303 915 wyników w czasie 504 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Chłopak=chłopaki/chłopacy

Liczba mnoga od słowa chłopak to albo popularne `chłopaki`, albo `chłopacy`. A Wy kiedy ostatnio zaglądałyście do słownika.?

chłopacy <33 (początek wątku)

Mam kilka pytań odnośnie chłopaków: 1. W jakim wieku miałyście pierwszego chłopaka? 2. Ilu ich miałyście? 3. Jak długo trwał twój najdłuższy związek? 4. Jak długo trwał twój najkrótszy zwiazek? :serce:

Twój były chłopak?? Chłopak ma chłopaka ???

Twój BYŁY CHŁOPAK?? CHŁOPAK MA CHŁOPAKA?

Re: Twój były chłopak?? Chłopak ma chłopaka ???

Może jest po prostu gejem?:) Ale przecież nie o orientację seksualną tutaj chodzi, tylko o skandaliczny zwyczaj śmiecenia niedopałkami gdzie popadnie. Ciekawe, czy takie świnie w domu też rzucają pety po podłodze.

ehhh chłopaki chłopaki

jak napisze dziewczyna na forum, że facet ciągle pracuje, niby wszystko ok bo jest codzienny kontakt, ale nie ma tych misiaczków i buziaczków czasami, to się wszyscy w głowę pukają i mówią, żeby mu dała święty spokój bo jak robota to robota, a i inne zajęcia każdy ma prawo mieć itp itd a od kobiet to się chyba oczekuje misiaczków, uśmieszków i ogólnej gotowości do milutkich smsików 24h... powiem tak, dzisiaj wstałam o 6.30 i pojechałam na 2-godzinne spotkanie, potem przysiadłam przy kompie (pracuję w domu akurat), poza przerwą na kanapkę zarobiona byłam do 18.00, po czym skomponowałam na szybko posiłek ciepły ciut bardziej wykwintny niż chińska zupka, zrobiłam pranie, znowu popracowałam, obejrzałam kawałek "1408" na jedynce, skonczyłam robotę, musiałam jeszcze wyjść z psem i przez chwilę zintegrować się z dorastającym potomstwem, i dopiero teraz się wyprysznicowałam i idę do wyra - zatem, w podobnej sytuacji, gdyby mi dzisiaj o różnych porach zadzwonili po kolei George Clooney, Jason Statham, Brat Pitt i David Beckham, to i tak każdy z nich po kolei usłyszałby jedynie: no hej, zarobiona jestem jak nie wiem co, miłego i zdzwonka. Tu nawet nie ma czasu powiedzieć 'kochanie'. A ogólnie to dość taka przytulna i przytulająca i 'misiująca' jestem, ale są takie dni, naprawdę. więc może odpuść biednej kobicie:) jakby nie chciała, to by w ogóle się nie kontaktowała i tyle. -- Śpieszmy się kochać mężczyzn, tak szybko dochodzą.

Re: ehhh chłopaki chłopaki

no masz racje yoko0202, ja tez jestem cały dzień zalatany zupełnie jak Ty, jedna praca, druga praca , treningi, szkoła, ale zawsze jak dzwoni mi osoba bliska to mowie grzecznie 'misiująco", ze nie mogę. Ale rozumiem, że nie każdy jest taki jak ja. Tyle tylko, że moja kobieta taka nie była do chwili, kiedy wrócił jej były kochanek z zagranicy i zaczął ją szantażować, że się powiesi jak do niego nie wróci i tyle i ja ją opierniczyłem bo zaczęła sie nad nim litować, zerwałem z nia, ale po 10 głębszych oddechach kupiłem kwiatki i poleciałem z przeprosinami. Starałem się stanąć na wysokości zadania, tłumaczyć moja sytuację, ale usłyszałem, że ona już nie wie czego chce (a zapewniała o dozgonnej miłości i że ten człowiek już nic nie znaczy). I od tej pory słyszę chłodne "nie wiem nie wiem, nie mam czasu". Ale olałem ją umówiłem się wczoraj na kawę z koleżanką z podstawówki, którą przypadkiem spotkałem w markecie i ona o tym się dowiedziała i zrobiła mi ogromna awanturę. No ja was przepraszam ona chce mieć swojego byłego kochanka za przyjaciela i wychodzić z nim wieczorem sama na piwo, w dodatku mówi mi, że nie wie czego chce, że to ja ja zraniłem, że możemy zostać kumplami, ale ja i tak w jej przekonaniu nie mam prawa spotkać się na kawę z koleżanką z podstawówki bo od razu mi robi wywód, że umawiam się z kur...mi i szmatami i, że wo-gole jestem kawał świni. To są podwójne standardy, których należny się wystrzegać!!!! dodam, że ona ma lat 20, a ja lat 29 więc chyba wszystko jasne w tym temacie i już wiem co mam zrobić, olać głupią 20 latkę, tyle tylko, że jak ją zacznę olewać to ona zacznie za mną latać?? nie jest tak jak mowie???

Chłopak, chłopaki, nastolatki

Pili, palili, posłuszni byli etc. czyli zeznania tzw. nieletnich sprawców www.tvn24.pl/zeznania-napastnikow-z-rimini,769763,s.html

Re: Chłopak, chłopaki, nastolatki

badania kości powiedziałyby prawdę, że te młode chłopaki to mają 17 lat od co najmniej 5 lat. -- Tak walczę ze złem A zło rośnie we mnie z każdym dniem

Od kiedy chłopaka można nazywać chłopakiem? (początek wątku)

Mam chłopaka. To znaczy znamy się od trzech miesięcy. W weekend byliśmy ze znajomymi w pubie i ja go przedstawiłam jako swojego chłopaka. On się jakoś dziwnie spojrzał i przez cały wieczór był jakiś dziwny dopiero potem mi powiedział, że chłopakiem to mogę go nazywać jak się ze sobą prześpimy a tak to jesteśmy tylko znajomymi.

Re: Od kiedy chłopaka można nazywać chłopakiem?

Bęęęędziesz ze mną choooodziiiiiić? -- -------------------- Si vis pacem, para bellum

Eh, chłopaku, chłopaku,

konserwuj swoją naiwność, nic innego nie zostało. Dziś studentki wyrażają się w ten sposób: Ku..., ale ten deszcz napie..., jak my z tego jebanego autobusu, ku..., wysiądziemy?!

Re: Eh, chłopaku, chłopaku,

Gość portalu: a napisał(a): > konserwuj swoją naiwność, nic innego nie zostało. Dziś studentki > wyrażają się w ten sposób: Ku..., ale ten deszcz napie..., jak my > z tego jebanego autobusu, ku..., wysiądziemy?! hehehe dokładnie:)

chłopaki z ZSMP, chłopaki z PO

Widzę, że chłopaki z ZSMP, teraz z PO, z łezką w oku wspominają dobre dla nich czasy PRL i ZSRR.

a nie może być chłopak?

ambitny, bez nałogów

Chłopak... (początek wątku)

hej dziewczyny, mam mały problem ide z pewnym bardzo fajnym chłopakiem na studniówke który bardzo mi sie podoba chciałabym mu to wyznać ale nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić boje sie że może mnie odwzajemnia tego samego może macie jakies wskazówki jak postepowac w takiej sytuacji??

Re: Chłopak...

Skoro cię zaprosił na studniówkę to chyba mu się podobasz ;-) Powiedz mu co czujesz ! :serce:

chłopak.. (początek wątku)

pomożecie ?? ps : sorry , że katuję Was kolejnym wątkiem o problemach z chłopakiem , ale wpakowałam się w niezły bajzel i nie wiem , jak z niego teraz wybrnąc.. :-/ z góry dzięki za rady.. ;-) airplane_

Re: chłopak..

Ja bym na twoim miejscu nic mu nie mówiła , załamie się biedulek . Może zapytaj się go czy on coś do ciebie czuje jeśli odpowie tak nic nie odpowiadaj tylko się uśmiechnij . Może on wcale nie jest taki zły . ;p Ja też mam takie sytuacje w szkole . xD Napisz do mnie to nawzajem opowiemy sobie swoje historie . ;**** Pozdrawiam ;* i życzę powodzenia ;***

1 2 3 4 5 6