gabi2008
08.03.08, 18:19
Źle zrobiłam! nie mogę sobie poradzić!Za późno!Przyjaciel powiedział
teraz mam sobie myśleć i wmawiać i wszyscy bliscy którzy wiedzieli w
razie kryzysu mają mówić "dobrze zrobiłam",w przeciwnym razie
oświruję!Zwariuję,żyć mi się nie chce!Zaszłam w ciążę. Stara i
głupia! 30 lat! On rok młodszy! Nie w związku -lecz w układzie!
chciałam z nim być,ale najwidoczniej jemu odpowiadał układ.Ja
oszalałam na jego punkcie i byłam na każde pstryknięcie.Jednak dla
niego byłam tylko przedmiotem.zauroczona i zakochana do dziś!!!
Żałuję!za późno!ktoś ostatnio powiedział,coś o karze tak zgadza się-
do końca życia-kara na wieki!Nie mogę patrzeć,słuchać,myśleć,oglądać
niczego co związane z matką i dzieckiem.A teraz uświadomiłam
sobie,że najbardziej wstyd mi było,że byłabym panną z dzieckiem,że
okazłoby się,że on by mnie nie chciał.Byłabym sama.Nie! teraz
wiem,że nie!za późno! byłabym z najwspanialszym skarbem na
świecie.3/4 marca minął rok jak zaszłam w ciążę.nie chcę żyć.Kiedyś
miałam poglądy,że to każdego indywidualna spraw! dzisiaj wiem,że to
wraca i nawet jeśli ma się takie,a nie inne podejście to wszystko
zależy od psychiki!ja sobie nie mogę poradzić!Dziewczyny jeśli jest
Wam ciężko to uwierzcie po jest jeszcze gorzej!!!Nie słuchajcie
nikogo! I zastanówcie się 100razy zanim zrobicie taki błąd jak
ja! "...dzwonili do mnie z nieba,że uciekł im Aniołek..."
---------------------------------------------------------------
potrzebują z kimś porozmawiać tak incognito wyrzucić to z siebie!
tak mi ciężko! wiem,że to nie pozbawi mnie ciężaru na sercu,ale
Wasze dobre słowo i porady może mi jakoś pomogą!
Ja nawet nie ruszam tematu "sprawcy" - bo to nieodpowiedzialny
człowiek którego nadal kocham i powinnam o Nim też zapomnieć! Jednak
On nic nie znaczy w tej sytuacji!Przyczynił się oboje jesteśmy
winni,ale ja nie myślałam!Zrobiłam jak kazał!Nie!Głupio piszę!Chcę
zrzucić odpowiedzialność z siebie!Uwierzcie tak bardzo chciałabym
cofnąć czas!Z bliskimi nie mogę rozmawiać,bo...wiedzą 4 osoby ON i 4
bliskie. On-wiadomo-tak chciał zadowolony! A one-1 byla przeciw!
walczyla ze mna!2 mnie wspieraly bo tak chcialam-wiec teraz nie moge
im plakac-zeby nie czuly sie wspolwinne!Wiem ze tak by bylo! A
jednej wyplakalam sie po!To mi powiedziala -przeciez zawsze chcialas
dziecko!Kochasz dzieci!Lubisz!No i zaczęłam znów płakac!
--------------------------------------------------------------------
CHCĘ....już "zapomnieć" ....ale nie potrafię!Codziennie ryczę do
poduszki!Nie mogę sobie wybaczyć!Nie potrafię zapomnieć!to własnie
KARA!
-------------------------------------------------------------------
...był moment,że pomyślałam,że Boga nie ma! Jak mógł mi na to
pozwolić??? Boję się,że nie pozwolę sobie o tym zapomnieć!!!Nawet
nie dopuszczam myśli!Wszystkie daty pozapisywane i balsamuję te
myśli zamiast pogrzebać!Boję się sama siebie,bo wiem,że już do końca
życia będę patrzyła przez pryzmat mojego nienarodzonego aniołka!Jaka
ja byłam głupia!Teraz siędzę sama w 4 ścianach!Dobrze,że mam
neta,ale i tak zauważam,że robięsię zgorzkniała,złośliwa,wredna,nie
potrafię się niczym cieszyć!A jak dowiaduję się,że któraś z
koleżanek w ciąży lub któryś z kolegów został szczęśliwym ojcem to
aż mnie ciśnie z żalu,że to nie ja i moje szczęście!Do tego
stopnia,że myśląc że jeśli kiedyś będę raz jeszcze w ciąży to i tak
będę żałować tamtego dzieciątka-to własnie ten pryzmat!I wiecznie
będzie mi źle!Pozdrawiam Was dziewczyny! I dziękuję,że mogę Wam się
wypłakać!
p.s. Napisałam mu,wtedy,że minął rok od czasu jak zaszłam w
ciążę,nie odpisała,nie oddzwonił,by chociaż zadzwonil i powiedzial
kilka słów,żebym czuła się bezpieczniej,że niby jest ze mną chociaż
w myślach!stara,glupia i naiwna jestem!
-----------------------------------------------------------------
Zalogowałam się tutaj po podpowiedzi dobrej duszyczki na innym
portalu....proszę pomóżcie!