Uwazam, ze za wlasciwe zachowanie dzieci odpowiadaja rodzice/opiekunowie, za wlasciwe zachowanie psow odpowiadaja wlasciciele/opiekunowie. No matter gdzie te dzieci czy psy sie znajduja ... w parku, restauracji, pociagu, na ulicy etc. etc. etc. Ale jednoczesnie jestem przeciwko wszelkim zakazom "just because" tudziez przeciwko wszelkim generalizacjom zarowno wobec dzieci, psow, jak i kogokolwiek/czegokolwiek.
pleszkazlasu napisała: > Natomiast uważam, że jeśli dla kogoś tak ważna jest informacja o polityce wobec > psow, to powinien to zgłosić u źródła, bo szanse, że restauratorzy dowiedzą si > ę o tych postulatach z ematki, jest niewielka. a zgłaszasz potrzebę informacji...
little_fish napisała: W sytuacji, którą op > isujesz , to ja jako matka wyszłabym z drącym się dzieckiem. No widzisz, tu się różnimy. Ponieważ dziecko ma prawo być w przestrzeni publicznej, tak jak pies, uważam, że jeśli mi to przeszkadza, to ja wychodzę, a nie domagam się...
Powodow jest mnostwo: Wyzsze ubezpieczenie ( jesli ktos takie.ma) Wyzsze koszty karmy Wyzsze koszta leczenia, poczawszy od szczepienia, poprzez usg i sterylizacje, na tabletkach na odrobaczanie i kleszcze skonczywszy Wyzsze uslugi w hotelech, juz pomijamm fakt, ze niektory hotele czy apartamenty duzych psow nie przyjmuja w ogole. Brak mozliwosci przelotu, luk samolotowy ( jak dla mnie) odpada. Zajmuja wiecej miejsca w samochodzie i w lozku Wiecej sierci i blota ;) Dla mnie tez bardzo wazny jest aspekt spacerow- z 7 kg czy 3 kilogramowym psem puszcze dziecko bez obawy.
> > www.cityofmissionviejo.org/departments/animal-services/pet-licensing > Oj sprawdzaja, ale dopiero jak piesek ugryzie kogos np. listonosza albo sasiada > czlonka narodu wybranego. Albo jak chcesz nocowac w hotelu pets allowed albo z > ostawic nieboraka w pet hotel. A moze nawet i na pet cemetery nie pochowaja nie > ochrzczonych czytaj niezaszczepionych. Lewactwo! Absolutnie mozesz bbyc bardziej na biezaco bo ja nie mam psa od chyba 20 lat.
Bo z jakiego innego powodu zainteresowa > l Cie problem kawalka drogi w baaardzo dalekim kraju w terenach gdzie nawet psy > kutasami nie szczekaja, bo tam nie ma psow. Może poznał kogoś kto był w Stanach i opowiedział mu to i owo.
bywalec.hoteli napisał: > a to nie decyzja administracji Trumpa! > ? Bywalec, wybierales sie tam na polowanie na whitetail, mule deer, elks czy moose i trump Ci plany dojazdu popierdolil? Bo z jakiego innego powodu zainteresowal Cie problem kawalka drogi w baaardzo dalekim kraju w terenach gdzie nawet psy kutasami nie szczekaja, bo tam nie ma psow.
Przykre, ze trzeba podkreslac, ze osoby LGBT sa mile widziane. Jedno z moich dzieci troche boi sie psow ale nigdy nie narzekam, jak ktos jest z psem w hotelu, po prostu trzymam dziecko za reke i uwazam, zeby pies nie byl za blisko nas. Jak jestem w hotelu sluzbowo bez dzieci to inne dzieci mi nie przeszkadzaja, nawet jak troche szaleja.
hotele dla psow wcale nie sa takim nowym tworem, byly juz dawno temu, kiedy ja mialam psa. nie wydziwiaj teraz i nie tlumacz sie tak nieudolnie jak mineta piszac, ze kazde spotkanie z kolegami z klasy nazywaja wigilia :d byc moze taki hotel jest jakims rozwiazaniem, kiedy potrzebujesz psa "przechowac" gdzies przez dzien czy dwa. nie sa natomiast zadnym rozwiazaniem, jezeli pies jest trudny, wymagajacy, albo kiedy wlasciciel jest zbyt wymagajacy :d niekiedy pies nie jest w stanie spedzic doby, w miejscu i posrod ludzi, ktorych nie zna.
W takim wypadku, nie mając nikogo do psa w zanadrzu, muszą zrezygnowac z wakacji (a mogli pojechać gdzie indziej, w miejsce, gdzie psy są akceptowane). No i cena za psa w hotelu. Tutaj np przygraniczny Zgorzelec. next-sdp.pl/rodzinny-hotel-dla-psow/ Cena za dobę dla psa od 45 zl do nawet 120 (i też nie wiadomo, czy w hoteliku będą miejsca w czasie planowanego wyjazdu).
Ja nigdy nie dostrzeglem/nie zrozumialem cokolwiek ciekawego w NYC, Manhattanie. Uwielbiam jednak poranki (najbardziej), wieczory i imprezowe noce + plazowa sitakowka i to daje Long Island. W zimie to daja na Karaiby ale oczywiscie po za resortowe getta nie odwazymy sie wyjsc. W lecie lubie w...
Mam podobne odczucia.... W sumie jednak dzieci to maly problem.... Troche mi sie to nie podoba, wyglada na to, ze dziecko to WROG wedlug niektorych.... A gdyby nie dzieci. to ludzkosciupadnie, ludzie znikna.... To juz 100 razy gorsi sa NIEKTORZY milosnicy psow i kotow, to jest czasem kompletna...