Dodaj do ulubionych

domowa "pękalina"

20.05.05, 08:43
dziewczyny, słyszałam że jest jakiś sposób na zrobienie samodzielnie
substytutu lakieru pekającego. Podobno gotuje się mąkę ziemniaczaną z ... no
właśnie czym? Taki niby krochmal czy co? Słyszałyście o tym? macie może
przepis? No i jeszcze gdzie znajdę przepis na masę solną gotowaną? pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • lamarta Masa gotowana 20.05.05, 11:17
      Masa solna gotowana jest tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=19377842&a=19377842
      Natomiast o lakierze pękającym domowej roboty nie wiem nic, niestety.
    • jotkal1 Re: domowa "pękalina" 20.05.05, 11:57
      Dziewczyny wspominały kiedyś o kleju - gumie arabskiej. Wpisz w wyszukiwarkę,
      to znajdziesz informacje na ten temat.Tylko było to dość dawno, więc chyba
      musisz przeszukać zeszły rok - K
      • anna_dab Re: domowa "pękalina" 20.05.05, 13:02
        To wątek o gumie arabskiej, ciekawy...

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=22587310&v=2&s=0
      • bagatricks uderz w stol a nozyce sie odezwa.... 21.05.05, 08:56
        smile)) nom musze przyznac ze guma arabska to najlepszy krak z jakim
        pracowalam,wszystkie inne (te fabryczne) a mam ich chyba ze 4 rodzaje poszly w
        odstawke odkad wyprobowalam gume.Dzis juz za pozno na fotki bo 3 nad ranem jest
        ale obiecuje ze jutro wrzuce do galerii fotke talerza spekanego guma...
        a wogole kobitki witam po dosc dlugiej przerwie przeprowadzkowej....ech fajnie
        jest znow czuc wiosne i chodzic po gorachsmile))
        pozdrowki gorace i usciskismile))
        • lola211 Re: uderz w stol a nozyce sie odezwa.... 21.05.05, 09:13
          To napisz jeszcze jak ja stosujesz.
        • pataryna Re: uderz w stol a nozyce sie odezwa.... 21.05.05, 16:52
          Hej baga !!! Już na nowym miejscu ? A jak samochód ? Mam nadzieję, że
          postawilaś na swoim wink)))
          Co do metody z gumą arabską, także czekam na opis i efekty. Jaki klej
          zastosowałaś?
          Pozdrawiam, P.
    • katjuszka Re: domowa "pękalina" 23.05.05, 08:22
      podciągam wątek i czekam na opis, co zrobić z tą gumą?? pozdrawiam serdecznie
      • bagatricks Re: domowa "pękalina" 27.05.05, 01:00
        w koncu znalazlam chwile na posiedzenie przy kompie wiec szybko odpowiadam.Otoz
        gume arabska kupilam w plastyku wiec nie jestem pewne czy jest to to samo co
        znany komunistyczny klej.Znaczy na pewno jest tylko nie jestem pewna czy to ten
        sam roztwor bo moja guma jest baaardzo plynna i ma tylko lekko zolty
        kolor.Sposob nakladania jak juz kiedys opisalam,najpierw smarujemy powierzchnie
        srodkiem z ang adhesive size (klej uzywany w metodzie gold leaf,ktory po
        wyschnieciu pozostaje lepki)jak to wyschnie to nakladamy cieniutka warstwe
        gumy,pisze cieniutka bo jak sie nalozy wiecej to spekania wychodza kolosalne no
        i trzeba poczekac okolo 12 godzin az wyschnie...i tyle.Ja lubie gume bo
        spekania wychodza dosc duze no i jest ona strasznie wydajna.Kiedys chcialam
        zrobic duze spekania na doniczce to zuzylam pol butli fabrycznego kraka,guma
        wystarczy lekko pomaziac...acha talerz zamiescilam w galeriismile)))
        pozdrowki gorace
        • sasanka21 Do Bagi jeszcze pytanko 27.05.05, 09:58
          czesc Baga,
          a mogłabyś przepisać z etykietki, jaki jest skład tego adhesiva - moze uda się
          to coś u nas gdzieś kupić albo chociaż coś o takim lub podobnym składzie?
          Może zaczniemy mieszać różne kleje, zeby otrzymać taki adhesive? Bomby nam
          chyba nie wyjdą? Czy z kleju można zrobić bombe?! O matko!!! smile Mc Gywer pewnie
          by potrafił... big_grin
          No i przy okazji jak ten Twój sie nazywa, czy "adhesive size" to nazwa, czy
          określenie rodzaju specyfiku?


          sasanka
          • bagatricks Re: Do Bagi jeszcze pytanko 27.05.05, 17:51
            bomba to raczej nie wyjdzie a jesli nawet to bedzie smiechu trochesmile))))
            niestety na etykietce nie ma skladu podobnie jak na zadnym z moich
            krakow...grrrr ja jakos tak podejzewam ze krak to nic innego jak jakas
            mieszanka gumy i czegos tam tylko ne wiem czemu producent nie podaje
            skladu.przeczytalam wszystkie moje etykietki i nic hmmmmm
            www.opusframing.com/library/pdf/crackle_finishes.pdf
            tu macie kobitki linka do dokladnych opisow roznych rodzajow spekan.Co prawda
            podaja oni nazwy specyfikow konkretnego producenta ale jestem pewna ze znajda
            sie odpowiedniki polskie.A z tym klejem to jest tak jak mrouh mowila....jest to
            ten.ktorego uzywa sie do nakladania platkow zlota.Mysle ze najlepiej isc do
            sklepu dla plastykow i poprosic o klej ktory po wyschnieciu pozostaje lekko
            lepki...kurde no mam nadzieje ze wspolnymi silami cos wykombinujemy dziewczyny
            bo na prawde jest to metoda bardzo oszczedna jesli chodzi o zuzycie skladnikow
            no i baaardzo prosta w uzyciu,bez spogladania na zegarek i moge smialo
            powiedziec ze spekania zawsze wychodza.....
            • mrouh Re: Do Bagi jeszcze pytanko 05.06.05, 13:42
              Popatrzyłam w necie i ten klej do płatków to sie nazywa mikstion, tylko problem
              jest taki że jego chyba też jest kilka rodzajów- może być na bazie wody,
              spirytusu albo werniksu... znalazłam to tutaj:

              www.reno-art.pl/?menu=materialy&wybgrupa=14
              i który to powinien być? ot, zagadka. Baga, może bys mogła sie dowiedzieć w
              sklepie (bo na buteleczce, jak piszesz nie ma składu) jaki jest ten Twój
              dahesive size? to by nam wiele pomogłosmile
              • bagatricks Re: Do Bagi jeszcze pytanko 05.06.05, 17:42
                Mrouh ten klej musi byc na bazie wody i jest to dokladnie taki jaki jest w
                linku.Zgodnie z opisem po wyschnieciu jest lepki.Pisza zeby czekac godzine.Ten
                moj ma mleczna konsystencje a po wyschnieciu jest przezroczysty...Ja czekam
                wlasnie do momentu az znikna wszystkie biale plamki i od razu nakladam
                gume.Ostrzegam ze guma nie chce latwo sie rozsmarowywac alw nalezy kontunuowac
                mazianie i nie pozostawiac zaciekow.Acha zeby spekania wyszly glebokie
                potraktowac wszystko suszarkasmile))
                • mrouh Re: Do Bagi jeszcze pytanko 05.06.05, 20:20
                  Dziękismile No to teraz koniecznie muszę dokupić gumę arabską, klej i lakier poli.
                  Ech... zbankrutujęsmile
        • mrouh Re: domowa "pękalina" 27.05.05, 10:52
          Ja się nie znam, ale adhesive size to jest może jakiś klej specjalny do
          przyklejania tego złota w płatkach?
          • bagatricks Re: domowa "pękalina" 27.05.05, 17:44
            to jest dokladnie ten klej mrouh nie wiedzialam jak ta metoda nazywa sie
            dokladnie po polskusmile dzieki za podpowiedzsmile)
        • aga_kaz1 Re: domowa "pękalina" 27.05.05, 11:18
          Czy próbowałaś może jak to się zachowuje kiedy posmarujesz tylko gumą arabską
          bez tego lepkiego kleju?
    • konwaliowa Re: domowa "pękalina" 27.05.05, 10:46
      to znalazlam na stronie www.zlotoplatkowe.com.pl ... moze kogos zainteresuje wink

      - pędzlem zwilżonym 50% roztworem wodnym żółtej dekstryny pomaluj płatki metalu
      - przy wysychaniu warstwa dekstryny zaczyna pękać: szerokość spękań zależy od
      grubości warstwy i szybkości wysychania przyspieszone wysychanie i/lub grubsza
      warstwa sprawi, iż spękania będą szersze
      - dekstrynę można zmyć, ale nigdy zupełnie
      - efekt spękań można zwiększyć przez wtarcie farby olejnej w kontrastowym
      kolorze
      - możliwe jest zabezpieczenie całej powierzchni transparentną powłoką(jeżeli
      pod spodem jest dekstryna to nierozcieńczalną w wodzie) .

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka