Dodaj do ulubionych

19 latek, nocna jazda samochodem

08.06.24, 16:34
Dziecko 19 lat, prawo jazdy od kilku miesięcy, ma swoje własne auto, więc małą będę miala siłę przebicia (a może przesadzam, jak tak, to proszę o potrząśnięcie, bo ja świruje), wymyśliło, że pojedzie od nas (Katowice) do Kołobrzegu w nocy. A1 to plus minus 6 godz 37 min. Dodatkowo ma się z nim zabrać kolega. Na propozycje jazdy pociągiem, zostałam elegancko wyśmiana. A młode nigdy dotychczas nie miało potrzeby jeździć w dalekie trasy, więc to by byl pierwszy raz. I ja wiem, ze ten pierwszy raz musi kiedyś nastąpić, ale chyba byłabym spokojniejsza, gdyby pojechali w dzień. Oni nie chcą, chcą w nocy, bo w nocy są wszędzie pustki i dojadą szybciej na miejsce. Mam słuszne obawy i słusznie wariuję czy powinnam się ogarnąć i przestać truć młodemu za uszami?
Jakoś boję się, choć niby syn potrafi jeździć uncertain
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 16:42
      Też bym się martwiła. Wiem, bo zawsze się martwię, mój rok starszy.
      Przekonywałabym do jazdy w dzień i do postojów, kawy na stacji, czy choćby odpoczęcia dla oczu.
      Może choć do jazdy nad ranem da się przekonać? Od 3 się rozwidnia.
    • kropkaa Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 16:46
      Nie wiem, kogo bardziej "podziwiam" - kierowcę, który tak wierzy w swoje świeże umiejętności, czy pasażera, który tak wierzy w kolegę.
      • gryzelda71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 06:56
        A.to jazda autostradą to jakichś wyjątkowych umiejętności wymaga?
        • zosia_1 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:48
          6 godzi w nocy? Tak
        • kropkaa Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 14:51
          A ten kierowca to ma jakieś umiejętności poza podstawowymi? 19-latek dostał auto na 19. urodziny. Normalnie król szos. Mnóstwo takich kończy na przydrożnych drzewach.
          Na autostradzie nie ma drzew, skończą najwyżej na barierkach.
    • aqua48 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 16:52
      Niech jedzie. Tylko niech się dobrze wyśpi w przeddzień, ma ze sobą jakieś energetyki, kawę w termosie, kanapki do przegryzienia i uczul ich - niech rozmawiają przez całą drogę z kolegą - pasażerem. Paradoksalnie taka jazda nocą może być bezpieczniejsza i spokojniejsza niż za dnia w upale.
    • pffpffpff Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 16:54
      Młodzi mają inne zapotrzebowanie na sen i większą wytrzymałość.
      Pomyśl, że ruch faktycznie będzie mniejszy, a co za tym idzie mniejsze ryzyko wypadku.
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:07
        Tak, on właśnie też tak powtarza, że to mniejszy ruch = bezpieczniej, szybciej do celu. I dlatego wybrał noc, a nie dzień.
        • komunia23 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:19
          Aha, raz wyjechałam o 4, było widno, po 20 km miałam sarnę na masce. Nie polecam jazdy o tej porze.
          • komunia23 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:19
            Na autostradzie.
            • alicia033 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 07:50
              komunia23 napisała:

              > Na autostradzie.


              spadła ci na maskę z przejścia dla zwierząt?
              Bo wiesz, autostrady są grodzone m.in. dlatego, żadna duża zwierzyna się po drodze nie pałętała.
              So, try again.
              • memphis90 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:46
                policja.pl/pol/aktualnosci/189654,Koziol-sarny-biegal-po-autostradzie-Dzieki-policjantom-bezpiecznie-trafil-do-las.html

                24wroclaw.pl/artykul/zderzenie-z-sarna-na/1005686.amp

                lodz.tvp.pl/77124517/jechali-na-lotnisko-sarna-wbiegla-na-autostrade

                gazetawroclawska.pl/nocny-wypadek-na-autostradzie-a4-na-dolnym-slasku-osobowka-zderzyla-sie-ze-spora-sarna/ar/c16-17504707
              • stasi1 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:02
                Może i autostrady są grodzone ale chyba taka sarna nie stosuje sie do przepisów i omija bramkę wjazdową bez biletu
                • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:57
                  >Może i autostrady są grodzone ale chyba taka sarna nie stosuje sie do przepisów i omija bramkę wjazdową bez biletu

                  większosc zwierząt jednak nie jest w stanie przeskoczyć kilkumetrowego płotu, przy autostradzie. A do bramki zapewne nie chce im sie lecieć...
                  Polecam zainstalować w samochodzie takie "odstraszacze" - gwizdki. Nie wiem czy pomagają ale może pomagają? w każdym razie ja mam zainstalowane, takie
                  https://www.odstraszanie.pl/galerie/o/odstraszacz-dzikow-i-zwierzat-lesnych-gwizdek-samochodowy-model-2_5693.jpg
                  Pominawszy, że juz w nocy nie jeżdże. Ostatni raz jechałam dobrych kilka lat temu i najbardziej wqrwiały mnie ciężarówy, oświetlone jak choinki. To powinno być zabronione....bo miga ci ze wszystkich stron, oslepia i dwoi-troi w oczach.
                  • stasi1 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 12.06.24, 22:55
                    Większość zwierząt które znalazły się na autostradzie weszły przez wiazdy, wyjazdy z aotostrady.
          • lajtova Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:27
            Ale miliony kierowcóa w PL jechało o 4 rano na autostradzie i nic im sie nie stało.
            Twój przypadek jesli nie jest wymyslony jest pomijalny.
          • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 11:50
            >po 20 km miałam sarnę na masce. Nie polecam jazdy o tej porze.

            no mnie akurat wybiegło takie stadko ok. północy, przed maskę. Na szczęście jechałam niezwykle wolno, właściwie ledwo co, bo to dawno temu było i podróżowalismy z chłopakiem, maluchem. Który oczywiście, dał ciała w trakcie (podróży).
        • taki-sobie-nick Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 23:55
          Aha, czyli chce się rozpędzić?
          • kanna Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 16.06.24, 22:44
            Chce się rozpędzić i popisać przed kolegą. Będą się razem nakręcać...
            Dziękuję dzieciowi za przysługę. Wole go żywego.
        • saszanasza Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:40
          pierogarka71 napisała:

          > Tak, on właśnie też tak powtarza, że to mniejszy ruch = bezpieczniej, szybciej
          > do celu. I dlatego wybrał noc, a nie dzień.

          Mniejszy ruch wcale nie rozwiązuje problemu, bo niejako wymusza szybszą jazdę na zasadzie „nie ma samochodów to wdepnę więcej na liczniku”.
    • abria Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 16:54
      wszystko zalezy od marki samochodu
      • primula.alpicola Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 15:06
        Na pewno. To właśnie marka samochodu ma decydujące znaczenie w sprawie wypadków.
    • 35wcieniu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 16:59
      Ludzie jeżdżą w nocy i nie jest to nic niezwykłego ale kwestia kluczowa co to znaczy że nie miał potrzeby jeździć w długie trasy. Jeżeli znaczy to że do tej pory jeździł tylko po Katowicach czy okolicy, a najdalej był w Zabrzu czy Sosnowcu, to pomysł jest z gruntu zły, nie dlatego że nie umie jeździć tylko dlatego że nie zna reakcji swojego organizmu i nie wie czy np. po 2 godzinach za kółkiem mu coś nie drętwieje, nie traci koncentracji itd.
      Tak czy inaczej jest dorosły i zrobi co chce więc kwestia kluczowa żeby przyjął do wiadomości że musi zrobić przerwę czy nawet kilka. Wypić kawę, pochodzić. Kwestia druga na ile kolega jest odpowiedzialny - jechałam kiedyś nocą że znajomymi, przy "starcie" wszyscy deklarowali że nie będą spać, po chwili chrapali, a kierowca po kilku godzinach sam zauważył że zaczyna być źle i sam zaraz uśnie a ci, którzy deklarowali że się z nim zamienią byli nieprzytomni i nie do dobudzenia.
      • ga-ti Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:09
        A właśnie, jak kolega uśnie i będzie sobie miarowo pochrapywał to i kierowcę sen zmoży.
    • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:10
      Bać bym się bała, bo tak już mam i martwiłabym się o dziecko. Jednak w nocy ruch jest dużo mniejszy, więc jedzie się dużo lepiej, jazda jest o wiele mniej stresująca. Dużo jednak zależy od samego kierowcy. Jeśli to sowa i na codzień nie pada o 21, to byłabym bardziej spokojna. Jazda z kolegą też jest lepsza niż samemu. A jeśli kolega też ma prawo jazdy, to już w ogóle dużo lepiej, bo w razie czego mogą się zmienić. Jednak wszystko zależy od tego, jaki jest twój syn, jakim jest kierowcą i czy ma skłonności do Kozakowskiego za kierownicą czy raczej jest opanowany i odpowiedzialny.

      Aaaleeee jako matka tak czy tak bym się martwiła i tobie też się nie dziwię.
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:31
        eliszka25 napisała:

        >Jednak w nocy ruc
        > h jest dużo mniejszy, więc jedzie się dużo lepiej, jazda jest o wiele mniej str
        > esująca.
        Tak, syn też się na tych argumentach opiera i chyba ja też muszę zacząć myśleć podobnie. I jak ktoś wyzej napisał: że taka jazda w nocy może być mniej męcząca niż w upalny dzień
        >Jednak wszystko zależy od tego, jaki jest twój syn, jak
        > im jest kierowcą i czy ma skłonności do Kozakowskiego za kierownicą czy raczej
        > jest opanowany i odpowiedzialny.
        >
        Jak jeździł np ze mną to "zachowywał" się normalnie, ale jak zachowuje się jak jedzie sam czy jak bedzie przy koledze - nie mam pojęcia.
        > Aaaleeee jako matka tak czy tak bym się martwiła i tobie też się nie dziwię.
        Ech, no właśnie martwię się bardzo, ale mam świadomość ze jak w sumie postawi na swoim, to niewiele mogę.
        • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:47
          W długie trasy bardzo często wyruszamy w nocy. Taka jazda jest dużo spokojniejsza, jest mniejszy ruch, mniej ciężarówek, które „trzeba” wyprzedzić itp. Mnie by stresowała nie tyle jazda nocą, co sam fakt długiej trasy do pokonania i to pierwszy raz przez tak młodego kierowcę.
    • premeda Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:15
      Po czwartej robi się już jasno i ja wolałabym jechać właśnie nad ram. I ruch dalej jest mały. To może jest rozwiązanie.
      • premeda Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:15
        Nad ranem
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:17
        Oni chcą wyruszyć plus minus 23
        • memphis90 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:14
          To chyba najgorzej jak tylko można… o 23 będą generalnie zmęczeni po całym dniu, najgorsze godziny będą musieli być „trzeźwi”, przyjadą wykończeni…
          IMO albo start ok 18-19 i wtedy po północy będą na miejscu, a ruch i tak już będzie mniejszy, albo sen do tej 3-4 rano i wtedy na miejscu będą 9-10.
          • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:27
            Dla mnie start o 3-4 rano, to opcja najgorsza z możliwych. Nie potrafię zasnąć na zawołanie, więc nawet przed podróżą nie umiem wyspać się „na zapas”. O 3-4 rano byłabym po max 4 godzinach snu i ciężko nieprzytomna.

            Ruszanie o 23 to też nie jest najlepszy pomysł. Zdecydowanie lepiej wyruszyć tuż po wieczornym szczycie, czyli w okolicy 19-20.
            • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:33
              Dla mnie pomysł ruszania o 4 nad ranem to by było proszenie się o wypadek. Ale ja jestem sowa, więc ja wolałabym wystartować o 19 - 20:00 i dojechać do celu koło 2 - 3:00 nad ranem. Natomiast mój mąż, skowronek, o 21:00, max 22:00 leci na pysk i jazdę gdziekolwiek Piza poduszką by wykluczył. Za to budzi się sam często przed 4:00, rześki i wypoczęty i bardzo chętnie by o tej godzinie wyruszył. Więc zależy jaki jest syn autorki. Niezależnie od tego jednak start o 23:00 to opłakany pomysł.
              • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:36
                Oczywiście, wszystko kwestia osobnicza i dlatego pisanie, że wyruszenie o 4 rano jest lepsze niż jazda w nocy jest z lekka bez sensu. Natomiast planowanie wyjazdu na 23 jest jeszcze bardziej bez sensu, tu pełna zgoda.
                • memphis90 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:47
                  Dlatego dałam dwie opcje - dla Sów i Skowronków. Opcja 23-5 jest dla wampirów…
                  • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:15
                    Opcja wyjazd o 23 jest kompletnie bez sensu, zgadzam się.
              • premeda Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:48
                Ja zasadniczo też jestem sową ale już jazda autem to niekoniecznie. Więc ja faktycznie wolałabym o 4 rano jechać, bo o godzinie 1czy 2 to jednak nam kryzys.
      • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:39
        To jest kwestia osobnicza. Jestem sową i zdecydowanie łatwiej mi jest nie przespać nawet całej nocy niż wstać o 4 rano. O tej porze, to nawet jak wstanę jestem zombie i zdecydowanie nie nadaje się do siadania za kierownicę.
        • eriu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 20:07
          Może Ci być łatwiej ale czas reakcji na pewno Ci się wydłuży.
          • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:41
            Myślę, że gdy jestem półprzytomna, to czas reakcji mam zdecydowanie dłuższy, a o 4 nad ranem jestem półprzytomna. W najlepszym wypadku.
            • taki-sobie-nick Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 00:08
              eliszka25 napisała:

              > Myślę, że gdy jestem półprzytomna, to czas reakcji mam zdecydowanie dłuższy

              Bez badań mogę to potwierdzić.
    • lajtova Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:16
      Polecam zrezygnować z A1 bo od Grudziądza będzie musiał się tluc krajówkami.
      Lepsza trasa to A4-->S3-->S6
      Całość to autostrady i ekspresówki. Dużo przyjemniej i bezpieczniej. Długość identyczna okoo 680 km.
      Zyczyć szerokości i niech jadą.
    • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:27
      "Oni nie chcą, chcą w nocy, bo w nocy są wszędzie pustki i dojadą szybciej na miejsce"
      To by mi zapaliło czerwone światło. Skoro zależy im żeby SZYBCIEJ dotrzeć - to raczej nie zaplanują przerw w podróży. Młody kierowca bez doświadczenia w długich trasach, trasa na blisko 7 godzin, kolega i chcą być "szybciej" u celu? Nie brzmi dobrze. By nie rzec, że brzmi bardzo kiepsko.
      Oczywiście wiele zależy ogólnie od tego jaki jest twój syn, czy typ "sowy", który przed pierwszą w nocy nie sypią czy "skowronka", któremu się o 21:00 zamykają oczy, czy odpowiedzialny czy wręcz przeciwnie, jaki kolega i tak dalej, ale ja bym jednak spokojna nie była na pewno...
      • lajtova Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:28
        Szybciej bo przy umijetnej jezdzie w nocy praktycznie nie dotyka sie hamulca i jedzie cały czas równo.
        • little_fish Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:46
          "przy umijetnej jezdzie w nocy praktycznie nie dotyka sie hamulca i jedzie cały czas równo." - młody kierowca, prawko od kilku miesięcy, nie jeździł w długie trasy, nie jeździł dużo w nocy - to skąd ta umiejętna jazda?
      • 35wcieniu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:40
        Chyba nie o to chodzi, w każdym razie ja tego tak nie rozumiem i nie brzmi mi to źle. Ja rozumiem że chodzi o to żeby podróż była krótsza, żeby się nie wlec długo albo nie władować w korek, a nie o to że chcą jakoś wybitnie szybko być u celu.
        • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:43
          35wcieniu napisał(a):

          > Ja rozumiem że chodzi o to żeby podróż była krótsza, żeby się nie wlec d
          > ługo albo nie władować w korek, a nie o to że chcą jakoś wybitnie szybko być u
          > celu.
          >
          Tak, chodzi im o to.
          • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:10
            To może zadziałać w przypadku mało doświadczonego kierowcy, a może nie zadziałać. Jak napisałam, głównie zależy od tego jaki jest syn. Bo znam kilka sztuk "skowronków" i dla nich jazda nocą to proszenie się o kłopoty, Tylko ty znasz na tyle swojego syna żeby wiedzieć, czy np jak stwierdzi, że zaraz zaśnie to zjedzie z autostrady i zatrzyma się by przespać czy wręcz przeciwnie, bo "szybciej"? Czy np nie ulegnie namowom kolegi typu "No weź nie wymiękaj! Za dwie godziny będziemy na miejscu to se odpoczniesz!"?
            • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 19:30
              kocynder napisała:

              > Tylko ty znasz na t
              > yle swojego syna żeby wiedzieć, czy np jak stwierdzi, że zaraz zaśnie to zjedzi
              > e z autostrady i zatrzyma się by przespać czy wręcz przeciwnie, bo "szybciej"?
              > Czy np nie ulegnie namowom kolegi typu "No weź nie wymiękaj! Za dwie godziny bę
              > dziemy na miejscu to se odpoczniesz!"?
              >
              Tak szczerze - nie wiem..gdybym miała jednak teraz napisać, co mysle - to wydaje mi się, ze nie zatrzymałby się. Bo właśnie wie, ze w sumie zaraz po przyjeździe, która by to godzina nie była, będzie mógł odpocząć.
              I o czym już wspomnialam - ze mną jeździl normalnie, ale jak jeździ sam czy z kolegą będzie jechał - pojęcia nie mam.
              • is-laura Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 19:57
                Możesz być pewna, że jeśli jadą we dwójkę, to będą cisnąć gaz na maxa. Właśnie dlatego chcą jechać w nocy, żeby nikt im nie przeszkadzał ( chociaż wątpię żeby było pusto na drodze, ale oni na to liczą)
                • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 20:10
                  Nie mam pojęcia, głowy nie dam uciąć za żadną z opcji, ale też mi przemknęła wizja, ze chodzi o szybką jazde. Niby syn twierdzi, że z tym szybciej to chodzi o mniejszy ruch na drodze, ale mnie z nimi nie będzie i jak się zachowają - to tylko oni sami będą wiedzieli.
                  • is-laura Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 20:26
                    Syn jeździł kilka razy z kolegami i zrezygnował, bo jeździli ( po mieście) bardzo ryzykownie. Syna doszkalałam po zdaniu egzaminu zanim zaczął jeździć sam moim samochodem i też miał ciągoty do brawurowych zachowań. Ja mu wbijam do głowy, że sama jazda to żadna sztuka, sztuką jest umiejętność wybrnięcia z nagłych trudnych sytuacji, np. gdy ktoś ci zajedzie drogę tuż przed maską albo pieszy wtargnie na jezdnię. I on ma się uczyć przewidywać pewne sytuacje, a nie tylko jeździ wzdłuż linii. Ja bym swojemu nie pozwoliła na jazdę w nocy ani wczesnym rankiem. Niech jedzie w dzień jak się porządnie wyśpi
                    • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 20:30
                      Ja tutaj mam związane ręce, syn ma swoj samochód, to i tak i tak on decyduje, co zrobi.
                      Pewnie wyjadą o tej 23, ale mam nadzieję, ze nie bedzie żadnych drogowych popisów.
              • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:50
                No i sama sobie odpowiedziałaś. Jak go zacznie "mulić" to nie zjedzie, nie stanie bo to "tylko dwie godziny jeszcze"... A do wypadku wystarczą sekundy. I wcale nie koniecznie musi być "jego wina", wystarczy tylko trochę spowolniona reakcja. Pomoże ci nad jego grobem, że możesz wykuć w granicie "to nie była jego wina" czy "on był pewien że da radę"?
        • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:50
          Ja też to tak zrozumiałam, bo sami bardzo często wyruszamy w długie trasy w nocy. Nie po to, żeby pędzić na złamanie karku, tylko właśnie aby uniknąć korków, wypadków i innych tego typu atrakcji, które na długiej trasie mogą spowodować, że czas dojazdu wydłuży się nawet o kilka godzin.
          • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:53
            Dwóch dziewiętnastolatków jadących na chlanie i kilkudniową balangę? W tym jeden, który butnie już się stawia, że to jego auto i matka my nie będzie rozkazywać bo jest dorosły? Serio...?
    • babcia47 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:31
      Ma rację. W nocy jest mniejszy ruch i mniej dużych samochodów na drogach. My zawsze w dalszej trasy wybieraliśmy się w nocy. Szybciej i bezpieczniej . Warto zaopatrzyć się tylko w okulary przeciwsłoneczne oslepuaniu gdy mlody nie ma większej wprawy przy jeżdżenia nocą
      • babcia47 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:35
        Okulary przeciw oslepianiu
    • malaperspektywa Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 17:40
      Może próbna, np dwugodzinna jazda nocą żeby zobaczył jak to jest i ocenił.
    • ikonieckropka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:03
      Noc lepsza, no i kiedyś musi zacząć jeździć w dalekie trasy, może przed niech się przejedzie na jakiejś trasie przez jakieś trzy godziny, jeśli nigdy wcześniej poza miastem nie był.
    • awf-33 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:09
      Też bym się bała. Że taka pustawa autostrada zachęci do brawury, albo, że monotonia jazdy uśpi. Ale nie zabronisz, to pełnoletni człowiek.
      • premeda Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:58
        W sumie to nie wiadomo, może być też tak że będą jechać same ciężarówki, więc różnica prędkości szybko będzie odczuwalna i wystarczy im do szczęścia te 140 km. A może też trafić się czubek w osobówce lecący blisko 200km i mogą chcieć za nim pogonić. Jest tak dużo zmiennych, że nie wiadomo jak będzie.
    • palacinka2020 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:12
      O ktorej w nocy? Namawialabym by sie przespal choc 4h przed wyjazdem, a wiec wyjechal o 3-4, nie o polnocy czy o 1.
      • memphis90 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:18
        W najgorszych godzinach chce jechać 23-05… Ani to dobry czas dla sowy, ani dla skowronka…
      • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:32
        Co wy z tym wyjazdem o 3 czy 4 rano? To jest bardzo zły czas na ruszanie w trasę, bo jak zacznie się poranny szczyt, to kierowca będzie już zmęczony po kilku godzinach jazdy. Nie mówiąc już o tym, że np. ja o takiej porze, jeśli już koniecznie muszę wstać, to poruszam się po omacku niczym zombie i siadanie za kierownicę byłoby misją samobójczą.
        • laura.palmer Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 20:37
          Ale to ty. Ja o 4 rano funkcjonuję zupełnie ok, nie poruszam się jak zombie, nie mam też problemu z zaśnięciem wiedząc że następnego dnia muszę bardzo wcześnie wstać.
          Nie ma natomiast opcji, bym jechała w nocy. Najpóźniej o północy muszę zakończyć jazdę.
          • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:44
            No więc właśnie! Ludzie są różni i dlatego pisanie, że wyjazd o 4 nad ranem, to najlepsza opcja, jest jakby bez sensu. Nie sądzę, że jestem jedną sową, która o takiej porze jest niczym zombie i otwiera co najwyżej jedno oko do połowy.
            • memphis90 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:50
              Ale nikt nigdzie nie napisał, że 4 rano to „najlepsza opcja” 🤔 Nie musisz też byc „jedyna Sową” - wystarczy, by syn autorki akurat był skowronkiem.
        • nawolnymwybiegu Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:37
          Ale to ty. Dla mnie ruszanie o 23 to jest najgorszy czas z możliwych, bo o tej porze to ja śpię już często co najmniej od godziny. A 3-4 nad ranem to raptem 2-3 godziny przed moim standardowym obudzeniem się codziennie.
          • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:47
            Ale to ty, a inni mają inaczej, więc nie ma jednej słusznej opcji. Ja wolałabym jechać do 4 rano niż od 4 rano, bo zwykle kładę się spać około północy. Przy czym pomysł wyruszenia o 23 też uważam za poroniony.
            • little_fish Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:50
              Kładziesz się koło północy - czyli jadąc do 4 nad ranem przeciągasz porę snu o 4 godziny. I im dłużej jesteś w trasie, tym bardziej jesteś zmęczona i dodatkowo coraz bardziej senna. Serio to dobry pomysł twoim zdaniem?
              • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:27
                Wstając o 4 rano jestem senna i półprzytomna przez kilka godzin. Serio jazda z jednym okiem zamkniętym, a drugim wpólotwartym i praktycznie na śpiocha, to lepsza opcja twoim zdaniem?

                Poza tym w weekend spokojnie jestem w stanie przesiedzieć całą noc. Wczoraj, a właściwie dzisiaj szłam spać po 3.

                Po kilku godzinach jazdy jestem zmęczona bez względu na to, o której wyruszyłam. Natomiast wstanie o 4 rano oznacza, że jestem półprzytomna przez kilka godzin, a gdy tylko gdzieś przysiądę, to przysypiam.
                • little_fish Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 13:13
                  No to jednak jest różnica między "chodzę spać o 23", a "spokojnie mogę nie spać do 3". No i między "nie spać do 3", a prowadzić samochodu od 22 do 4 rano też jest spora różnica...
        • alpepe Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:45
          Jak ja mam gdzieś jechać letnią porą, to się sama tak wybudzam, że o 4 jestem w drodze.
          • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:47
            A ja się nie wybudzam, bo najwcześniej o północy jestem w łóżku. Zwłaszcza letnią porą.
            • memphis90 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 10:51
              Ale wątek nie dotyczy Ciebie i o której godzinie Ty masz jechać.
              • eliszka25 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 12:21
                Nie dotyczy też ciebie. Po prostu dla jednych 4 rano jest dobrą porą do jazdy, dla innych nie, czego kompletnie nie biorą pod uwagę wszystkie doradzające wyjazd o takiej nieludzkiej porze. Nie znam nastolatka, który wstaje o 4 rano z pieśnią na ustach.
                • memphis90 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 15:44
                  No ale ja ani razu nie napisałam co jest najlepszą godziną do jazdy dla mnie… 🤔
                  Dałam dwie - w moim odczuciu - najlepsze opcje pasujące odpowiednio dla Sów i Skowronków, zaznaczając też dlaczego w mojej opinii jazda między północą a 5 rano jest wyborem najgorszym…
        • palacinka2020 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 10.06.24, 20:57
          Ten chlopak ma przed soba prawie 7h samej jazdy, czyli z 8h drogi (chocby zatankowac musza po drodze). Wyjazd o 23 nie oznacza, ze dojedziesz o 4. Oznacza jedynie, ze o tej 4 rano, jak mowisz dla ciebie najgorszy mozliwy czas, bedziesz juz po 5h jazdy!

          Poranny szczyt najgorszy jest w miastach. Ja bym wyjechala o tej 3-4, dojechala na 11-12.
    • gaskama Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:21
      Moj ma 22. Jeździ od 4. W pierwszą trasę warszawa - mazury masz pojechał z nim. Drugim autem przed nim. W drugą warszawa - krakow było podobnie. Monsz jechał młodym i reszta załogi. Ja za nimi drugim autem i reszta załogi. Kumpel syna, który miał prawko w wieku 16 lat, jak zrobil właściwe, w pierwsza trasę tez pojechał z matką. No ale twoj już jeździ od roku. Byłabym się. Ale mojego bym puściła. Jeździ bez szaleństw. Mimo, że ma dobre auto.
      • gaskama Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:21
        Nie masz tylko mąż.
    • novembre Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:29
      Moj syn majac od kilku miesiecy prawo jazdy zrobil 500 km w dwa dni (wieczor + poranek, samochod wypozyczony na dobe) i po fakcie przyznal nam sie, ze byl wykonczony i ze to nie byl najlepszy pomysl.
      Wybijalabym synowi godziny jazdy, albo niech ruszaja o 19, albo nad ranem. A w ogole gdzie sie w tym Kolobrzegu zatrzymaja o 5 nad ranem?
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:41
        U kolegi w mieszkaniu. Oni tam jadą poimprezować przez kilka dni, ktoś jeszcze ma dojechać, stąd "dzika" godzina na wyjazd/przyjazd nikomu nie przeszkadza.
        • laura.palmer Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 20:41
          To jeszcze upewnij się jak ma wyglądać podróż, żeby się czasem nie okazało, że on po kilku dniach imprezowania z alkoholem zamierza wsiąść za kółko. Najlepiej żeby w wieczór poprzedzający powrót nic już nie pił.
          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:24
            To już mial wbijane do glowy jeszcze zanim pj zrobił - jak ma jakikolwiek kontakt z alkoholem, to zaraz po nie ma mowy o prowadzeniu.
            • laura.palmer Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:30
              Zaraz po to mam nadzieję jest dla niego oczywiste, ale dobrze żeby nie jechał po kilkudniowym piciu, nawet jeśli alkomat pokaże 0. Znam takie przypadki - kilka dni ostrego chlania, ostatniego wieczora "tylko" 2-3 piwka, bo jutro prowadzi i następnego dnia taki zmęczony wsiada za kółko, bo przecież jest już trzeźwy. Szczerze to jeśli jadą na kilkudniową imprezę pociąg byłby najlepszym rozwiązaniem, chyba że syn mało pije.
              • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 22:48
                Dlatego to zaproponowalam, to dostałam w odpowiedzi, że nie po to dostal samochód, żeby sie tłuc pociagami.
                Ale tutaj jestem pewna, ze nie strzeli mu żaden idiotyczny pomysł do głowy
                • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 22:58
                  Serio? Jesteś PEWNA, że dwóm (lub więcej) dziewiętnastolatkom nic głupiego "nie strzeli do głowy"? No to nie wiem czy gratulować ci odwagi czy współczuć głupoty...
                  • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 23:01
                    Jestem pewna tego, że nie wybierze się w droge po pijaku. Lub ledwo zywy na kacu.
                    • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 23:10
                      Ale uważasz, że pojedzie imprezować bez alko, czy jak? Bo przecież WIESZ, że jadą imprezować i planują wracać tymże autem do domu. Po kilku dniach chlania. I nawet jeśli alkomat wykaże 0% to i tak po paru dniach imprezowania reakcje każdego kierowcy są, delikatnie mówiąc, niekoniecznie najlepsze. A już zwłaszcza nowicjusza, który prawko ma od paru miesięcy i nigdy nie jechał w dalszą trasę.
                      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 23:51
                        Wiem, że będzie alko. Ale musze też wierzyć (bo co innego?), ze w głowie syna coś zostało i ze - przede wszystkim - ma wlasny rozum i wie takie oczywiste oczywistości, ze nie pijemy dzień przed jazda.
                        • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 00:33
                          Między "muszę wierzyć" a "jestem pewna" jest jednak duża różnica. Jak mniemam twoje początkowe "jestem pewna" już zamienione na "wierze, że" to raczej zaklinanie rzeczywistości niż prawdziwe przekonanie.
                          I ja bym, na twoim miejscu, miała nerwy jak cholera. Zwłaszcza, że samo stawianie sprawy przez smarkacza na zasadzie "jestem dorosły i możesz mi skoczyć " źle wróży. I nie ma znaczenia czy sformułował to jak ja powyżej czy subtelniej.
                          • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 01:00
                            Tzn jego zdaniem to ja jestem histeryczką, on wie co ma robić, pociąg by byl dobry, jakby nie było auta, wyruszają o tej i o tej, bo będzie lepiej, ogólnie najmniej do gadania mam. W kazdym razie stres mam i będę miała tak czy siak; i jak będą w drodze tam i już w trakcie powrotu.
                            Obiecał, że da mi znac jak dojadą na miejsce.
                            • kocynder Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 07:50
                              Cóż, jak napisałam powyżej: dziewiętnastolatek, który jest "dorosły", matka to histeryczka, bo ON wie co robi... Jakiś czas temu też taki pewny siebie szczeniak w Krakowie chyba zawinął się z kilkoma kolegami na drugi świat. Większość przydrożnych krzyży to właśnie tacy pewni siebie. A za łaskawe "dam ci histeryco znać jak dojadę na miejsce" serio wykorzystała bym te kilka dni na przemyślenie gdzie popełniłam błąd i rewizję dotychczasowych zasad...
                              • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:44
                                Dlatego się martwię i naprawde wolałabym, żeby pojechali pociągiem. Miałabym spokojną głowę, a tak stres, ze coś moze byc nie tak uncertain
                • laura.palmer Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 09:22
                  pierogarka71 napisała:

                  > Dlatego to zaproponowalam, to dostałam w odpowiedzi, że nie po to dostal samochód, żeby sie tłuc pociagami.

                  To mnie tylko utwierdza w przekonaniu, że samochód to fatalny prezent, zwłaszcza dla chłopaka (dziewczyny mają mniejszą skłonność do brawury). Małolaty w tym wieku mają jeszcze siano w głowie.
      • kubek0802 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:42
        Mój jeździ od 4 lat. Jeździ rozważnie, ale i tak mam cykora. Pierwsze dłuższe trasy robiliśmy podobnie jak gaskama. Jak ma jechać w nocy to zdecydowanie rekomendowslabym wyjazd o 19 a nie 23.
    • arthwen Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 18:48
      W nocy się super jeździ, i ja akurat polecam! Podobną trasę, bo z Krakowa na Pomorze jeżdżę bardzo często i uwielbiam w nocy jechać.
    • segregatorwpaski Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 19:29
      Chyba bym wolała jechać z 19latkiem nocą, niż z 60latkiem... Tam myślę. Młodość - wyspany, wypoczęty nastolatek spokojnie pojedzie bez akcji z zasypianiem, ekscesami z oczami, kręgosłupem, oślepianiem przez światła, brakiem koncentracji itp. Ale pogadać trzeba, by ogarnął trasę, przed jazdą, nie tylko potem liczył na nawigację, wyspał się, przygotował na drogę jakieś przekąski/energetyk czy kawę.
      Moja córka taką jazdę właśnie miała w tym wieku - ona plus dwie koleżanki, prowadziły niby na zmianę, ale jedna po kilku km jazdy odkryła w sobie problem z oślepianiem światłami z naprzeciwka, więc się zmieniały we dwójkę. Wszytko poszło sprawnie, dojechały szczęśliwie.
    • mava12 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 19:46
      akurat to nieprawda, że w nocy są wszędzie pustki...Może osobówek mniej, za to więcej ciężarówek. No chyba, że wyruszy w sobotę/niedziele.
      Moje dziecię, w LO będąc, pojechało z kolegami na snowboard, do Austrii. Samochodem oczywiście bo kolega z prawem jazdy, to nic, że od roku... zimą i po górskich drogach.
      Oczywiście, że bałam się, nie spałam całą noc. Szcześliwie dojechali, i szczęśliwie wrócili. A synowi nie trułam, bo po co? i tak nic by to nie dało.
    • dwa_kubki_herbaty Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 20:02
      Bardzo lubię jeździć w nocy, a najbardziej kocham swit.
      Lepiej wyjechać o 2h po wcześniejszymi przespaniu się.
    • alpepe Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 21:42
      Zawsze można mieć pecha na drodze. Uczulaj, by nie szarżowali tam, gdzie, im mogą wylecieć jakieś zwierzęta na drogę i tyle.
    • sueellen Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 08.06.24, 23:13
      Martwilłabym się i torpedowala ten pomysł. Nocna jazda nastolatków od razu źle się kojarzy.
    • eva_evka Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 00:01
      Przede wszystkim co oznacza wyjazd "w nocy"? O 22.00, 1.00 czy 4.00?
      • pierogarka71 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 01:01
        Jw: ok 23
        • ruscello Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 09.06.24, 08:26
          To akurat próbowałabym mu wybić z głowy. My na noc ruszamy o 19, żeby dojechać koło 1, albo nad ranem o 4, po 5-6 godzinach snu. Ruszając o 23 dojadą nad ranem, po wielu godzinach bez snu uncertain
          • palacinka2020 Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 11.06.24, 15:53
            Co wy wszyscy z tym "nad ranem" czy "do 4". Ta trasa ma 7 samej jazdy, dojada na 7 rano. Ostatnie godziny to bedzoe mordega.
            • arthwen Re: 19 latek, nocna jazda samochodem 16.06.24, 17:40
              E nie, lepiej co prawda byłoby jakby dojechali przed 6, przed porannym ruchem, ale nie wiem czemu miałaby to być mordęga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka