Zabieram, ale chyba nigdy nie założyłam. Mam za to super wygodne buty na wysokich koturnach i w nich latam całe dnie.
od paru lat w ogole nie nosze butow na obcasach wiec nie, nie zabieram. mam co prawda dosc wygodne zlote espadryle na koturnie wiec moglabym, ale jakos zawsze o nich zapominam :)
Obcas wygląda dziwnie, jakby był poprowadzony po skosie. To by nie miało prawa być wygodne. Ale może to się tylko tak na zdjęciu wydaje?
ekstereso napisała: > Mokasyny, czy co? Zanim pozbędę się mojej kolekcji sukienek chcę dać im ostatni > ą szansę. Wszystkie są naprawdę ładne, ale nie wybieram ich nigdy… Sukienki wiosenno-letnie, czy jesienno-zimowe? Te ostatnie to łatwo, bo z kozakami na płaskim obcasie lub
Jesień/zima - botki na obcasie Wiosna/lato - buty sportowe: sneakersy lub tenisówki (mój hit to klasyczne vansy), ewentualnie japonki. Nie wiem czy to są opcje typowo do sukienek, ale na pewno wygodne :)
Jesli chodzi o wysokie podbicie to gorsze są dla mnie baleriny. Nie jest to kwestia "chodzisz w szpilkach masz skrócone ścięgna" bo inne buty na płaskim obcasie noszę bez problemu; a baleriny byly dla mnie narzędziem tortur jeszcze zanim zaczęłam nosić szpilki. To sa moim zdaniem najgorsze buty
Mam, glownie zimowe, czekaja na chlodniejsza zime albo na jakas okazje. Jakies na obcasie, ktorych do pracy juz nie nosze ale trzymam bo kiedys moze beda potrzebne? Jedne sneakersy, kupilam bo byly akurat super tanie, sa lekkie i bardzo wygodne, czekaja az zniszcze poprzednie :)
Bez przesady z tymi ematkami na obcasach.. Ja nie wyobrażam sobie przyjść w zimowych butach, choćby najwygodniejszych i najzdrowszych i być w nich cały dzień. A gdzie machanie paluszkami i gimnastyka stopy? Do pracy mam blisko, mogę przyjść w obcasach, ale całego dnia bym nie wytrzymała. Przy pracy
Nie zmieniam. Nie mamy drescodu więc spokojnie jak chcę mogę biegać cały dzień w sandałach czy adidasach, chociaż też w półbutach na obcasach czy w botkach, zależy co pasuje mi do stroju. Budów nie wygodnych zwyczajnie nie kupuję, nie mam w biurze specjalnie gorąco więc absolutnie po powrocie do
Mam kozaki na obcasie i są naprawdę ok, ładne, wygodne, po sezonie nic im nie było, ale też tylko po jednym na razie, więc nie wielka sztuka. Nad balerinami, ale tym modelem
Polecane sa niby dla personelu medycznego, wiec raczej mi stopy nie odpadna. Podoba mi sie zabudowa z przodu chyba mocna, wiec jak przywale w kolka od wozka to nie zaboli. Fajnie wygladaja na przyjemne w blokowaniu kolek, obslugi hamulca przy lozkach. Nie przesadny obcas. Wygladaja na wygodne. Do
Wygodne sandałki na niskim obcasie, to: https://www.kafkaconcept.pl/wp-content/uploads/2025/01/IMG_8794-1365x2048.jpg.avif https://www.kafkaconcept.pl/wp-content/uploads/2020/05/IMG_8094-1365x2048.jpg.avif Możesz rozważyć inny kolor: https://www.kafkaconcept.pl/wp-content/uploads/2025/08/IMG
, więc może to mniej razi. I ja generalnie tak wolę, nawet jeśli sukienka wygląda mniej elegancko, ale to bardzo wygodne i takie domowe. Do tych, którzy stanowią wyjątek, zwyczajnie zabieram buty na zmianę, by jednak nie chodzić ludziom po domu w kozakach, obcasach czy z błotem i syfem, bo wiadomo, jaka