11 451 wyników w czasie 594 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: 4 X 2026. Można normalnie korzystać z prądu.

Czyli 49% z "wungla".A czy nie pomyślałeś, że jako patriotyczny konserwatysta powinieneś korzystać wyłącznie z tych "wunglowych" 49%. To proste. Żona robi pranie - ty włączasz lodówkę. Żona prasuje - ty wyłączasz wszystko (bo żelazko żre). Oglądasz TV Republika - żona nie używa czajnika (o ile masz elektryczny). Żarówka pali się co druga. Pewnie wszystko co tylko można masz na gaz bo ten ekologiczny nie jest.

Re: terminator 2029

Ja tylko mam nadzieję że te roboty które wprowadzi nam Elon do domu będą sprzątały, zamiatały gotowały prały prasowały ścieliły łóżka, ścierały kurze, myły okna , skadaly pranie, robiły porządki w szafach i szufladach, zmieniały zasłony i firany trzepały dywany, malowały ściany naprawiały sprzęty domowe i robimy masaż relaksacyjny.

Re: Zmęczona

milva24 napisała: > Wbrew pozorom nie robię tak wiele fizycznie. Raczej takie zwykłe rzeczy. Zmywan > ie, wstawienie i poskładanie prania, zrobienie obiadu. Coś tam zamiotę czy sprz > ątnę. Może ze trzy godziny dziennie wyjdą w sumie. Nie prasuję praktycznie w og > óle, chleb kupuję a dzieci plecaki pakują same :D To zmęczenie to bardziej taki > e psychiczne, że nigdzie nie mam tak jakbym chciała.

Re: Zmęczona

milva24 napisała: > Wbrew pozorom nie robię tak wiele fizycznie. Raczej takie zwykłe rzeczy. Zmywan > ie, wstawienie i poskładanie prania, zrobienie obiadu. Coś tam zamiotę czy sprz > ątnę. Może ze trzy godziny dziennie wyjdą w sumie. Nie prasuję praktycznie w og > óle, chleb kupuję a dzieci plecaki pakują same :D To zmęczenie to bardziej taki > e psychiczne, że nigdzie nie mam tak jakbym chciała.

Re: brudna "chata" brak szacunku?

Jesli faktycznie cos sie rozsypalo/rozlalo, to oczywiscie zamiesć/zetrzec na szybko owszem, ale tez bez procedury wyblyszczania wszystkiego, prania i suszenia, polerowania i prasowania 🤦‍♀️

Re: brudna "chata" brak szacunku?

szarmszejk123 napisał(a): > Pracowałam kiedyś jako pani do sprzątania, Też mi się zdarzało pracować jako pani do sprzątania w Stanach (jako ciekawostka tylko dodam ze u ortodoksyjnych Żydów na Williamsburgu) Jedna pani rzeczywiście miewała bałagan, ale wcale się nie dziwię, bo miała do ogarnięcia chyba z 6 drobiazgu :> Miałam też taką rodzinę, że jak weszłam tam pierwszy raz, to, słowo daję, byłam gotowa jeść prosto z podłogi 😂 Tak czystego mieszkania nigdy nie widziałam, a chciała, żebym sprzątała tam dwa razy w tygodniu po 8 godzin. Zero prasowania czy prania, samo sprzątanie. Po pierwszych dwóch razach po prostu chowałam się w pokojach i glownie leżałam, bo nie było za bardzo czego sprzątać 😂😂

Re: Stacja parowa / żelazko

Zresztą, ja w domu piorę i prasuję proste ciuchy, obsługę tych droższych lepszych pozostawiam profesjonalistom.

Re: Sąsiedzi z piekła rodem i dobrzy sąsiedzi🤦🏼

Nowoczesna kobieta (tekst z lat 60tych) Jestem nowoczesną naprawdę kobietą z licznymi wadami i jedną zaletą Na kuchni się nie znam, nie umiem gotować ani prać bielizny, szyć czy też prasować Chociaż gospodarstwa nie pojmuję wcale Lecza za to rzecz jedną umiem doskonale. W tej umiejętności chociaż nie jest trudna żadna mi kobieta nigdy nie dorówna. Cenność tę nadzwyczaj cenią wszelkie ludy nawet świetnie płacą mi za moje trudy Na występy gościnne stale zapraszają a zwłaszcza panowie szczerze mnie witają Potrafię ci z tyłu, bokiem jak i przodem i chociaż to śmierdzi panom pachnie miodem.

Re: Włoska chemia - używacie?

Lubiłam dostawać ciuchy dla dzieci od koleżanki - zawsze bardzo pachniały. Ale sama płynów do płukania używać przestałam, bo piorę w płynach do prania, które same w sobie pachną i nie lubię tej przesadnej miękkości - mam wrażenie, że ubrania wtedy szybko wyglądają na bardziej zuzyte.

Re: Włoska chemia - używacie?

pade napisała: > Dobra, saszetki do szafy - rozumiem, to fanaberia, ale do płukania nie używasz > płynu? Zero? Ja większość rzeczy piorę w płynach do prania, mam wrażenie, że one już zawierają trochę zmiękczacza. Ale nie analizowałam składu. Ale niektóre piorę w proszku i też wtedy nie daję płynu do płukania. Sporo rzeczy suszę w suszarce, ona zmiękcza i/lub nadaje puszystość, np. ręcznikom.

Re: Wkręty zdradzieckie - hardkorowe przykłady pa

Jakim cudem pani udawało się użyć sukienki, uprać, wysuszyć i uprasować? Jakie znaczenie miało czy to zawsze ta sama czy inna, skoro była każdorazowo prana, suszona i prasowana? 7. Jakie znacznie ma układ sukienek w szafie, przeciez po dowolnym praniu i powieszeniu układ może się zmienić. 8. Dlaczego Marian liczył jajca, ale już nie plastry deficytowej szynki.

Re: All-inclusive - dla kogo?

Wychodzimy tez poza hotel i jemy tyle ze nie traktujemy tego jak strate pieniedzy. W all inclusive mamy tez pranie, prasowanie (nie zawsze korzystamy, czesciej z prasowania) posilki do pokoju jesli chcemy, fitness (rozne), fryzjera, kosmetyczke, soa itp. Tanie to nie jest.

Re: ciuch do skrytykowania

Ja mam sporo rzeczy z popeliny, większość spodni i kilka sukienek. Po praniu suszę w suszarce bębnowej na programie, który po gorącym etapie z użyciem pary powoli obniża temperaturę. Wychodzą całkiem gładkie, nie ma porównania z nieprasowanym lnem. -- Riki_i: Z wiochą, małomiasteczkowością i nizinami społecznymi nie mam nic wspólnego

1 2 3 4 5 6