na świecie wie o co chodzi. Ludzie posługują się piktogramami. Znaki drogowe są np. czytelne dla każdego. Obojętnie z jakiego kraju pochodzi i jakim językiem mówi. -- janadam59 Faktem jest, że Putin chciał być wskrzesicielem imperium, ale chyba przejdzie do historii jako grabarz.
Deszcz – prawie (prawie robi wielką różnicę) jak kranówa, tyle, że leci z nieba, czyli jest to nieboszczyk. Powoduje, że znaki drogowe szybciej rosną, i można je łatwiej ukraść.
Nie tyle stracone, co kloszowane (regulowanym rynkiem, życiem, i rzeczywistością) i odrealniane, czego negatywne konsekwencje ponosimy dziś my- następne pokolenia. Jeśli chodzi o 68' to na zachodzie owszem, zbuntowano się, tutaj spędzano wesoło czas na OHP. To dlatego polskie seniorki zachowują
Przed berlińską szkołą umieszczono znak drogowy z napisem: „Kierowcy, nie przejeżdżajcie naszych uczniów!”. Zobaczył to mały Frycek i dopi-sał: „Lepiej zaczekajcie na naszych nauczycieli!”
– Dlaczego w waszym mieście co pięć metrów jest znak drogowy?!– - Bo rodzina burmistrza je produkuje -- :serce::serce: Walentynki? A przecież mamy Świętego Jana Nasze Święto Miłości
Zdaje się że ten klub jest klubem zaprzyjaźnionym, dlatego to chyba u ,,nasz,, normalne. Niepokojące są oznaczenia i znaki na drodze zwiastują one przedłużenie terminu prac drogowych,,, Będzie, będzie się działo,, .Wrzesień będzie wesoły, znów wszyscy zacisną poślady i
, zabiera najpotrzebniejsze rzeczy i rusza w drogę. Idzie poboczem szosy, dookoła pola i rzadkie krzaki. Samotnośc terminalna. Dokąd idzie ? Nie wiadomo. Kamera unosi się za jej plecami, cofa i pozwala jej kroczyć poboczem. Mijając znak drogowy z przekreslonym napisem "Ameryka". I gra muzyka, taka ballada
rodzinnym Lwy w szczęściu nie uczestniczą. Znak sprzyjający - drogowy: ślepa uliczka. PANA 23.08 - 22.09 Przez całe życie towarzyszy im stres wynikający z seksualnego nie wyżycia. Sprawa jest beznadziejna, bo Panny zarówno rodzaju męskiego jak i żeńskiego jako partner erotyczny wykazują wdzięk słonia
Krętaczu - jazda po ulicy gdzie stoi znak zakazujący ruchu rowerów jest takim samym wykroczeniem drogowym jak jazda samochodem z nadmierną prędkością czy też wjazd samochodem na ulicę na której stoi znak zakazu ruchu. I tyle. Owszem, jestem zdania że kostka bauma na ścieżkach rowerowych to
jezdzę prawie codziennie obok szkoły i widzę następujące znaki: a/ ograniczenie v do 30km/h (pod spodem: roboty drogowe) - ten znak jest od kilku miesięcy; b/ uwaga dzieci c/ przejscie dla pieszych, za chwilę: uwaga dzieci i: przejście dla pieszych; Znaków jest jak kręciołków na wesołym
katarynka34 napisał: > czytam sobie wypowiedzi o tym jak te policjanty są okrutne bo łapią za chodzeni > e po czerwonym świetle i uważam, że powinno się zlikwidować wszelkie przepisy > drogowe. Niech se ludziska jeżdżą i chodzą jak chcą. Będzie wesoło tylko Szpita > lne