moją Alicję dzisiaj wysypało byliśmy przygotowani bo dwa tyg temu mój synek rozpoczał epidemie . ale czy któreś dziecko też tak miało że zaczęło wymiotować. Prawie jak przy jelitówce co zje lub wypije to wymiotuje. teraz śpi jeśli to się powtórzy dzwonią do naszego lekarza.
Ospa u mojej corki wygladala bardzo podobnie. Po 2,3 dniach "normalnej" ospy zaczely sie wymioty, bol brzucha, goraczka. Pediatra nie byl pewien czy to powiklania czy przypałętał sie jakis rotawirus.
hej dziewczyny... ale dół... wczoraj poszłam na szczepienie przeciw pneumokokom. drugie, mała ma rok i prawie miesiąc (korygowane -3 miesiące), pierwsze miałyśmy 2 mies. temu. a wieczorem zadzwoniła koleżanka, że jej mała (również rok i prawie miesiąc, a korygowane -2 miesiące - leżały w inkubatorkach obok siebie) ma OSPĘ. a widziałyśmy się w niedzielę. byłyśmy na spacerze od 10 do 12:30 a potem do 16 byłyśmy u nich w odwiedzinach. jej mała dostała katarku popołudniu i to był początek ospy, wczoraj wieczorem ją wysypało. wygląda na to, że złapałyśmy tą ospę, bo widziałyśmy się na 2 doby przed wystąpienie wysypki, a piszą wszędzie, że dziecko zaraża na 2-3 doby przed objawami. tylko że jak poszłam na szczepienie, to nie wiedziałam, że moja córcia miała kontakt z ospą. dzisiejsza noc - masakra, cały czas 39,2... zbijałam nurofenem, jestem na tel. z lekarką, ona każe czekać. wymiotowała mi o 10 rano dzisiaj (pierwszy raz w życiu, to jest dziecko, które NIGDY nie ulało), no a teraz była rzadka kupka... na dodatek ja mam jakąś infekcję, wieczorem zaczęło mi się lać z nosa i z zatok do gardła, w nocy ból gardła, kaszel, leczę się domowymi sposobami, no ale moja mała jest osłabiona po szczepieniu i być może po kontakcie z ospą, więc generalnie cykam się, że jeszcze coś ode mnie złapie. wiem, że okres, w którym dziecko może wysypać to 11-21 od kontaktu, odwołałam już wszelkie wizyty np. psychologa i okulistę, w końcu nie mogę świadomie wchodzić do ośrodka gdzie są zdrowe dzieci i narażać je, żeby się zaraziły. nie wiem kiedy moją córkę wysypie, ale nie jestem w stanie przecież przewidzieć tego na 2-3 dni przed. wyżaliłam się. może któraś z Was ma pomysł co robić?
Mnie już przy podobnej okazji pediatra przeszkolił. Wyjść jest kilka, a decyduje pediatra w zależności od okoliczności i stanu dziecka: - można ją już teraz od razu zaszczepić szczepem atenuowanym (varilix bodajże sie ro zwie). Teoretycznie szczepiona do 72 godzin od momentu ekspozycji powinna nabyć odporność, mamy środę, jeszcze byś się zmieściła. Nawet jak nie zdążysz, to i tak przejdzie lżej. - można podać surowicę na ospę wietrzną (varitect), ale trudno to dostać, nawet jeśli pediatra przepisze (teoretycznie zamawia się to tylko dla dzieci z niedoborami odporności, białaczką, nowotworami, etc). Może Ci się uda, ale łatwo nie będzie, no i chyba kosztownie. - można osłabić namnażanie się wirusa za pomocą acycloviru (niestety łupie wątrobę) i zwiększyć odporność dziecka na infekcję za pomocą isoprinosine. Przejdzie łagodniej. - można chuchać i dmuchać i czekać. Może nie zachoruje, a nawet jeśli, to rzadko sa jakieś komplikacje. -- Miś Panoramy Wrocławia, zdjęcia mojegoautorstwa :-)
Miałam na myśli ospę pełnoobjawową. Natomiast pisałam też o tym, że np. ospa może zaczynać się wymiotami i że przy wymiotach wskazana jest czujność.
oraz te kilka dni kiedy ospa była zaraźliwa, oraz kiedy miały rota ospa jest zaraźliwa do momentu zaschnięcia wszystkich strupów. A rota - może właśnie objawiać się wymiotami. To, że jedno dziecko zwymiotuje 2x, a drugie wyląduje w szpitalu, to tylko cecha osobnicza + kwestia szczęścia.
Magiczna współczuję... mój ma ospę co do klacidu to moje dzieci brały nie raz i nigdy nie miały wysypki -- Mój mail to: jowitka345@gazeta.pl Mój mail to: jowitka345@onet.pl
Wymioty to był odruch obronny organizmu.
Znowu był taki słaby, skarzyl sie na brzuch. Musieliśmy odstawić mleko zupełnie. Jada sery, jogurty, itp. Od tego czasu wymioty nie wrociły. Do czterech lat mleko pił codziennie, było w porządku. W ogóle od czasu tej ospy, choruje dużo więcej. Może to przypadek, nie wiem.
w srode Michalek wymiotowal od rana do okolo 15 otarlismy sie o szpital bo ciutke sie odwodnil - zadnych innych reakcji, goraczka - taka w stanie podgoraczkowym. a nastepnego dnia - mamy wysypke i ospe... co dziecko to inna reakcja. A brzuszek w czwartek jeszcze bolal - plakal na wieczor :(...
U nas syn zaczał wymiotowac cyklicznie w wieku 4 lat po przechorowaniu ospy(pół roku temu) co kilkanaście dni- własnie noca.raz wymiotował caly dzień (myślelismy że rota) Niestety dwa razy sie odwodnił, wymioty były chlustające, zwrócił naprawde dużo. W szpitalach próbowali dopasować go do rota (mimo braku biegunki,), ale badania wykluczyly.
ospie najczesciej towarzyszy zapalenie gardla.Niektore dzieci w zwiazku z gardlem reaguja wymiotami.Moja corka np.Gdy ostre zapalenie gardla sa tez i wymioty. -- Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forum.
Musialabym zapytac pediatry, nie konczylam medycyny. Troche mnie to zdzwilo, bo lek jest na bakterie, a to przeciez wirus... Tylko sama nie wiem, jak mam to zatrzymac... Podaje jeszcze Nux Vomica Hommacord homeopatyczny i wymioty oslably. Teraz maly spi.
Oczywiście, że to norma - rezygnacja z wyjazdu - życie - dwa razy przesunęłam wakacje z powodu dziecka - angina i ospa. Trudno, ale z perspektywy czasu traktuję to jak element odpowiedzialnego wychowania. No i raz z powodu własnej choroby ;)
Mi się wydaje, że grypa to takie złośliwe draństwo które każdego dręczy ciut inaczej. To nie ospa która ma charakterystyczny przebieg.