Czy studenci z naszej ASP sprzedają gdzieś swoje prace? Jakiś kiermasz, aukcja, cokolwiek? Szukam oryginalnego obrazu ale budżet mam bardzo ograniczony. Na uznanego malarza mnie nie stać, więc pomyślałam o pracach studentów.
A to u nas , znaczy sie w Częstochowie mamy ASP ? pierwsze słyszę Akademia Sztuk Pięknych w skrócie ASP jest we Wrocławiu , Krakowie , Warszawie ...
można sobie obraz namalować... -- Louder Than Bombs...
Znam jednego (ale znam mało malarzy). Jego obrazy sprzedają sie jaj świeże bułeczki za absurdalne pieniądze. Zdarza się, ze wchodząc do knajpy w wawie znajduję tam jego obrazy i jeszcze bardziej dociera do mnie, jak się świetnie sprzedaje.
Znamy. Sprzedają namalowane przez siebie obrazy. Z tego żyją.
ASP-to była kiedyś taka znakomita uczelnia...... -- Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj!
Biedny Rektor ASP, ze tez nie udlawil sie slowami "ego absolvo te dovgiallo"
Nie malarstwo a wzornictwo, ale znam dziesiątki malarzy, rzeźbiarzy, grafików, designerów, architektów. Ten artykuł to nie jest prawdziwy obraz ludzi po ASP. Grupka zmanierowanych tfurcuf z wielką ambicją i pretensją do świata zawsze się znajdzie, ale jest naprawdę nieduża. Większość to świetni, wrażliwi, ciekawi ludzie. Wielu zarabia naprawdę dobre pieniądze.
Czy ktoś umie wskazać przynajmniej jeden wartościowy obraz Wilhelma Sasnala?
Maciej Bernhardt - wspaniały malarz, absolwent ASP w Krakowie w katedrze prof. Nowosielskiego, wciąż nieznany, bo ktoś go zapomniał wylansować, albo o coś jeszcze innego tu chodzi Maciej Bernhardt tak rewelacyjnie malował jeszcze za t.zw. komuny (przy płótnach Maćka obrazy Sasnala to po prostu bohomazy): maciejbernhardt.com/prace/obrazy/fotorealizm/
Polecam kontakt z ASP. Nie wiem, jak w to jest w Wawie, ale łódzka ASP regularnie organizuje targi, na których wystawiają się studenci/absolwenci.
Popytać na ASP.
www.cyberstitchers.com/StitchingTools/ConversionChart.asp
wydaje mi się ,że to nici bucilla.Tu można zamienic je na kolory DMC
A swoją drogą dziwię się, że promotor tego absolwenta ASP nie udławił się słowami "ego absolvo te dovgiallo".
Ciekawe, w jaki sposob obrazy Adama Wsiolkowskiego / rektor ASP w Krakowie/ znalazly sie w magistracie? Czy jako dar malarza? Czy moze sprzedaz po znajomosci?