258 wyników w czasie 54 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Odszkodowanie PZU Życie, skręcenie kolana (początek wątku)

Witam, w grudniu w drodze do pracy podczas wsiadania do auta niefortunnie się przewróciłem i skręciłem kolano. Kilka dni temu byłem na Komisji Wojewódzkiej w Krakowie (dodatkowe ubezpieczenie) gdzie przyznano mi 7% trwałego uszczerbku na zdrowiu. Pare dni temu z obowiązkowego ubezpieczenia z...

Re: Odszkodowanie PZU Życie, skręcenie kolana

> Kilka dni temu byłem na Komisji Wojewódzkiej w > Krakowie (dodatkowe ubezpieczenie) gdzie przyznano mi 7% trwałego uszczerbku na > zdrowiu. Dodatkowe, czyli dobrowolne? W PZU? > Pare dni temu z obowiązkowego ubezpieczenia z pracy zadzwoniono do mn > ie i...

PZU Życie: Wniesiono pozew zbiorowy o zawały

W 2000 roku mój tata zginął w wypadku przy pracy, którego następstwem było zatrzymanie akcji serca.Pomimo protikołu powypadkowego,dezycji ZUS PZU odmówiło mi wypłaty ubezpieczenia jako wypadek stwierdzając iż nie mieści się ono w ich definicji!!!!!!!!!!!! Kilkakrotnie chciałam wytoczyć...

ubezpieczenie grupowe PZU a wypadek w życiu codz? (początek wątku)

przeciez płacę co miesiąc więc raczej to mi się należy. a tak na marginesie, gdy byłam w kadrach u mnie w pracy one się dziwiły, że można się ubiegać o odszkodowanie za wypadek w życiu codziennym. na formularzu sa dokładnie wymienione wszytkie rodzaje wypadków. w tym, w zyciu codziennym. proszę o radę beata

Re: Rola pracy w życiu.

> A scena z Bobciem i panem z PZU? Dlaczego rodzina nie chciała > przyjąć odszkodowania za okopcone ściany? Przecież po to płacili za > ubezpieczenie! Kolejny przejaw komunistycznego myślenia? Skąd. Tylko gdyby wzięli, dziecko mogłoby następnym razem lepiej się postarać...

Re: Rola pracy w życiu.

A scena z Bobciem i panem z PZU? Dlaczego rodzina nie chciała przyjąć odszkodowania za okopcone ściany? Przecież po to płacili za ubezpieczenie! Kolejny przejaw komunistycznego myślenia? Nie, Żakowie odmówili ze względów wychowawczych. Tknęło ich, gdy uszczęśliwiony Bobio zawył, że jeszcze...

3,9 mln zł kary na PZU Życie. Akcje lekko w dół

Ja zgaduję, że : zawał serca w PZU polega na całkowitym uszkodzeniu mięśnia sercowego , nie podlegającemu naprawie i uniemożliwiającemu dalszą pracę serca. Warunkiem wypłaty świadczenia jest przeżycie co najmniej 3 miesięcy po zaistniałym przypadku. :) Wszyscy się śmiali ze statku Chopin,...

Re: pzu

Gość portalu: kinia napisał(a): > Muszą być fatalnymi pracownikami,skoro pracują po 10 godzin > dziennie.Ponoć nie można pracować po godzinach.Kto na to daję > zgodę.Bez zgody przełożonych nie można zostawać w pracy po > godzinach.Jeżeli zostają bez zezwolenia,to ich...

Re: Będą nowe miejsca pracy w Bydgoszczy. PZU szu

Sa tacy dla których to cud, a są tacy co zupełnie tych ludzi nie rozumieją. Życie bywa okrutne i nie życzę Tobie abyś był np. rok na bezrobotnym.

Re: Dorada PZU

Potrzebują numer polisy. Numer znajdziesz na książeczce wpłat. Szkodę zgłaszasz online na stronie PZU pl Zakładka szkody/ ludzie Numer polisy znajdziesz na podpisanej deklaracji przystąpienia do ubezpieczenia, wniosku o ubezpieczenie lub w zakładzie pracy u osoby która obsługuje ubezpieczenie grupowe na życie.

PZU w Wałbrzychu (początek wątku)

Jestem zbulwersowana i piszę ku przestrodze innych bo definitywnie stwierdzam że PZU są złodziejami większości Polaków,mianowicie chodzi mi o wypłatę odszkodowań,opłacam składki systematycznie od 1979 r obecnie składkę płacę 57 zł miesięcznie,po krótce opiszę o co mi chodzi.W 2004r w ramach redukcji etatów zostaliśmy zwolnione z pracy,ale mogłam otworzyć swoją działalność no i tak zrobiłam.W pierwszej kolejności z macierzystego zakładu wydali nam dokumenty odnośnie ubezpieczenia.Udałam się na przemysłową i załatwiłam,pani która nas obsługiwała ,poinformowała że nie możemy korzystać z grupowego ubezpieczenia tłumacząc że dotyczy wypadków w pracy bo musi być minimum 10 pracowników ,odpowiedziałam że nas tyle nie będzie,skojarzyłam to sobie z prywatnym ubezpieczeniem bo kiedyś miałam nogę w gipsie to dostałam 2 wypłaty potocznie mówiono z prywatnego i państwowego i nie dociekałam,a przecięż ja się na tym nie znam bo już wtedy mogła mnie poinformować o założeniu takiej polisy dodatkowo,tym bardziej że ja prosiłam o kontynuacje.Więc obliczyła składkę,otrzymałam umowę z polisami tytuł Jndywidualne kontynuowanie grupowe ubezpieczenie pracownicze TypP.Mijały lata,składki płaciłam.Aż tu nagle choroba na mnie spadła,leżałam w szpitalu i od ludzi dowiedziałam się że mogę skorzystać z takich różnych ofert jakie PZU świadczy,udałam się do nich,oczywiście nie należy mi się za pobyt ,a za operację też nie bo nie posiadam takiego ubezpieczenia,więc się ubezpieczyłam co wiązało sie z wyższą opłatą,tak że jedna operacja uciekła,żadnej umowy nie otrzymałam i też się nie upominałam uważałam że nowa książeczka to załatwia,Latka lecą składki płacę.Teraz przypadkowo znajomi znając mnie i moją sytuację zapytano mnie ile kasy dostałam z PZU(wymagam opieki stałej)patrzą na mnie z niedowierzaniem.Akurat książeczka mi się skończyła, poprosiłam mamę o pójście do nich aby załatwić nową książeczkę i pani zaproponowała mi uszczerbek trwały na zdrowiu i wydała druk dla mnie,,ale dała mi taki wydruk, że nie wszystko jest dla mnie zrozumiałe,więć mam znajomą która przyszła do mnie i zapytałam ,pokazując jej całą dokumentację, i stwierdziła żebym złożyła za operacje bo jeszcze teraz miałam 2,złożyłam odpowiednie dokumenty,a dziś otrzymałam odpowiedz że mi się nie należy bo nie posiadam KARTY APTECZNEJ-czy to jest też zasada uda się nie uda,przecież to płaciłam od 2009 roku,czemu pracownica mnie nie uświadomiła co to jest ta karta,przecież bym zapłaciła skoro się zgodziłam na podniesienie skladki,teraz na tym druku co mi dali to pisze że ubezpieczenie ważne tylko z kartą,czy w 2009 r nie mogli mi takiego druku wydać,przecież bym przeczytała i się upomniała a nie wykorzystywać ludzi starszych,mama była zadowolona ,że załatwiła mi ,uważałam płacę będę miała a tu takie kruczki,jeszcze mi zaproponowano dochodzić roszczeń w sądzie czy zdrowie na to pozwoli,nawet nie wiem czy sąd windę posiada.Powiedzcie swoim rodzicom babciom,dziadkom bo większość nas płaci PZU,niech idą do nich i poproszą o wydruki za co płacą składki.Bo ja tyle lat płacę i na żadną rekompensatę na rehabilitację nie mogę liczyć ,PZU instytucja żyjąca z niepełnosprawnych

Re: Czy warto się ubezpieczyć na życie?

Przeczytaj ogolne warunki ubezpieczenia. To jest ubezpieczenie na rok z możliwością przedłużenia. Strona umowy jesteś ty pracodawca i pzu wiec ustaje w momencie rozwiązania stosunku pracy

1 2 3 4 5 6