kardla napisała: > Z mojego doświadczenia wynika że w Polsce nie wykorzystuje się super sprzętu bo > nie ma na etaty dla ludzi do ich obsługi. > > A super mikroskopu za kilka milionów euro nie można dać każdemu chętnemu do zab > awy (nawet jeśli niektórzy by umieli
Z mojego doświadczenia wynika że w Polsce nie wykorzystuje się super sprzętu bo nie ma na etaty dla ludzi do ich obsługi. A super mikroskopu za kilka milionów euro nie można dać każdemu chętnemu do zabawy (nawet jeśli niektórzy by umieli się tym posłużyć) bo jak się zepsuje to będzie gigantyczna
opublikowali ksiazke opierajac sie na dokumentach IPN dotyczacych kolegow L.W. o Bolku. Reakcja Walesy byla znana. O Walesie pisal tez Zyzak, magistrant prof. Nowaka. Reakcja min.Kudryckiej byla szybka i bardzo peowsko-demokratyczna: kontrola na UJ. W miedzyczasie zona Lecha opublikowala
, tłum. S. Dickstein i J. Nusbaum). Zmiany takie, zaobserwowane w przyrodzie i doświadczalnie potwierdzone, pomysłowo wykorzystują hodowcy roślin i zwierząt.* Można je uznać za fakt. Jednakże w odniesieniu do nich naukowcy używają terminu „mikroewolucja”. Już sama ta nazwa sugeruje (i jest to
napisać ofertę tematów, i w określonym czasie złożyć ją do dziekanatu. Jakoś nigdy nie mogłem zdążyć. Raz kiedyś wcisnęli mi magistranta. Oficjalnie - bardzo się ucieszyłem. Potem zacząłem się tak intensywnie nim opiekować, że uciekł gdzie pieprz rośnie. Jedynych magistrantów i licencjatów miałem w
charakterystyczny język). Kompletnie ci się pomieszało, według ciebie magistrant może pisać pracę nienaukową, ale koniecznie na podstawie naukowych źródeł, a tymczasem jest dokładnie na odwrót - pisze pracę naukową, mogąc wykorzystywać nienaukowe źródła (no chyba że znasz przepis zakazujący wykorzystywania
ulegała modyfikacji. P.S. Dala ma rację (poniżej), ale styl APA wykorzystują tylko niektóre dyscypliny, inne nie (mają swoje obyczaje - np. pedagogika, przynajmniej w niektórych ośrodkach :) ). Też byłbym za APA, ale czasami musiałbym na obronie bronić magistranta przed recenzentem.
czesto instrumenty badawcze wykorzystywane w pracach mgr i doktorskich. Sa to instrumenty slabe, czesto zenujace. Moge sobie tylko wyobrazac, jak wygladaja badania na poziomie licencjatu, choc, szczerze powiedziawszy, usiluje sobie nie wyobrazac, zeby nie zalamac sie. W tym kontekscie napisanie
pojęcia o tym, jak funkcjonuje ich dyscyplina w zewnętrznym świecie. Ci ludzie są w pewnym sensie oderwani od rzeczywistości, której nauczają. Kradzież pomysłów magistrantów przez promotorów (na pierwszym spotkaniu jest to pomysł pani, na drugim wspólny pomysł, na trzecim pomysł profesora
rzetelnie pracuje z magistrantem staje się "współautorem", a co najmniej "kuratorem" powstającej rozprawy, zwłaszcza, jeśli praca stanowi pewien fragment szerszego planu badawczego prowadzonego przez promotora. Wiem, że studenci także w swoich pracach bardzo często przywołują wykorzystywane przez nich prace
" rozumieli to dokładnie... Wy nie potraficie! Trudno. Juz ten Wasz bezrozumny gest media Putina wykorzystują do cna. Była tam mogiła. Trzeba było wedle sprawdzonych wzorów od wielu lat nie robić hucpy.........współgrajacej z tablicą na pl. namistnikowskim.. ale przenieść ciala na grób, i upamiętnić