Dziewczyny, proszę o opinie doświadczone forumki. Po 2 latach starań wreszcie pozytywny test ciążowy, a w zasadzie 3. Słabo widoczna kreska, ale nie traciłam nadziei. Jak na skrzydłach poleciałam do lab - beta hcg 108, mieściła się w widełkach 4 tygodnia. Strasznie szczęśliwa umówiłam się do ginekologa i na wszelki wypadek zrobiłam ponownie badania. No i okazało się, że wynik to 86:( Lekarz nie zostawił cienia szansy. Jego zdaniem ciąża biochemiczna. Czy na prawdę nie ma żadnej szansy?? Nie zrobił mi żadnych badań :( Ile mam czekać na pojawienie się okresu?? Możecie napisać o własnych doświadczeniach?
Nie chciałabym odbierać Ci nadziei ale byłam 3 miesiace temu w identycznej sytuacji. Pierwsza beta 112, druga 80. Niestety ciąża biochemiczna, okres "spóźnił się" 12 dni. -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/relg15nmxt2zuwgu.png
Po 6tc zobaczyłam serduszko i tego samego dnia doszło do poronienia. Lekarz kazał mi sprawdzać bete. 2 dni po poronieniu beta ponad 8tys., 2 tygodnie pozniej 70, dzisiaj mija 2 tygodnie i mam dalej bete 15. Czy na prawde tak długo beta się trzyma? Z 70 w dwa tyg myślałam ze powinno być już 0. Czekam rownież na @@. Ale martwię się czy jednak nie powinnam odwiedzić lekarza 😭😭😭 Jak długo ona będzie spadała?
Witam , zrobiłam ostatnio test ciązowy wyszedł pozytywnie , poszłam do lekarza nic nie widział skierował mnie na badanie beta hcg - wyszło we wtorek tj .16.10 791.10 po dwóch dniach powtórzyłam wyszło 691,30 :( (wynik z wczoraj ) - wynik z dzis 683,10 czyli spada :( Nie mam ani krwawienia ani nic , biorę duphaston - bardzo sie martwie bo najorawdopodobniej niestety tej ciąży nie da sie uratować bo z tego co wiem nie ma szans aby betahcg spadała :( Dopiero w środę mam wizytę a w poniedziałek ostatnia betahcg po wizycie zapewne zabieg w czwartek.Nie wiem dlaczego nie mam ani krwawienia ani bóli żadnych , delikatnie mnie bolał brzuszek ale to raczej normalne - bardzo sie teraz martwie .mam 35 lat i nie mamy dzieci :(
we wtorek 16.10 beta wyszła 791,30 bo coś sie w wątku nie zapisało...
Od początku. . Do 6 tyg było wszystko pięknie, na Usg właśnie w tym tyg okazało się ze kosmowka odkleja sie ! Luteina , duphaston leżeć usłyszałam. ..po 2 tyg na wizycie kontrolnej, bez zmian, tętno zarodka jest 100, nadal lezec musialam zrobić bete w przeciagu 48h pierwszy wynik 3000 drugi po 48h 2500 progresteron na poziomie 60 w obu badaniach! Nadal mam leżeć brac leki we wtorek usg..czy u którejś z Was był happy end! Staraliśmy się ponad rok! Tak chciałabym stał się cud..
Witam . Jestem w ciąży z moich obliczeń był by to 3-4 tydz , lekarz obliczył iż jest to 5-6 ale nie o to chodzi , w piątek zrobiłąm sobie beta hcg bo tak mi poleciła doktor wyszło 128,56 'powtórzyłam badanie w poniedziałek wyszło mi 28,71 a więc żle ginekolog powiedziała mi przez tel. że nic z tej ciąży nie będzie. Dzisiaj jet środa i nic się nie dzieje , sama już nie wiem co robić ?na co czekać?na poronienie ?a i będąc u lekarza w piątek gin zobaczyła na usg w macicy coś w rodzaju pęcherzyka (o wielkości ok 1 cm)umiejscowionego na zroście po cięciu cesarskim i to napewno nie był pęcherzyk ciążowy , pęcherzyka c. wtedy jeszcze nie zlokalizowała ( za wczesna ciąża ) .pomocy co mam robić to już drugie moja strata .A może jak nie było krwawienia to są jakieś szanse?
wiek ciąży wg ciebie i wg lekarza jest ten sam. ty liczyłaś od zapłodnienia zapewne, a lekarz od ostatniej miesiączki, stad 2 tygodnie różnicy spadająca beta to raczej na pewno koniec. zdarza się podobno przy coazy blizniaczej , kiedy jedno złych obumiera, ale wartosci które podałaś sa bardzo male. niestety powinnaś przygotowac się na najgorsze, które wkoncu nastapi. czasami zabiera to kilka dni, tydzien lub dwa. najlepiej skontaktowac sie z lekarzem, spytac jak długo powinnas czekac na samoczynne oczyszczenie (ktore jest znacznie lepsze dla ciebie). od razu popros o informacje co dalej, jakie badania, ile czekac itd itp
Witam . Jestem w ciąży z moich obliczeń był by to 3-4 tydz , lekarz obliczył iż jest to 5-6 ale nie o to chodzi , w piątek zrobiłąm sobie beta hcg bo tak mi poleciła doktor wyszło 128,56 'powtórzyłam badanie w poniedziałek wyszło mi 28,71 a więc żle ginekolog powiedziała mi przez tel. że nic z tej ciąży nie będzie. Dzisiaj jet środa i nic się nie dzieje , sama już nie wiem co robić ?na co czekać?na poronienie ?
a i będąc u lekarza w piątek gin zobaczyła na usg w macicy coś w rodzaju pęcherzyka (o wielkości ok 1 cm)umiejscowionego na zroście po cięciu cesarskim i to napewno nie był pęcherzyk ciążowy , pęcherzyka c. wtedy jeszcze nie zlokalizowała 9( za wczesna ciąża )
Ponieważ mam troszkę stresów w tym czasie(robię prawko jazdy)chciałam nie denerwować się czekaniem na test ciążowy i zrobiłam w 30dc beta hcg, wynosiło 7.25, po dwóch dniach wyniosło 5.7, spada, wiem, nie jest dobrze, tylko że już 35 dc a okresu nie widać, a objawy jakby ciążowe, mój ginekolog wyjechał na szkolenie, wiec ok 9 grudnia, wiec musiałabym iść do kogoś innego.
Ale po co panikujesz? Jestes w terminie miesiaczki, poslizg moze zdarzyc sie kazdemu.Twoja beta jest wybitnie nieciazowa. Wiec skad ta panika? Poczekaj kilka dni, a okres zapewne przyjdzie. -- http://img231.imageshack.us/img231/1266/repasn6.gif
Zgadzam się, że najlepszą opcją by było, gdyby to było już po poronieniu. Tylko w takim razie dlaczego temperatura nie spada? Rozumiem, że jeśli to poronienie, to beta powinna spadać? A jeśli nie spadnie?
To nie jest tak, z ronisz i temperatura nagle spada. Podobnie z beta. Moze przez jakis czas jeszcze rosnac (choc nieprawidlowo ale jednak), szczegolnie, jesli nie oczyscilas sie calkowicie, wtedy bedzie konieczne lyzeczkowanie. -- https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/1241.gif
ja nie ekpertka ale bete robiłam kilka razy. Beta to badnie poziomu hormonu HCG czyli ciążowego. Jest to badanie krwi i wynik daje 100% pewność o ciąży. Zaleca się powtórzenie badania po ok 74 godz. Powtórny test daje odp czy beta przyrasta prawidłowo (czyli jest ok ), lub jak spada to niestety nie jest dobrze.
mam nadzieje ze takie tempo spadania wystarczy zeby uniknac czyszczenia...
niestety, macica sie nie oczyscila...mam znowu poronne tabletki...dwa dni...i kontrola beta Hcg, wczoraj bylo 1948...wiec troche jeszcze do spadniecia jest.. Do kotroli kolejnej ide we wtorek..a bete mam znowu w piatek zrobic czy spada..w koncu dzis czuje ze piersi mi ustepuja.. Lekarka mi powiedziala, ze poprostu moj organizm jeszcze nie wie ze juz nie jest w ciazy i stad te obolale nadal piersi:( Zrobilam tez wczoraj toxo i cytomegalie, wszystko ujemne wyszlo, ani nie bylam chora wczesniej ani teraz, kolejny powod wykluczony...