-
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/oyUgNybojAHQgU6nTB.jpg[/img]
[img]http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xi/ua/8vm9/NIOamqsobWm2ZGvaNB.jpg[/img
Z góry przepraszam ale sprzęt mnie nie lubi i pożyczona cyfrówka po dwóch zdjęciach zastrajkowała.Wklejam tylko jednego malucha.Nosek jest ciekawskim szkrabem.Wszystkie maluchy jedzą już same,są coraz bardziej samodzielne.Mamuśka jest bardzo zaborczą kocicą i każde przytulenie malucha przez mnie jest karane pacnięciem łapą na szczęśc...
-
Proszę o pomoc. Mam maleństwo - 5 tygodni!! Jest ze mną od dzisiaj od godziny 12. Nigdy wcześniej nie miałam kotka, więc nie mam o karmieniu zielonego pojęca. Nalałam mu dziś mleczka (z zoologicznego dla kotków), a on tylko po południu właściwie tylko liznął. Pani która mi go oddała karmiła go tylko mleczkiem (takim ze spożywczaka). I nie wiem, czy to możliwe że kotki tak mało jedzą (może wcześniej był najedzony, nie wiem), czy biec do weterynarza. Jutro chciałam dać mu jakiś twarożek, ale tr...
-
Jutro dolaczy do nas nowy domownik - mlody kociak. Mamy tez 9 miesieczna sunie, ktora ciagle chce sie bawic, z psami czy kotami - wszystko jej jedno, tyle ze koty sasiadow psow nie trawia, wiec przeganiaja ja skutecznie.
Jakies rady, co z pierwszymi godzinami kota w domu? Wyrzucic najpierw psa do ogrodka, zeby kot mogl wszystko obwachac, czy rzucic go na gleboka wode juz z psem na powitanie? Pies mlody, glupi, wiec skacze jak sie cieszt, obawiam sie , ze oszaleje z radosci i nie bedzie chcia...
-
-- Witam!!!!
Za tydzień będę miała w domu 2,5 miesieczneo kotka syjamskiego ( wymieszany). Gdy byłam młoda miałam duzo kotów ale to były z reguły dorosłe koty i nie bytowały non stop w domu.
Teraz mieszkam w bloku i mój kot będzie domownikiem ( nie mam w planach wyprowadzania go na zewnątrz dalej niz na balkon). Prawdę mówiąc nie wiem jak mam się do niego zabrać bo nigdy nie miałam małego kociaka, chciałabym zeby kot spożywał tylko suchą karme czy to możliwe i czy dobre dla tak młodego k...
-
[color=#4000FF]
Historia jak smutna tak popularna w sezonie letnim. Komuś okociła się w domu kotka (może dla zdrowia, może, dlatego, że nie chcieli jej skrzywdzić sterylizacją). Kociaki podrosły i zaczął się problem. Problem szybko rozwiązano – kociaki zostały zapakowane w karton i podrzucone na podwórko dobrych ludzi. Niestety, nie mogły tam zostać, trafiły pod opiekę Fundacji Kotylion.pl. Przebywają w tej chwili tymczasowo w „hoteliku”, który jest miejscem przetrzymywania...
-
mój sposób na oszczędzanie
O co chodzi ?
Otóż o to że postanowiłam sobie oszczędzać na nieprzewidziane kocie wydatki oraz obowiązkowe szczepienia.
I tak od wiosny robiąc zakupy gdy dostaję resztę przy kasie,odkładam każdą piątkę i wrzucam do skarbonki.Wydaje się to niewiele ale w przeciągu miesiąca można zebrać 100 - 120 złotych.Moja kieszeń tego tak nie odczuje a pieniążków przybywa :)
Jest to pewna forma oszustwa samej siebie gdyż kiedyś postanowiłam odkładać co miesiąc 50 - 100 złoty...
-
niedawno adoptowalismy dwa male kociaki suzi byla od razu przyjaznie do nich nastawiona co nas troche zdziwilo ale sie cieszylismy kociaki znowu prychaly na nia .wiec podchodzila z dystansem do nich. teraz sie juz razem bawia i gonia po calym mieszkaniu, ale od dwoch dni zauwarzylam ze jak suzi sie polozy one wtulaja sie w nia tak jak w mame chwytaja za cycka i ssia mleko mimo ze go nie ma. ona strasznie zaczela im matkowac lizac spia razem . czy mozliwe jest ze poprzez takie zachowanie moze ...
-
Witajcie!
od razu przejdę do rzeczy ;)
w domu dwa koty: jeden dwuletni niemal kastrat i drugi, od dwóch tygodni u nas, mały kociak.
Kontakty między nimi conajmniej poprawne, tulą się do siebie, duży małego wylizuje, sielana.
Przed nami maluch trochę ucieka, trochę sprawdza co może co nie. Nie bijemy kotów, karą jest zdjęcie ze stołu, info że nie wolno groźnym tonem. Agresji brak z naszej strony.
Problem mamy taki: mały sika nam na łóżko, zawsze nad ranem, zawsze na kołdrę (pierzemy codzi...
-
Szukam małego ok3 miesięcznego kociaka z okolic Jeleniej Góry.
Moje dzieciątko stwierdziło że dom bez kota jest pusty, a przychodzenie do mamuni (czyli do mnie) żeby se pomiziać kota to za mało.
-
oczywiscie oprocz milosci :)
chcemy kupic malego kociaka,co jeszce musze dokupic oczywsicie oprocz miseczek i jedzenia
czy np.drapaki i kuwety moga byc zwyczajne,najprostsze czy lepsze te bardziej wydziwione.
bardzo prosze o link
-
forum.gazeta.pl/forum/w,25085,122117477,122117477,Wystawa_kotow_rasowych_komentarz_Empatii_.html
W sumie jest w tym sporo racji ale nie wrzucajmy wszystkich posiadaczy rasowych/prawie rasowych kotow do jednego wora.
-
Mam 4-miesięcznego brytyjczyka,zauważyłam,że od kilku dni niezbyt ładnie pachnie mu z pyszczka.Nie wiem jaka może byc tego przyczyna i co na to poradzić?Czy to jakiś stan zapalny,czy kotek "wymienia" zęby?
-
Witam,
być moze niektorzy pamiętaja moje wątki o osieroconym kociaku, ktorym opiekowalam się odkąd został porzucony w wieku ok 2 tygodni. Otóż chcialam podac nieco aktualnych wieści. Kociak okazał się kotką, ładnie się odchował i w tej chwili ma ok 9 tygodni. Na początku ważyła okolo 250 gram, teraz 700. ładnie korzysta z kuwety (od razu załapała), chociaz zauwazylam, ze lubi się załatwić na leżący papier (gazete, kartki), lub na foliowe torby - moze jest w tym cos co przyciaga koty? Tak z...
-
Zastanawiam się jak długo kot może nie jeść za nim przyzwyczai się do innych pokarmów. Ostatnio koty zaczęły być się zbyt wybredne i nie jedzą już nic prócz piersi z kurczaka, surowego mięsa z szynki i karkówki.... uznaliśmy, że tego troche za wiele. Postanowiliśmy zmienić karme na tańsze mięsko z ekofarmy, zdrowe bez żadnych konserwantów. Problem w tym, że koty ani myślą tego jeść. Narazie próbuje wziąć ich na przetrzymanie, daje po trochu tą karme, wyrzucam przesuszoną i tak wkółko, a ja n...
-
Hej,
znajoma osoba poprosiła mnie o pomoc w znalezieniu domu dla kociej mamy i
siódemki jej dzieci. Kotka była bezdomna, po urodzeniu kociaków ona i małe
zostały umieszczone w zwierzęcym hoteliku w Lodzi. Kociaki urodziły się 13
lipca, jest to sześc czarnuszkow i jeden szary. Plec małych nie została
jeszcze określona, na dniach powinno się to wyjaśnić. Kocia mama ma ok 2 lat,
po odchowaniu małych i sterylizacji również będzie do wzięcia. Istnieje
możliwość dowozu kotków np. do Poznan...
-
no to jak wyzej. Pisze w imieniu innej osoby, ktora poszukuje kotka. Najlepiej z okolic Szczecina, albo niedaleko.
Moze sa jakies tymczaski?
-
Jak sobie radzicie z bardzo długą i baaaaardzo gęstą sierścią u kota? Zwykłą szczotka i codzienne szczotkowanie nie dają rady. Codziennie znajduję i wycinam kołtuny robiące się przy samej skórze.
Szczotkę mam do długiej sierści, ale mam wrażenie, że ona gładzi po wierzchu, a to przy skórze zostaje i się kołtuni.
Byłam w sklepie zoologicznym, obejrzałam na allegro jest tych szczotek całe mnóstwo i nie wiem którą wybrać. Są trymery, zgrzebła filcaki - tylko co jest najodpowiedniejsze? Boje s...
-
jak kociak do nas przyszedł robił dość duże jak na takiego malucha kupy ;)
z czasem ponieważ dostawał kociokwiku na widok psiej miski wprowadziłam mu
karmę mokrą. Obecnie dostaje: suche: mieszanka royal babykat i purina pro plan
kitten (purina ma byc karma docelową a byl na royalu) jako mokre dostaje
miamor - tej firmy dla kociaków są 4 rodzaje (smaki) i dawałam je zamiennie
wymieszane z suchą.
Kupki w kuwecie były jakby drobniejsze ale ze względu na piasek dość suche :)
jednak dzis zn...
-
Witam wszystkich, jestesMY (nasz futrzaty czarny diabel i jego panstwo) tu nowi. Trafilismy troche przypadkiem a troche celowo szukajac informacji o tym co i jak z diabelstwem sie dzieje. Diablec jest marki BSH, model zenski, kolor czarno-czekoladowy, przebieg niewielki, jutro konczy 6 mies, z nami od 3mies. To nasze pierwsze diable w historii, wymyslone, wyczekane i ukochane, no i z tego tez powodu doswiadczenia nie mamy zadnego i wszystko jest dla nas nowoscia.
troche nieswieze zdjecie ...
-
Wczoraj wzielam kolejna maciupka sierotke :) Mam wiec dwa moje "staruszki", dwa poprzednie tymczaski (Fluffy,Dopey) i Slodziaczek.
Sredniaki sycza na Slodziaczka :( a on jest taki bidulek :D
Kobietka ze schroniska ,z ktra wspolpracuje chciala wziac moje sredniaki do sklepu ale sie nie zgodzilam. Ten sklep to porazka. nie ma ruchu i obsluga kiepska. Jeden kociak tam trafil i byl ...i byl... zbyt dlugo... potem go stamtad zabrali do innego sklepu :(
Powieddzialam jej,ze kotki moga poczeka...