Malgokab, przytulam.... i przykro mi:-( Ale wiesz, moze dziecko naprawdę będzie dobrze sie bawiło na wakacjach...
Malgokab, a niech nie opadają, niech zwisają olewatorem po całości :) ja się w ogóle takimi akcjami już nie przejmuję. Niektórzy są niereformowalni. Niech mysli co chce. Robisz przeciez swoje. :)))))))
zupełnie niespodziewanie, nieplanowo i z założenia było to nie możliwe od początku. I tak jak u malgokab - nikt niczego nie chciał, a tym bardziej pakować się w kolejny związek A jednak :)
one.way.ticket napisała: > I tak jak u malgokab - nikt niczego nie chciał, a tym bardziej pakować się > w kolejny związek > Chyba jednak trochę inaczej, bo jak pisałaś Twój obecny podjął decyzję o rozwodzie jak już był z Tobą, a ja z mężem nie żyłam już dluższy czas gdy
malgokab, jestem bezduszną małpą i ja bym się zanadto nie przejowała takimi gadkami. Mój eks też się spóźnia i nie płaci od miesięcy całości alimentów, ale jakoś się dogadaliśmy. No i nie podaje argumentów o mojej sytuacji finansowej, a swoich kłopotach (generalnie nie robi z siebie biednego
1.Malgokab, piszesz jak Bartoszewski. Wg niego i ciebie księża nie powinni nauczać, a w tym także lekcji religii,bo przecież nic nie wiedzą o wychowywaniu dzieci, życiu małżeńskim itd. Już widzę, jak papież, arcybiskupi i pozostali pakują walizki. 2. Pięknie i mądrze piszesz am. Gratuluję