Nie, oczywiście że nie powiedziała mi tego. Ale ta atmosfera w domu kiedy ja przychodzę , chłód ,że lodówka nie potrzebna. I czasami tylko jad wpuszczany mi dotżyły .Oj naprawdę nie trzeba tego mówić. to nie przyłaź tam, gdzie nie jesteś mile widziana zapraszają cię chociaż, czy sama się pchasz?
to co ma zrobić pchać się gdzie mnie lubią i nie chcą zdecydowanie NIE przykładowo w moim świecie nie ma czegoś takiego jak niespodziewany gość. po prostu NIE MA I JUŻ, bo drzwi nie otwieram, nawet jeśli jestem w domu. Nie wyobrażam sobie wylewania pozytywnych emocji na kogoś, kto przyłazi niepro
Mam mieszkanie, które wynajmuję. rany jaka majętna pani rozwodzisz się na tym swoim "majątkiem" jak włąścicielka nieruchomości za miliony ojro, a tu MIESZKANIE. chcesz ludzi zabić śmiechem.
jeżeli dziecko posiada majątek że tak powiem "rodowy" czyli samo go nie wypracowało i czerpie z niego korzyści, a przypominam, że korzyści z majątku odrębnego ( np z wynajmu ) wchodzą w skład wspólnoty małżeńskiej, to dlaczego uważasz że rodzice nie powinni zadbać o to? U nas by od podpisania interc
Swego czasu stosunkowo łatwo było można pozyskać dotacje na tzw. e-usługę, nawet i 500 tysi bez specjalnych warunków i obostrzeń. Ludzie za tworzyli blogi i inne usługi internetowe. Znajoma taką dotację dostała na jakiś portal o ogrodnictwie i zatrudniła swojego wówczas narzeczonego. Poprosiła g
dyskrecja w sprawach finansowych po pierwsze dyskrecja
>nie są w stanie zaspokoić swoich podstawowych potrzeb nie podstawowych, tylko uzasadnionych to zasadnicza róznica, uzasadnioną potrzebą może być np. wyjazd na wczasy, czy wyście do kina >Po drugie w razie czego możesz próbować udowodnić, że ich żądania są niezgodne z zasadami współżyci
jeśli podpisali z synem umowę dożywocia to oczywiście obowiązek opieki spada na niego w innym przypadku sprawa nie jest taka prosta jeśli ich jedynym majątkiem jest dom/mieszkanie, w którym mieszkają to sąd nie będzie tej nieruchomości traktował jako majątek. możliwość zaspokojenia UZASADNIONYCH
"to wtedy moze nie mialaby na glowie jednoczesnie i maluchow i matki schorowanej - niestety taka przypadlosc poznego maciezrynstwa ze wizja podwojnej opieki nad dziecmi i rodzicami jest bardziej prawdopodobna". ty jednak masz coś nie tak z głową
co ty rosa to kosztuje! Lepiej do DPS oddac, ma sie problem z glowy. A wiesz klamkas 3 i 8 lat to nie takie male dzieci. Ja akurat zajmuje sie sama dwojka dzieci, bo maz za granica, pracuje, dojezdzam daleko do pracy i zyje... do tego mam tate powaznie chorego. Wystarczy? i jeszcze masz czas wypisy
Ja nie mowie, ze CHODZI mi a poza tym wszyscy zdrowi?
na litość boską, czytanie ZE ZROZUMIENIEM czytanie ZE ZROZUMIENIEM czytanie ZE ZROZUMIENIEM 1 - ewentualne zapoznanie się zawartością tel. nie jest przedmiotem tego postu, idzie o próbę dostania jest do zawartości czytanie ZE ZROZUMIENIEM 2 - zablokowana karta SIM, tel. nieaktywny, wygląda
Najczęściej jednak spotykałam się z umniejszeniem, czyli nie takie problemy ludzie mają. Z komentarzami "gdybyś chodziła do kościoła..." lub "to od tych tabletek", które nora bene brałam, żeby te problemy wyleczyć. Ludzie mają potrzebę dosrania innym i każdy powód jest dobry. dokładnie Może Ty mas
taaa rodzice i rodzeństwo zaraz rozniosą info po całej okolicy i jeszcze na fejsie napiszą. w ogóle z jakiego niby powodu rodzicom i rodzeństwu należy się wgląd w intymne sprawy jakby nie patrzeć dorosłych ludzi?? weź pod uwagę również, że to jest KATOLICKI kraj, wypuszczając w eter info o IV ryzy
spójrz na to z innej strony co by było gdyby mąż stracił pracę? przypuszczam, że byłaby to katastrofa dla całej waszej rodziny on ma na utrzymaniu 4 osoby! i musi za wszelką cenę robotę utrzymać. naprawdę za wszelką cenę. ktoś w takiej sytuacji nie może sobie pozwolić na zgrzyty, a taki zgrzyt sp
to zostań niewolnikiem świadczenia pielęgnacyjnego. nie będziesz miała własnego życia, dochodów, emerytury, poczucia własnej wartości. będziesz już tylko matką chorego dziecka na socjalu, zazdrosną o życie zawodowe męża. jak męża nie daj Bóg zabraknie będziesz żebrać. gratuluje podejścia do życia.
masz toksyczną relację z bratem i jesteś współuzależniona, do tego idiotka. twój mąż powinien cię wykopać z domu z walizką i odciąć od dzieci, bo ty jesteś niebezpieczna wariatka.
>dla mnie mój brat to swietosc i nie ma takiej rzeczy której bym dla niego nie zrobila. to weź ślub z bratem i z nim niż żyj, bo na partnerkę dla żadnego faceta się nie nadajesz.
Przeszukuję forum w poszukiwaniu wątków na temat finansów w rodzinie i znalazłam takie oto dwie ciekawe historie. forum.gazeta.pl/forum/w,567,91360764,91377288,Re_Fina
My jesteśmy z siostrami bardzo zżyte, inwestuję teraz w siostrzenicę, ponieważ tego chcę. Nie wyobrażam sobie, aby facet miał coś do powiedzenia w tej sprawie. Zaczęłam o tym myśleć po pytaniu koleżanki z pracy o to czy mój chłop zgadza się na to, że opłacam jej kurs językowy i lekcje tańca. HELLO!!