32 712 wyników w czasie 606 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Ukrywam że mam długi przed żoną i dziećmi pomocy! (początek wątku)

Jestem młodym gościem i sprawa mnie przerosła;/ Wspólnik mnie oszukał a ja jak ten ostatni %*#@%! dałem się wrobić;/ to już betka przy tym że mam 100 000 długów narobionych nie przez firmę a przez...żonę i dzieci. Moja rodzina sądzi że wszystko jest zajebiście dalej płace za fryzjerów wycieczki zakupy a debet rośnie, boję się jak się dowie że po 1 nie mamy kasy a po 2 kłamałam tak długo że mnie zostawi... Zaszła w ciążę nie była do końca przekonana do ślubu.. ja ją kocham...boże jestem takim frajerem i tchórzem !! Jak mam to rozegrać żeby nie było z tego wojny i....dramatu...

Re: mam długi i nie wiem co robić

ruch.spoleczny.poszkodowanych@wp.pl www.sklepowicz.pl szukaj tam pomocy

Re: mam długi i nie wiem co robić

Proszę o pomoc.TEż mam długi.SZukam dobrych rozwiązań.Nie znam sie na finasach i ich zarzadzaniu.Miałam lokatę poszła na studia syna, miałam fundusz emerytalny w III filarze ale wybrałam na życie.

Popadłam w długi...pomocy.... (początek wątku)

Witajcie, piszę tutaj, poniewaz juz kompletnie nie mam pomyslu jak sobie pomóc :( Popadłam w długi, moze dla kogoś niewielkie, ale dla mnie ogromne...doszło do tego, ze mam pusta lodowke, zyje na czyiś rachunek i powoli staram sie wstać z tego;ale nie o tym chciałam. Prosze doradzie mi jak...

Re: Popadłam w długi...pomocy....

Kobieta 25 lat z duzego miasta, umiem sprzedawac, byc handlowcem, troche szyc, moge pracowac 24 h na dobe ;) nie mam dzieci, mzeza jestem elastyczna, znam angielski i troche francuski(tak zeby sie porozumiec tylko)

Spanie, karmienie-nie mam już sił. Pomocy! (długie (początek wątku)

Witam wszystkie mamy! Jestem matką 7,5 miesięcznego synka, który jakkolwiek jest dzieckiem cudownym i wymarzonym to daje mi w kość, zwłaszcza od ostatnich 2 miesięcy. Idzie spać o mniej więcej 19-tej, wcześniej ma niezmienny prawie od urodzenia rytuał zasypianiowy. Jest po kąpieli ubierany, kremikowany, przytulany przez tatę i zostaję z nim sama na karmienie przy którym zasypia. I tu zaczyna się właśnie problem. Kiedy był noworodkiem umiał zasnąć sam, bez piersi, bez lulania, po prostu zamykał oczka i odpływał. Gdzieś w 3 miesiącu zaczęły się nocne ryki i histerie i wtedy w ruch poszła pierś i tak zostało. Zasypia w lot, mogę odłożyć go do łóżeczka, a potem... nie mogę za nic się zabrać bo kursuję do synka co godzinę. Jak ma gorszą noc to potrafi budzić się co 40 minut. Nie można go uspokoić inaczej niż piersią - ja nie mogę, a wyprawy męża tylko dolewały oliwy do ognia. Prawie nigdy nie je naprawdę, tylko sobie ciamka pierś. kiedy mleko poleci to popije parę łyczków. Koło 2-giej w nocy ma godzinę przerwy w spaniu i nie można go zostawić samemu sobie bo jest ryk, więc tę godzinę i ja muszę czuwać. O 5 lub 5.30 jest już po spaniu. Bierzemy krzykacza wtedy do naszego łóżka żeby dospać chociaż godzinkę. On oczywiście podpina się pod pierś. O 8.30 jest już nieprzytomny więc muszę się z nim położyć, dać pierś i zostać obok - jeśli sobie pójdę z łóżka to całe spanie potrwa 20 min i będzie jeszcze bardziej rozdrażniony. W wózku nie śpi już wcale (do 6 m-ca sypiał 40 min) i spacery trwają ok pół godziny - w takim czasie nie zdąży się jeszcze rozhisteryzować. Koło 14-tej druga drzemka - taka sama, każda z nich trwa ok. 1 h. Spanie to jedno a pierś - drugie. Synek ma rozszerzaną dietę od 4 m-ca. Początkowo nie było problemów, jadł niewiele ale jadł. Smakowały mu nowości, nawet doszliśmy do dwóch posiłków dziennie - obiadku i deseru, max pół słoiczka. Jadł też już zupy z mięsem. Od ok. miesiąca nie je nic. NIC oprócz piersi, na wszystko zamyka buzię na cztery spusty a ja nie chcę go zmuszać bo będzie jeszcze gorzej. Niedługo więc będzie miał 8 m-cy i jadł tylko i wyłącznie moje mleko... Przez ostatnich parę dni zapisywałam sobie jego ssanie - wychodzi ok. 15 razy na dobę! Próbowałam go przetrzymywać i dać coś co wcześniej lubił ale nie udało się a przystawiony w końcu do piersi je i je. Do tego wszystkiego robi bardzo luźne kupy, wsiąkające w pieluszki, choć moja dieta jest bardzo prosta, prawie nie jem nabiału. nie jem też słodyczy. Puszcza strasznie smrodliwe bąki, kwiatki normalnie więdną. I to takie "mokre" bąki. Poza tym jest wesoły, ruchliwy, gadatliwy i cudowny :). Myślę o tym by nauczyć go w końcu samodzielnego zasypiania, noszę się z tą myślą od miesiąca... Czy któraś z mam była w podobnej sytuacji i udało jej się nauczyć maluszka samodzielnego zasypiania? I czy mogę coś zrobić w kwestii jedzenia? Trochę to długie ale musiałam się w końcu podzielić, jestem strasznie zmęczona. Pozdrawiam wszystkie mamy!

Re: Spanie, karmienie-nie mam już sił. Pomocy! (d

mój syn jak był w podobnym wieku też wisiałby tylko na piersi ale u nas winne były zęby, mało jadł stałych posiłków, a o pierś się dopominał bez przerwy, jak tylko miałam go na rękach od razu nastawiał się do ssania :) w nocy też budził się często ale udawało sie uspokoić inaczej niż...

mam pomoc! :)

hej, miałam podobny problem do twojego, mam brązowo-rude rzęsy, ale długie. Aby, zapobiec głupim komentarzom kolezanek(które, niestety były) kupiłam sobie brązowy tusz. Mało kto, pokapował się, że mam pomalowane rzęsy.

za duze długi - proźba o pomoc (początek wątku)

Witam, Na wstępie powiem wprost że nie chce wyłudzić pieniędzy więc proszę tego tak nie traktować i przeczytać dokładnie całą treść. Rok temu opuściłem dom rodzinny... powiem więcej po prostu z niego uciekłem. Uciekłem bo żyć dalej tam nie mogłem, wieczne awantury rodziców, melanże do rana,...

Re: za duze długi - proźba o pomoc

drogi Mateuszu, to smutne co piszesz, nie pomoge niestety finansowo bo sama nie mam ale widze ze dzielny jestes i dasz rade. mam nadzieje ze znajdzie sie ktos kto bedzie chcial taka strone. trzymaj sie i nie poddawaj. pomysl pozytywnie, moze twoja dziewczyna bedzie w stanie wziasc cie do siebie?...

JA TEŻ mam dług w banku...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

I TEŻ POTRZEBUJĘ POMOCY PAŃSTWA MOŻE MNIE DOFINANSUJE:)ULŻY MI TROCHĘ, A JAK SIĘ MA KŁOPOTY FINANSOWE TO SIĘ NIE KUPUJE SAMOCHODU ZA POŁOWĘ KASY TYLKO BUŁKĘ I MAŚLANKĘ:), ZAWSZE BYLI I BĘDĄ MASONI, ZŁODZIEJSTWO I TYLE TAKI JEDEN Z DRUGIM MILIARDY SOBIE PRZELEWAJĄ NA KONTA A PAŃSTWO...

długi dziadka proszę o pomoc (początek wątku)

Witam Dziadek mojego męża przez kilka lat brał kredyty, pożyczki i doprowadził do tego, że obecnie ma komornika, dziadek jest już w podeszłym wieku, ma 90 lat. Nie wiadomo, czy zdąży spłacić swój dług, zwłaszcza, że nadal bierze jakieś chwilówki, choć nie wiem co to za instytucja przyznaje...

Re: długi dziadka proszę o pomoc

Przede wszystkim, to nie Twój mąz dziedziczy dług, ale jego rodzic (dziecko dziadka). Dopiero kiedy dziecko dziadka odrzuci spadek, to przechodzi on na kolejnego zstepnego, czyli jego dzieci (=Twojego męża). Spadek musi więc najpierw odrzucić (odrzucić, a nie się zrzec - to jest róznica) rodzic...

Re: Też mam długi w zus i us i żyję

Ja też nie mam majątku za to spore zaległości w US narazie łamiąc prawo skarbowe i oni o tym dobrze wiedzą płace im co miesiąc 800zl bo mam taki układ ratalny narazie na 3 lata a małżonek powinien iść do US i napisać prośbe o raty czyli pomoc publiczną de-minimis dobrze uzasadniając ją chociaż...

spadek,długi-proszę o pomoc! (początek wątku)

Bardzo proszę o poradę, bo mam mętlik w głowie.Zmarł brat męża 13 kwietnia tego roku zostawiając tylko długi.Z żoną był po rozwodzie, ale jest niepełnoletnia córka, która dziedziczy po nim długi.Jej matka 17 września tj. 5 mcy od daty śmierci spadkodawcy/ojca złożyła wniosek do sądu...

1 2 3 4 5 6