pieniądze? 👉 A co dopiero ktoś z dwoma fakultetami, doktoratem…? 💬 Zastanów się, do kogo piszesz w sprawie pracy. 📝 Ja również zajmuję się pisaniem prac. 🤝 To, co mnie wyróżnia: ✅ Nie pobieram zaliczek za napisany tekst. ✅ Najpierw wysyłam dany rozdział lub jego fragment. 📩 Jeśli jesteś zainteresowany
Pytam w imieniu nastolatka z rodziny, który zwrócił się do mnie z tym zapytaniem, ale brak mi wiedzy. Młody człowiek znalazł pracę wakacyjną na umowę zlecenie i podpisał umowę, w której mowa o 30-dnowym terminie wypowiedzenia (mnie się ten zapis wydaje dyskusyjny). W międzyczasie pojawiła się
Młody człowiek powinien właśnie się nauczyć, że jego podpis ma jak najbardziej konsekwencje. Im wcześniej się tego nauczy, tym lepiej.
Umowa o pracę na zlecenie, studentka do 26 roku życia zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego takiego by iść do lekarza na NFZ u mamy w pracy. Czy może opłacić dobrowolną składkę na ubezpieczenie chorobowe na wypadek L4? Czytam że nie może , mogłaby osoba studiująca powyżej 26 r życia oraz do 26 r
Znam wielu studentów którzy tak pracują i są mega zadowoleni, większa pensja. Minus to brak płatnego L4 czy urlopu ale za to dniówka wyższa więc przy chorobie czy urlopie wychodzi mniej więcej porównywalnie do umowy o pracę i pensji minimalnej . Natomiast znam też osoby które pracują na zleceniu
Oczywiście. Chodziłam na rehabilitację, po prądach mój stan się pogorszył. Dostalam skierowanie na kolejną turę. Rehabilitantkom powiedziałam o pogorszeniu, wyeliminowały te pracy w zmian dając lampę, która szybko zadziałała.
Mam koleżanki które tak pracują w sklepie, czy kawiarni już 2-3 lata,nie studiują. Ja podjęłam studia i trafia mi się praca jako asystentka biurowa w prywatnej firmie. Jednak to umowa zlecenie bo jest za panią która jest w ciąży i nie wiadomo kiedy wróci. Być może nie wróci, a znajdzie później inną
Dokładnie , jednym będzie pasować zlecenie inni wolą umowę o pracę ale póki młodzi nabierają doświadczenia to zlecenie nie jest takie zle. Po prostu co komu się akurat trafi. Moja siostrzenica pracuje na zlecenie a wolałaby umowę o pracę ale w sumie tylko dlatego że to stabilność, płatne L4, urlopy.
Na zlecenie jest taka stawka za godzinę
może jest ktoś co zleciłby prace chałupniczą w domu/
I co z tego, że ma wartość pieniężną. Jak teraz uznam, że zamiast wykonać zlecenie umyje okna to dzieci będą siedziały głodne i gapiły się w czystą szybę. Poza tym wychodzi na to, że ta wartość jest dość niska jednak
To co opisujesz to typowe "opportunity cost". Czyli co stracę/czego nie zyskam, jeśli zdecyduję się zrobić coś innego. I istotnie w większości wypadków rozsądniej jest wybrać na tę godzinę płatne zlecenie niż mycie własnych okien. Co nie zmienia faktu, że mycie okien też można wycenić i nie należy
Moja praca teraźniejszości wygląda tak, że własnie odrzuciłam intratne zlecenie od jednej ze spółek SP, bo wolę święty spokój, niż użeranie się z bandą przepłaconych przygłupów z urojonym poczuciem wyższości.
nie ma takiej rzeczy, w domu lubie odpoczywać najbardziej nielubiane: prasowanie, wycieranie kurzów, porządki w garderobie, mycie okien, zmiana poscieli, sprzatanie pomieszczen, mycie schodow gdyby nie było mnie stać zlecić to innym to chyba sprzedałąbym nerkę