie połowa długości okresu dzieciństwa, a dojrzewanie płatów czołowych kończy się w wieku 21 lat. Neurobiologicznie 14-latka różni się od 22
A w co dokonuje tranzytu 40+ latek zostawiając na stałe współmałżonka w kraju? Ja, dorosła, taki wyjazd odebrałabym jako porzucenie. -- http://www.youtube.com/watch?v=-bBVdpeeUBM&feature=related P http://www.suwaczek.pl/cache/dd8f2d9284.png awe http://www.youtube.com/watch?v=5YXVMCHG-Nk ł
Fascynuje mnie bańka rikiego:) ludzie nie uprawiają sportu, kobiety nie zarabiają pieniędzy:) Taki offtop mój 4- latek podczas świątecznego wyjazdu robił CODIZENNIE pieszo po 8-12 km. Codziennie przez 3,5 dnia. Ani razu nie poprosił żeby go podnieść. Raz mój facet musiał zostać z nim dłużej na
Nie. Wcześnie nauczyłam się czytać i miałam kontakt przeważnie z dorosłymi. Długo siedziałam sama w domu dłużej niż 8 godzin, kiedy Tata miał nadgodziny. Kiedy Siostra bliźniaczka wróciła ze szpitala, to jako 'ta uważna' i starsza o dwie minuty musiałam Jej pilnować do czasu załatwienie
mava12 napisała: > . Może i kot się zestresuje (najwyżej kilka dni po waszym powrocie będzie obrażony) ale przynajmniej przeżyje i b > ędzie doglądany na bieżąco. Zostawiłabyś 4-latka z opieka dochodzącą? a kot przecież nie jest mądrzejszy od 4-latka. A nawet 2-latka bo tak
Ten chlopak ma przed soba prawie 7h samej jazdy, czyli z 8h drogi (chocby zatankowac musza po drodze). Wyjazd o 23 nie oznacza, ze dojedziesz o 4. Oznacza jedynie, ze o tej 4 rano, jak mowisz dla ciebie najgorszy mozliwy czas, bedziesz juz po 5h jazdy! Poranny szczyt najgorszy jest w miastach
Wypada nam pilny wyjazd do innego miasta jakieś 60km od domu. Nie byłoby nas gdzieś od 6 rano do około 20-21. Córka, 13 lat, oczywiście często zostaje sama, ale dotąd ten czas nie przekraczał 7-8 godzin. Potrafi przygotować sobie posiłki itd., ale zdarza jej się przez roztargnienie zostawić
Poradzcie proszę gdzie byscie pojechy na 3 dni w maju (podczas egz 8 klas) z 11 latkiem? Trojmiasto, Wroclaw, Krakow odpada. Mysle o Warszawie kolejny raz. A moze zagranica, ale co? Nie musi to byc miasto w sumie. 2 lata temu bylismy w górach stolowych, rok temu tatry. Ale w gory jedziemy latem
odbierac. To nie prawie 8-latek.