Dodaj do ulubionych

Jestem "zielona" w NPR - pomóżcie!

26.06.07, 13:33
Witajcie!!!
Obecnie staramy się z mężem o drugie dziecko. Karmię piersią starsze
dziecko i miałam po porodzie 3 miesiączki. Bardzo proszę o pomoc, bo już się
zupełnie pogubiłam. Dodam, że to pierwszy cykl, który obserwuję.
A było to tak: Najpierw obfita miesiączka, potem długo nic, potem 13-go dnia
pojawił się płodny śluz. 14-go i 15-go dnia był płodny śluz podbarwiony krwią.
Oczywiście wtedy się staraliśmy. Od 16-go dnia wszystko (śluz i szyjka)
wskazywało, że jest po owulacji i to koniec starań w tym cyklu, pozostaje
czekać na wyniki. Aż tu nagle 22-go dnia znów pojawił się płodny śluz, a
szyjka była wysoko i miękka. O co tu może chodzić? Kolejne podejście mojego
organizmu do owulacji? Czy to znaczy, że wtedy nie było owulacji? Kiedy mogę
się spodziewać miesiączki / zrobić test ciążowy? Proszę, pomóżcie, bo tak
bardzo mi zależy na ciąży, że tracę głowę!

Obserwuj wątek
    • mia_mala Re: Jestem "zielona" w NPR - pomóżcie! 26.06.07, 14:11
      Tak - to może być kolejne podejście do owulacji i nie jest to nic
      nadzwyczajnego. Jeśli nie mierzysz temperatury (nic o tym nie piszesz), to nie
      będziesz wiedziała, czy owulacja już była, czy nie. Przy staraniu się - musicie
      po prostu próbować przy następnym śluzie płodnym - czyli od 22dc. JEśli chcesz
      koniecznie wiedzieć, czy już była owu - to zacznij mierzyć temp. Wzrost temp po
      szczycie śluzu (ostatnim dniu śluzu płodnego) jest sygnałem,że owu się odbyła.
      Wyższe temp. utrzymują się aż do okresu, chyba, że będziesz w ciąży - 20
      wyższych temp. i można ci gratulować. Jeśli teraz zaczniesz mierzyć, to pełnego
      obrazu nie złapiesz, bo pewnie nie będzie 6 temperatur niższych, ale coś
      będziesz już wiedzieć.
      • kiovec Re: Jestem "zielona" w NPR - pomóżcie! 26.06.07, 14:24
        Wielkie dzięki za pomoc!
        Temperatury faktycznie nie mierzę - byłoby to bardzo utrudnione przy
        nieregularnym trybie życia i nocno - porannych pobudek serwowanych nam przez córkę.
        Proszę, napisz jeszcze, czy w takim zaburzonym cyklu faza od owulacji do
        miesiączki trwa tyle co normalnie, czyli te swoje 12 - 16 dni? To by znaczyło,
        że cykl będzie trwał co najmniej 34 dni, a ja nigdy nie miałam takich długich
        cykli, raczej 24 - 29 dni. I czy może być w jednym cyklu więcej takich "podejść"?
        Będę bardzo wdzięczna za pomoc!
        Pozdrawiam!
        • bystra_26 rozumujesz prawidłowo 26.06.07, 14:30
          Cykl można podzielić na fazę niższych temperatur przed owulacją i faże wyższych
          po owulacji, chociaż trzeba pamiętać, że owulacja może wystąpić +/- 2 dni w
          stosunku do dnia przejścia między tymi fazami.

          Faza niższych temp. przedowulacyjna nie jest stała, ponieważ organizm może w
          wyniku różnych czynników rozmyślić się i zafundować kilka podejść od owu.

          Faza wyższych temperatur trwa 10-16 dni i u jednej kobiety jest w miarę stała
          +/- 2 dni.

          Czyli jeśli owulacja się przesunie, to cały cykl się wydłuża ze względu na
          wydłużenie fazy niskich temp.
          • kiovec Re: rozumujesz prawidłowo 26.06.07, 14:39
            OK, bardzo dziękuję!
            Pozwolę sobie na jeszcze jedno pytanie:
            Czy obecność krwi w śluzie przy pierwszym "podejściu do owulacji" nie przesądza,
            że wtedy jednak była owulacja? Mówi się przecież o "plamieniu okołoowulacyjnym".
            Dodam, że 14-go dnia cyklu śluz był brązowawy, a 15-go różowawy.
            • bystra_26 przesądza wzrost temperatury 26.06.07, 14:56
              Niestety pewność owu masz jak w momencie pęknięcia będziesz na monitoringu.

              Przy samych metodach podejrzewamy z dużym prawdopodobieństwem, że jak po czasie
              płodnego śluzu temperatura wzrośnie i się utrzyma to była owulacja. Jak tempka
              nie wzrosła to owu nie było!

              Pewność cyklu owulacyjnego ma się, jak się w nim zajdzie w ciążę :)
              • kiovec Re: przesądza wzrost temperatury 26.06.07, 15:05
                Dzięki!
                To nie jest pocieszające :(
                Wszystkie dotychczasowe cykle były tak na oko normalne, a teraz, jak się
                staramy, coś takiego... A może ten 22 dzień miał jakieś odchyły związane z
                zagnieżdżaniem? Nadzieja się marną strawą karmi...
                • bystra_26 bez paniki 26.06.07, 15:36
                  Zalecam NIE NAKRĘCAĆ SIĘ. Jak nie w tym cyklu, to w innym. Organizm nie zegarek
                  i sam najlepiej wie, kiedy mu sie ciąża opłaca.

                  Im bardziej ludzie się stresują staraniami, tym dłużej one trwają. WYLUZOWAC! I
                  Chodzić do łóżka, jak się ma ochotę, a nie z obowiązku, bo śluz płodny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka