kosmos_pierzasty napisała: > Zwracam uwagę na jakość i sposób podania herbaty. Dilmah to jest jednak jakieś > minimum. A w ogóle to najlepiej, by w domkach były czajniki elektryczne. > O.k, dzieki. Sa czajniki elektryczne, sa ekspresy cisnieniowe do kawy. I kawa i herbata oczywicie.
Zwracam uwagę na jakość i sposób podania herbaty. Dilmah to jest jednak jakieś minimum. A w ogóle to najlepiej, by w domkach były czajniki elektryczne. Dlaczego o tej herbacie. Byłam tego lata w fajnym miejscu, agro, ale ogólnie niezłe wrażenie psuły właśnie takie drobiazgi jak Lipton podany w dzbanku do mleka...
Robimy w domu jeden wspólny dzbanek herbaty i zawsze mamy nieco inną w zależności od tego kto dziś serwuje :). W pracy piję niestety proszek herbaciany w torebkach.. Ostatnio Magic Moment z Teekanne. Albo jakiegoś Dilmah.
Staram się nie kupować w tych sieciówkach. Niedawno np. w UK mówiło się sporo o (fatalnych) warunkach pracy na plantacjach herbaty Dilmah. Imo niemożnością jest sprawdzenie wszystkiego, ale 'every little helps' i warto choć czasem zastanowić się nad tym, co konsumujemy -- i czy faktycznie tego potrzebujemy.
Żebym wyeliminowała z diety różne produkty i zaobserwowała czy nie mam na coś reakcji alergicznej. No i w końcu dostałam olśnienia i odkryłam co wywołuje takie objawy, a mianowicie herbata Dilmah truskawka z mango. Kupiłam ją późną jesienią, a w zasadzie to już pod koniec roku i właśnie wtedy zaczęły się moje problemy. Ponieważ piję bardzo dużo herbaty, zwłaszcza w pracy więc po kilku dniach zaczął szczypać mnie język, potem spuchł, i calą resztę już znacie.
Dilmah , tylko i wylacznie z torebek na szybko i wtedy z cukrem i cytryna i wrzatek obowiazkowo lisciasta dilmach juz delikatnie parzona i bez cukru zielona, czerwona, hibiskusowa ( ta z cukrem) odmiany Dilmaha niedawno zaczelam testowac i jeszcze nie mam do konca wyrobionego zdania inne owocowki tylko w pracy i bez cukru w kubku 300 ml. staram sie wrzatek bo mi ciagle zimno latem tez wrzatek kocham herbate , kawa moze nie istniec -- https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/id/eh/jxau/AFoec9GsOHTbebtJBA.jpg https://forum.gazeta.pl/forum/f,95537,Kacik_Przyjazni.html Kącik Przyjaźni
Ponieważ w domu grasuje mi ekspansywne młode pokolenie, z kubka korzystać będę w pracy. I tak, obiecuję stawiać wyłącznie logiem do świata i chętnie udzielać obszernych wyjaśnień. Już się na to cieszę! Z cieczy spożywczych gościć w nim będzie wyłącznie herbata sypana Dilmah albo Ahmad, w zależności od tego, co będzie w miejscowym sklepiku.
Macie czas na takie rytuały przed pracą ?:) Ja hebtę mam czas zaparzyć dopiero po przyjściu do pracy, żeby była na biurku - zawsze pod ręką :) Najczęściej jest to zwykła czarna Dilmah, czasem fresh orange dla orzeźwienia. :) Kawa mi jakoś nie wchodzi ... co najwyżej capuccino od czasu do czasu
ja jestem przerażona i cieszę się, ze większość świątecznych zakupów mam już za sobą, chociaż i tak nie uniknę w tym tygodniu wycieczki do centrum handlowego:/ wiele rzeczy zamówiłam przez internet, żeby uniknąć kolejek, między innymi herbatę dla koleżanek z pracy w sklepie internetowym Dilmah. jestem bardzo zadowolona, herbata to taki niezobowiązujący prezent, jestem pewna, ze się ucieszą.
bardzo ważne jest też, żeby odpowiednio dużo pić, tylko nie jakieś napoje gazowane czy tylko i wyłącznie kawę, bo ona wypłukuje magnez z organizmu. pij dobrą wodę mineralną, ale taką, która ma wystarczająco dużo składników mineralnych jak cisowianka czy muszynianka i prawdziwą dobrą herbatę, jak...
Dilmah i ciąg dalszy pracy przy komputerze. To nazywa się urlop;) -- Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie. Kant
v=Pignvr4jMj4&feature=related Góry wysokie. Mój świat w czasach, gdy Cień .. powstawał. Aromatyczny dilmah. -- Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie. Kant