Nasz Nowy Dom, a dolna sypialnia ma miejsce na jakąś mikroszafe, do której na bank nie zmieszczą się wszystkie ubrania. Antresola bez łazienki bez sensu, luksus nie polega na tym, żeby po nocy biegać po schodach albo wstrzymywać do rana, a piesek od schodów dostanie przepukliny albo jej dysk wypadnie
typowo fizyczną, jeśli myśli, że da radę tachać tych pacjentów ma półtora etatu...to myśli. Może miesiąc-dwa, a potem seria zwolnień pt. dysk wypadł, nie dam rady się zgiąć ani wyprostować.
toalety to pewnie nie wytrzyma czterech godzin i będzie nie tylko leżał na podłodze ale też jeszcze w swoich odchodach, bo umyć dużego bezwładnego mężczyznę w tej pozycji jest bardzo trudno. Duże szanse, że przy próbach podniesienia go któreś z Was się uszkodzi - którejś z Was wypadnie dysk, uszkodzicie
, kto wie. I lepiej patrz pod nogi, bo kiedyś wypadniesz za krawędź dysku Ziemi :D
Rozmawiają dwa 'młode' komputery: - Temu leciwemu rzęchowi z pokoju obok odbiła szajba! Wczoraj widziałem go na dyskotece - I co? Jak się bawił? - Świetnie. Dopóki nie wypadł mu dysk... -- Moje forum
voucher do dowolnego sklepu? Jeśli miałoby Ci to pomóc, a jestem lambadziarą z psem, która dużo podróżuje, ucieszyłabym się z: 1. Albumu na zdjęcia (takie tradycyjne, jak bym miała album, to może bym wywoływała) 2. Rocznego pakietu na dodatkowe 100 GB na dysku gugla 3. Wypasionej latarki czołówki
leanne_paul_piper napisała: > Jako osoba, której wypadł kiedyś dysk, wiem, że przez pierwsze dwa - trzy dni c > hodzi się zgiętym w pół, a właściwie jeździ doopą po podłodze, bo tylko na taką > aktywność kręgosłup wtedy pozwala. a przez kolejne 2 tygodnie śpi się z kolana
Jako osoba, której wypadł kiedyś dysk, wiem, że przez pierwsze dwa - trzy dni chodzi się zgiętym w pół, a właściwie jeździ doopą po podłodze, bo tylko na taką aktywność kręgosłup wtedy pozwala. a przez kolejne 2 tygodnie śpi się z kolanami pod brodą. Więc bajki o siłowni czy sprzątaniu mieszkania
do przechowywania w chłodzie i ciemności żywności i jak najbardziej grube mury mogą tłumić krzyki. Druga kwestia, człowiek ma naturalny instynkt unikania bólu (przeżyłam to gdy wypadł mi dysk, byłam w stanie zrobić absolutnie wszystko, byleby tylko znowu nie doświadczyć tego koszmarnego bólu), więc