chciałby mieć większe zarobki, to normalne ale nie ściemniaj, że nauczyciele nie odczuli pozytywnie, rządów KO. W przeciwieństwie do lat poprzednich (rządów pis).
ziazia17 napisała: > Mogę odpowiedzieć tylko tyle: nauczyciel dyplomowany, 33 lata w zawodzie, 1,5 etatu, dodatek motywacyjny, 20% wysługa lat, dodatek za dwa wychowawstwa- 8100 netto. Uczę matematyki, więc wieczne stosy kartkówek, prac klasowych. Nie satysfakcjonują mnie moje zarobki. Wg
wislok1 napisał: > Moim zdaniem za zbieranie truskawek bez zadnych kwalifikacji i znajomosci jez > yka to jest i tak niezly zarobek... > > Ale po co media w PL robia z przykladu tej kobitki przyklad , ile mozna w DE z > arobic ? > TO jest absurd
CALKOWICIE BEKRYTYCZNIE te wyliczenia i ANII jeden dziennikarz w PL nie zauwazyl, ze kobitka bredzi jak potluczona W bardzo wielu mediach w PL byly identyczne artykuly o jejj wyliczenia i nikt nie zauwazyl, ze np. zarobek brutto to nie to samo co netto...
rocznie i spalania 6,5 L/100 km kumuluje się rocznie do 780 zł. Mediana zarobków netto w Polsce to 5400 zł. Więc rocznie 780 zł / (5400 zł * 12) ≈ 0,012. Podobnie jest z energią elektryczną dla 2000 kWh wzrost ceny brutto z 0,65 zł do 1,3 zł daje dodatkowy koszt 1300 zł, inaczej 0,02 mediany zarobków
Dużo zależy od miejsca zamieszkania oraz zatrudnienia przecież. Czy w warsztacie u pana Mietka , czy w dużym serwisie. Czy może myśli o czymś swoim. Chat twierdzi: "W Polsce zarobki mechanika samochodowego zależą od doświadczenia, regionu, rodzaju warsztatu i specjalizacji. Orientacyjnie (2026 r
i jeszcze dodam że wtedy 15000 brutto emerytury oznacza wyższą kwote netto bo emerytura nie jest obciążona składkmi. Dlatego żeby dostać do ręki netto tyle emerytury co z zarobków 15000 brutto wystarczyłoby zarabiać 15000 brutto przez 41 lat - przy założeniu waloryzacji składek o 3 punkty % powyżej
znaczenia, bo ta mediana zarobków zawsze jest podobna. A jeśli wiarygodne dane GUS i statystyki do ciebie nie przemawiają i wiesz wszystko lepiej, to ja ci nie pomogę. Ludzie żyjący w minimum socjalnym byli zawsze i są w każdym kraju a Polska w porównaniu do bogatszych państw świata i Europy wypada na tym
smoczy_plomien napisała: > Ja mam w pracy taki zespół, 10 facetów, wszyscy ok. 30-tki, raczej tuż po niż p > rzed. Żaden nie ma własnego mieszkania. Zarobki szacuję na 8-10 tys. netto, bo > żaden mi się nie zwierzał. Co widzę: najnowsza elektronika, wyjazdy 1-2 razy w
kumpli (a w zasadzie obwieszczać im wywalenie). Zarobki w tej branży u prywaciarzy są dziś żenadne, nawet na stanowisku słupa-rektora (jakieś kilkanaście tysięcy zł netto to jest maks), ale za kompletne nieróbstwo to moim zdaniem całkiem ok. Poza tym jak mi wiadomo od innego kolegi, właściciel opłaca mu
Tu masz prostą definicję z GUS-u: Dochód Narodowy Brutto (DNB) oblicza się, dodając do Produktu Krajowego Brutto (PKB) saldo dochodów pierwotnych netto z zagranicy. Dochodami tymi są np. zarobki obywateli pracujących za granicą, zyski z zagranicznych inwestycji czy wypłacone dywidendy, od których
srubokretka napisał: > Potem jeszcze dołożyła, że niska pensja netto w Stanach to 200k netto dolarów n > a rok. > > Rany... gdzie napisalalam, ze to niska? To sa normalne zarobki teraz w ny. 17 tys dolarów na rękę na miesiąc to są normalne zarobki w NY dla jednej osoby
Potem jeszcze dołożyła, że niska pensja netto w Stanach to 200k netto dolarów na rok. Rany... gdzie napisalalam, ze to niska? To sa normalne zarobki teraz w ny.
Praca i wyższe zarobki zawsze zwiększają dochód netto, nawet jeśli część ulg przestaje obowiązywać. Twoja rada jest emocjonalna i wynika z frustracji, że straciłaś jakąś ulgę. W rzeczywistości jednak masz większe dochody niż wtedy, gdybyś tej ulgi w ogóle nie straciła. Powinnaś czuć satysfakcję bo