czarna_kita napisał(a): > Ja patrzę głównie na zapach. Nie toleruje nic różanego. I musi sie dobrze wchla > niac i nie zostawiac tlustych rąk. To tyle. O, to ja mam podobnie. Nienawidze zapachu wody różanej, bedzie mi smierdziala przez caly dzien. Nie trawię też wszelkich miodowych
Lubię naturalny zapach i dużo olei.
"wzdragałabym się na tym spać, bo w skład tej ziemi niewątpliwie weszły bobki i siuśki pozostawione przez niezliczone pokolenia myszy." Przecież rzeczone klepisko, niezależnie od tego czym było w rzeczywistości zostało WYSZOROWANE. :D -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację
kocynder napisała: > "wzdragałabym się na tym spać, bo w skład tej ziemi niewątpliwie weszły bobki i > siuśki pozostawione przez niezliczone pokolenia myszy." > > Przecież rzeczone klepisko, niezależnie od tego czym było w rzeczywistości zost > ało WYSZOROWANE. :D
szarmszejk123 napisał(a): > Aaa, no to moje czworonogi na takie zapachy oddalają się hyżo i wcale nie chcą > spędzać czasu w tym samym pomieszczeniu:p Zapachy zapachami ale ta świeca pewnie jest trująca chemicznie. Przezornie nie podali składu.
Byliny w większości zawierające pochodne cysteiny z siarką w składzie, nadające roślinom specyficzny zapach
Hmmm, ja zawsze po myciu smaruję ręce kremem, więc raczej na jego zapachu się skupiam. Nie wiem jakie lubisz zapachy, ale poczytaj opisy żeli Cztery Szpaki (seria Miłość, obłędny zapach, ale mają też inne). Fajne zapachy mają też Yope i LaQ, też szczegółowo opisane. Dodatkowo mają dobry skład. Nie
Kurczę co twoja fryzjerka używa ? U mnie ten zapach niestety od razu znika bo jest u mnie nie skażone powietrze albo nie ma tam w składzie metali ciężkich Zazdro bo mi się też zapachy kojarzą luksusowo
sorry ale kupno profesjonalnego produktu nie gwarantuje, ze kupujesz coś dobrego. Z ciekoawosci sobie czytam to tam w składzie jest i połowy tych produktów darmo bym nie brała. Profesjonalne kosmetyki mają dać efekt na ten dzien abyś wychodząc od fryzjera wygląała dobrze...bardzo rzadko mają dobry
tanebo0001 napisał: > Mydło też pewnie tylko zwykłe? Żadnych fanaberii typu pachnące? > Kupuję mydło bez zastanawiania się nad składem i zapachem.
higieny, a konkretniej poprzez bakterie które są na skórze ( każdy człowiek ma inny mikrobiom, stad każdy ma inny zapach "potu". gruczoły apokrynowe wytwarzają więcej lubianej przez bakterie substancji .Tymczasem pot ma taki sam skład u wszystkich, nie ma dodatkowych substancji (ok 98% wody,0,8% nacl
Ze składu wynika perfuma w typie drzewnym, może być nawet uniseks (jeśli wanilia i kwiaty). Biorę, szczególnie jeśli alternatywnym zapachem Boga ma być czosnek. A tak na marginesie - nauczyli się nawijać o zapachach jak profesjonalna perfumeria (ze skrętem dewocyjnym). Brawo.
Nie polecę, bo na bank mają fatalny skład i trują. Kupuję przypadkowe, w sklepach typu sinsay. Staram się wybierać te sojowe, ale czasem zakocham się w zapachu woskowej, więc różnie bywa. Ostatnio taką taniznę dorwałam w sinsay właśnie. Albo woski do kominka kupuję, takiego wiesz, na tealighty
Tak mi AI odpowiedziała: "Zapach produktów Fenjal uległ zmianom prawdopodobnie w związku z reformulacją i przejęciem produkcji przez PG Beauty. Zmieniono skład, co wpłynęło na charakter zapachu, który stał się bardziej współczesny i mniej tradycyjny". Niestety, nie wszystko co nowe jest lepsze.