Pralkę masz bez odpływu wody?
Masz pralkę w łazience? U mnie kiedyś się coś poluzowało w miejscu gdzie wąż od pralki w ścianę wchodził, capiło okrutnie. I jak wyciągam wodę z sedesu to też cofają się niefajne zapaszki, może masz za mało wody (możliwe to?).
Kiedy w młodości jeździłam konno, to moja matka zażądała stanowczo, abym po powrocie ze stajni zdejmowała z siebie wszystko jeszcze przed wejściem do mieszkania i od razu pakowała do pralki - nie znosiła końskich zapachów 🙂 A ja wtedy - uwielbiałam....
używam programu odświeżania w pralce, czasami. Głównie jesli mam rzeczy na półce, długo leżące . Niby czyste ale one nabierają takiego dziwnego zapachu, z proszku? nie wiem skąd bo akurat garderobę mam dobrze wietrzoną (drzwi zawsze właściwie uchylone/odsunięte, mniej lub bardziej). Tak więc jak
Jeśli chodzi o taki kwaśny zapach uwalniający się z ubrań, kiedy są wilgotniejsze/cieplejsze (czyli przy noszeniu), to ostatnio też się z tym mierzyłam i byłam bliska wywalenia sporej ilości szafy... Niestety, kiedy wyciągamy za późno pranie z pralki lub nie rozwieszamy od razu, albo suszymy w mało
>Pralki w UK sa w kuchni. A widzisz ją gdzieś na zdjęciach? Albo na planie? >Mieszkanie jest tanie bo ma taki trudny wyglad. Pewno wycinek czegostam i z czegos przebudowane. A ze sciany byly nosne to zrobili jak zrobili. To jest zaadaptowana fabryka, w konstrukcji na ramie stalowej
rozum mówi półki tylko zamknięte, wygoda mówi, że też jest ważna. ja uwielbiam półki, mam w obu łazienkach takie nad systemem geberit specjlanie zrobione, są jakby w ścianie, z płytek od razu utworzone. jest kurz ale jest też wygoda, tam stoją perfumy, odświeżacz zapachów, jakiś płyn do pralki
Zapach papierosów zniknie po praniu i to już w niskiej temperaturze. Znam to z czasów, gdy w klubach i dyskotekach można było palić. Po każdej imprezie wkładałam wszystko do pralki i było ok. A zapach papierosów wyczuję dobrze.
Ani mój ojciec, ani mój partner nie są upośledzeni fizycznie ani intelektualnie. Stylizują się sami, guzik w pralce nacisnąć umieją, wyprasować też. Nie czuję się odpowiedzalna za wygląd i zapach dorosłego mężczyzny.
"No wlasnie czytam i widze komisyjne otwieranie walizki i testy olfaktometryczne." O Jezu, jak wy kombinujecie pod górkę. Wchodzi dziecko do domu, pyrga plecak w kat. Mówię, rozpakuj i wrzuc do kosza na pranie albo do pralki, jutro wypierzemy. W tym momencie mogę wyczuć zapach ciuchow, prawda
makurokurosek napisała: > Naprawdę chcesz wciskać kit, że nie wiedziałaś, że syn pali trawkę. > Wybacz ale w to to może uwierzy dziecko, które nigdy nie miało okazji poczuć te > go zapachu, ale już nawet nastolatek jest świadomy tego, że trawka ma charakter > ystyczny
Masz rację, ale chyba niektórym ciężko wytłumaczyć pewne sprawy. Ja na szczęście nigdy nie mieszkałam w złych warunkach, ale miałam kiedyś awarie pralki na zasadzie, że w ogóle nie odwirowywala mi ubrań. Szkoda mi było wymieniać, i te rzeczy powieszone w łazience potrafiły nie wyschnac ponad dwie