I już po zimie. I po kłopotach z odśnieżaniem.
mhm chyba już po. Dzisiaj temperatura 36,8 hlip hlip. I malo tego to mnie już piersi bolą.
36,8 to nadal skok o jedną kreskę pamiętaj skok musi byc o conajmniej 2 kreski! a po skoku nalezy zaobserwować 3 wyzsze tempki , moim zdaniem jeszcze owu nie było, obserwuj dalej tempke -- Czekamy na Ciebie Słoneczko :) Szymonek albo Natalia
Powiedzcie mi czy jak wzrośnie temperatura po połowie cyklu i utrzymuje się do końca cyklu to znaczy, że była na pewno owulacja? Pozdr. hanuś
99% tak.
Dziewczyny, liczę na to, że macie większe doswiadczenie w tym temacie, więc proszę o odpowiedź:) Jeżeli w końcu, w 22 dniu cyklu (mam długie cykle, ok. 40-sto dniowe najprawdopodobniej ze względu na pco) skoczyła mi temperatura, to czy jeśli dojdzie do stosunku dopiero kilka godzin po tym
koralik27 napisała: > Agul, kochaj sie wlasnie teraz! tym bardziej, ze masz ten sluz, ale nie > nastawiaj sie na dzidziuska, tylko szalej w lozku ;-))) Tak właśnie zamierzam:-))) zobaczymy co z tego wyniknie:) > kurcze, ja teraz tez mam plodne dni i mnie roznosi, ale zamiast wy
Niestety pewność owu masz jak w momencie pęknięcia będziesz na monitoringu. Przy samych metodach podejrzewamy z dużym prawdopodobieństwem, że jak po czasie płodnego śluzu temperatura wzrośnie i się utrzyma to była owulacja. Jak tempka nie wzrosła to owu nie było! Pewność cyklu
Dzięki! To nie jest pocieszające :( Wszystkie dotychczasowe cykle były tak na oko normalne, a teraz, jak się staramy, coś takiego... A może ten 22 dzień miał jakieś odchyły związane z zagnieżdżaniem? Nadzieja się marną strawą karmi...
Czy możecie napisać jak wyglądała u Was zmiana wykresu temperatury po rozpoczęcie leczenia Bromergonem i Luteiną? Ja jestem miło zaskoczona. Odkąd biorę Luteinę (od 4 dnia wyższych temperatur) wykres (enpr.pl/3665) pnie się do góry
pracuje, ale ważniejsza od wartości temperatur jest długość fazy lutealnej no i wysokość progesteronu. -- synek Krzyś (ur. 13.04.2010 r.)
Witam wszystkich... posiadam Demio 1.3 z 1999 od roku. Auto sprawuje się wspaniale, aż do wczoraj... do tej pory wskaźnik temperatury praktycznie nie drgał (utrzymywał się kilka milimetrów poniżej połowy zakresu), wczoraj natomiast zauważyłem, że przy mocniejszym depnięciu (ponad 3000 rpm
Witajcie. Proszę o pomoc w interpretacji temperatury. Z tego co zrozumiałam wystarczy, że po 6 niższych temperaturach 3 następne muszą być powyżej linii niższych, a trzecia temperatura min 0,2 stopnia wyższa od linii niższych. Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam ;) Np. 14. 36,60 15. 36
malgosia-32 napisała: > Np. > 14. 36,60 > 15. 36,65 > 16. 36,63 > 17. 36,70 > 18. 36,65 > 19. 36,60 > 20. 36,78 > 21. 36,78 > 22. 36,91 > 23. 37,00 > No i teraz 20 d.c. mam delikatny wzrost. Oznacza on odbytą owulację czy
Nie robcie paniki! Potrzebne sa jeszcze pewne manipulacje gnetyczne. Najdziwniejsze jest to, ze ta droga (manipulacje genetyczne,wzrost temperatury otoczenia)), mozna doprowadzic niewinne muchy (obrzydliwe, ale na nich Amerykanie robili eksperymenty) do zmiany orientacji seksualnej w
wczoraj, dzisiaj jeszcze wzrost (!?!) temperatury do 36,85. Możecie mi powiedzieć o co chodzi i jak to działa? Przecież do krwawienia dochodzi z powodu spadku progesteronu, który powoduje też spadek temperatury. Nawet poronienia mają taką dynamikę: najpierw spadek, potem krwawienie. Więc skąd ten wzrost
"krwawienie<->spadek temperatury". Gdzie mam błąd w rozumowaniu? ;) -- http://ovufriend.pl/graph/cec4a176ee8617636d019a945fec4d8e https://ovufriend.pl/thumb/cec4a176ee8617636d019a945fec4d8e.png