lea.letizia
04.09.17, 12:28
"Przed dwoma laty Kongijczyk przybył na wyspę Lampedusa. Nie przyznano mu azylu, ale ze względów humanitarnych otrzymał prawo pobytu ważne do 2018 roku."
Jak pomysle, ze ten biedny "uchodzca" lub jemu podobni mieliby trafic do Pl.
Nie jestem w stanie zrozumiec glupoty wladz wloskich, ktore zamiast od razu go deportowac, skoro azylu nie dostal dali mu prawo pobytu do 2018, ze "wzgledow humanitarnych", pomijajac fakt, ze takim sie zadne wzgledy nie naleza, to chyba nikt nie jest na tyle glupi aby myslec, ze on by po tym czasie grzecznie wrocil do domu.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,22320818,20-letni-sprawca-gwaltu-z-rimini-nie-okazal-skruchy-haniebny.html