Mam zapalenie ucha srodkowego, bralam przez tydzień antybiotyk augmentin. Bol minął i ok, ale dzień po skończeniu zatkało się ucho i lekko zaczelo bolec. Umowilam się od razu na kontole. Jest poprawa znaczna, ale ucho jeszcze nie jest wyleczone i ponoc tez cos z zewnętrznym. dostalam tym razem do
Próbowałaś uprażyć grubą sól, w lnianą/bawełnianą ściereczkę/woreczek i położyć się uchem na niej (ostrożnie, żeby się nie poparzyć + podłóż coś pod spód, bo sól się osypuje)? Próbowałaś poruszać/powyszczerzać się szczęką/żuć gumę do żucia?
Chyba alergicznie bo smarka do kompletu. Czy lekarz pierwszego kontaktu coś zrobi z zatkanymi uszami? Czy od razu do laryngologa lepiej ? -- Sygnaturka się zgubiła....
W sensie ze odetka? Tak.
Ktoś próbował odetkac zatkane ucho przy pomocy kilku kropel wody utlenionej? Ziewanie, żucie gumy,skakanie -niestety nie działa,a lekarz w weekend nie przyjmuje. Ktoś coś?
A co z nosem i zatokami? Spróbuj sobie posmarować za uchem vaporubem lub odpowiednikiem. No i zaczęłabym od inhalacji i porządnego wydmuchania nosa po stronie zatkanego ucha. -- I patykiem po kracie.... Miło czytać, jak jak to prowokuje do strzykania jadem.
Daj coś na rozrzedzenie wydzieliny, niech dużo pije i żuje gumę (najlepiej kwaśną). Jak nie przejdzie to lekarz.
No otóż Naprawdę trzeba nie mieć serca dla własnego dziecka, żeby z choroba kazać mu zasuwac do szkoły Ja przy stanie gorączkowym też czuje się źle i wolę z aspiryna poleżeć pod kocem
Nie wiem dlaczego wiadomości nie docierają do was a szczególnie do jorela. Wszędzie, gdzie nie spojrzysz, gdzie nie przylożysz ucha widać i słychać, ze Putin już nie chce wojować. Zelenski też już nie chce. Nawet dopuszcza możliwość scedowania terytorium na rzecz Rosji. Wszystko wskazuje, ze
> Putin już nie chce wojować Aha, i dlatego dalej codziennie bombarduje Ukrainę?
Może mieć zatkane ucho przez alergię. Niech idzie zrobić badania do laryngologa.
Mi kiedyś ucho zatkały. Wyjśc nie chciały. Myślałam, że to już na zawsze....nigdy więcej.....
imponderabilia20 napisała: > Mi kiedyś ucho zatkały. Wyjśc nie chciały. Myślałam, że to już na zawsze....nig > dy więcej..... Ale jakim cudem 😳 Też używam tych woskowych, jak plastelina....to jest taka wielkosc, że nie wyobrażam sobie, że coś takiego mogłoby się stać 😳
Mialam raz zatkane. Musialam miec plukanie, pielegniarka zrobila to w przychodni. Profilaktycznie zakrapiam oliwa gdy pamietam.
problem z dostępnością (jak się zapcha ucho to trudno się z tym funkcjonuje) to bym się nie zastanawiała. Ja kiedyś miałam uszkodzoną błonę bębenkową (też wtedy jest wrażenie zatkanego ucha) i akurat podeszłam do zabiegowego w pracy . I tak mi próbowała pielęgniarka przetkać, że skończyłam z potężnymi
Rozumiem. Oczy można zamknąć. Niestety, nie da się tak łatwo zatkać uszu lub nosa.
runny.babbit napisał(a): > Rozumiem. Oczy można zamknąć. Niestety, nie da się tak łatwo zatkać uszu lub nosa. Źle mnie zrozumiałaś. Dla mnie nie ma większego kalectwa niż niewidzieć. Niewidoma nie byłabym w stanie samodzielnie funkcjonować. A głuchota tylko trochę utrudniłaby mi
Sprawy nowotworowe wykluczone poważne sprawy wykluczone udałbym się do laryngologa i przede wszystkim na początku badanie laryngologiczne Podejrzewam że masz po prostu zatkane uszy i masz piski w uszach pisk łóżka w uszach może być od zatkania uszu może to być też związane z błędnikiem albo sam z