Witam W żywopłotach najczęściej widzę Smaragda, albo Brabanta, ale czasem widzę też takiego o nieco grubszych, mięsistych bardziej gałązkach, rosnący dość szeroko.Chciałabym taki, bo szerzej (chyba szybciej) rośnie, a potrzebne zasłonięcie od ruchliwej ulicy.Czy ktoś może wie jak się nazywa? Gałązki są zielone, sterczące nieco w górę, a czubki gałązek są nieco jaśniejsze.Pokrój nieco luźniejszy niż Smaragdy. Nie wiem czy tak się da bez zdjęcia, ale może chociaż podajcie jakieś typy, a pooglądam w sieci. Szukałam w sklepach, ale najczęściej te dwa popularne. Dziekuję
Witam. Jako, że w ogrodnictwie, sadownictwie itp. jestem zupełnym laikiem proszę o poradę które z żywotników rosną SZYBKO i wysoko - mam zamiar zrobić z nich żywopłot. Jednocześnie pozwolę sobie zapytać kiedy zacząć sadzić, czym nawozić i jak podlewać (po gruncie czy lać po nich)? Pozdrawiam
kras_kras napisał: > ...jak podlewać (po gruncie czy lać po nich)? Jak to po nich? Nie pamietasz ze szkoly ktore organy sluza roslinie do pobierania wody???
Kupione wiosną z gołym korzeniem, przyjęły się w 100%. od jakichś dwóch tygodni pojedyncze gałązki wewnątrz krzewu żółkną, robią się kompletnie suche i przy 'pomacaniu' kruszą się. U mojego brata robi się to samo-wspólnie kupione i sadzone. Czy szanowna redakcja ma pomysła co im się porobiło? Grzybek? Dodam, że na Gelderlandach nic takiego się nie dzieje.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/dh/rh/u2jn/P3NmZ6TXSolNRzZzgX.jpg I na Gelderlandach też się pojawiło. Niby normalny opad ale 2 mi się osypały niemal do zera...
Witam! Na jakiej wysokości trzeba zacząć przycinać thuje, żeby powstał gęsty żywopłot? Chodzi mi również o termin przycinania. Agata
przycinasz po posadzeniu o połowę. Zostawienie 40 cm jest optymalne, chyba że posadziłas jeszcze mniejsze, to o połowę je trzeba skrócić. Potem co rok w kwietniu i sierpniu skracasz połowę przyrostu. -- www.nastrojowyogrod.pl/ www.ewainthegarden.blogspot.com/
O roku ów, kiedy wszyscy wokół mają kłopoty z pozimowymi chorobami grzybowymi iglaków, zapamiętamy cię na lata. *** Z tą polskością tuj to ja bym nie przesadzał, ale za żywotniki bym się dał pokrajać, że nie zapiszemy ich z żadnymi „h" ;-)
..u nas nie tylko tuje ale również inne krzewy, /ok. 200 szt wieloletnich/ są podobnie chore, omarznięte? nawet yuki wydaje mi się, że to zimna wiosna i przymrozki, bo te plamy pojawiły się w kwietniu, kiedy zaczynaja puszczać przyrosty -- wwwcabala.blox.pl/2011/05/Garden.html ***** fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2403871,5,21,50262,Fruzia.html
...formowany WIELE LAT. Żywotniki - np. tuje cz bioty rżnąć można wiele lat kształtując takie potworki. Spytaj żony, sądując temat, czy takie niby-bonsai jej podobałyby się. . Osobiście - mając wiele miejsca obok domu, pozwalałbym żywotnikowi rosnąć naturalnie.
Witam, całe lato trzymałam na balkonie żywotnika ( balkon południowy,ale osłonięty ) i intensywnie go podlewałam. Niestety wszystkie igiełki ma wysuszone, kruszy się przy każdym dotknięciu,ale nadal jest zielony. Czy macie jakąś radę na odratowanie go ?
tutaj są chyb wszystkie informacje o tui czy też żywotniku: < -- http://www.projektoskop.pl/a-855-tuja-szmaragdowa.html żywotnik -- >
Jako wdowiec po kilku zdobycznych jałowcach mogę mówić: nienawidzą one uszkadzania korzeni. Przesadzane nieumiejetnie, sadzone z gołym - nie „z bryłką" - korzeniem, sadzone jako wielolatki - potrafią zemrzec z poślizgiem kilku lat. Śpieszmy się kochać żywopłoty liściaste, tak rzadko są sadzone... Tak np ościał. Byle nie śnieguliczkę. Byle nie vulgarne ligustrum.
Szkoda, że muszą być zimozielone, jest mnóstwo pięknie kwitnących krzewów nadających się na żywopłoty. Z zimozielonych liściastych-laurowiśnia, ostrokrzew kolczasty, ognik szkarłatny, irga błyszcząca.
Nie polecam zakupu sadzonek z mało sprawdzonych przeciw chorobom źródeł, nie zachwalam sypać bez umiaru pod sadzonki mielonek drzewno-korowych - w nich też bywa przenoszona choroba, nie przesadzałbym z podlewaniem - toż to ży-wot-ni-ki, podlewałbym zimą , nie grupowałbym żywotników w zagęszczone szpalery. Nawet przed posadzeniem porozglądałbym się po okolicznych okolicach za objawami chorób u sąsiadów na ich tujkach, thujkach i żywotnikach.
nie powiesz mi, ze w tej temperaturze pojawiaja sie nowe objawy chorobowe. jesli krzaki choruja, to w sprzyjajacej temperaturze. teraz mozna co najwyzej te tuje potraktowac miotaczem ognia bo zadna chemia nie dziala ponizej 15-20 stopni.
Nie uwierzy {Qworum}, ale są i takie rasy żywotników, co słabo przyrastają i właściwie są samoobsługowe. Nie generalizowałbym. Ciąłbym tylko te szybkościowe, gdyby już à la française Choć wolę typ à l'anglaise . Wolny i wolność zabezpieczający.
Tuje u więc i żywotniki - świetnie znoszą kształtowanie przez cięcie, szczególnie gdy są młodociane.