Dodaj do ulubionych

Buty w pracy

02.04.25, 19:08
Zmieniacie? Na jakieś wygodniejsze, cichobiegi, klapki, cokolwiek. Jak jesteś kierownikiem budowy to wiadomo, kaloszki, nie szpilki, ale np. biurwy(w tym ja)? Czy cały dzień w jednym obuwiu, zimą też.. Ja bym nie mogła, stopa ściśnięta, zgrzana, zdejmiesz w domu i dramat...
Obserwuj wątek
    • ga-ti Re: Buty w pracy 02.04.25, 19:21
      Zimą zmieniam. Zostawiam gdy mi wyjątkowo do ciuchów pasują, ale zwykle zmieniam, bo mi w zimowych gorąco I niewygodnie.
    • akseinga1975 Re: Buty w pracy 02.04.25, 19:23
      Mam w szafie buty na zmianę. W zimie jak mam kozaki to zmieniam. Wszystkie buty mam skorzane więc nie mam problemu po kilku godzinach.
    • abecadlowa1 Re: Buty w pracy 02.04.25, 19:27
      Nigdy nie kupuję butów, w których moja noga jest ściśnięta. Nie chodzę w niewygodnych butach. Polecam.
    • beataj1 Re: Buty w pracy 02.04.25, 19:38
      Jedna z zalet mojego biura jest to że nie dziwaczeje z wymaganiem pantofelkow. Śmigam w butach które są wygodne i lubię
      W zimę butów raczej nie zmieniam bo zimy są ciepłe i trafiają się dosłownie pojedyncze dni gdy muszę założyć kozaki. Zwykle chodzę w sneakersach albo loafersach. W lato baleriny i trampki.
      Jak by mi kazali śmigać w obcasikach to bym poszukała innej pracy.
    • ritual2019 Re: Buty w pracy 02.04.25, 19:42
      Chodze w roznym obuwiu, zalezy jak pasuje do outfit. Nie nosze wysokich obcasow generalnie, dla max 7cm.
    • kamin Re: Buty w pracy 02.04.25, 20:00
      Nie zmieniam.
    • berdebul Re: Buty w pracy 02.04.25, 20:03
      Zmieniam. Przy Bourguiba często siedze w ogóle bez butów, po domu boso.
    • pffpffpff Re: Buty w pracy 02.04.25, 20:05
      W biurze w klapkach…
      No zależy jakie stanowisko…

      Przeważnie miałam na zmianę szpilki na wszelki wypadek. Czyli wymagający reprezentacyjnego wyglądu.
      Nie zmieniałam, bo do pracy jeżdżę autem od zawsze i nie mam potrzeby wydziwiania.
    • sandy_cheeks Re: Buty w pracy 02.04.25, 20:25
      Nie zmieniam, tylko je zdejmuję i śmigam po naszym open space w skarpionach. Czasami siadam po turecku, w butach było by mi niewygodnie. Zakładam tylko jak wychodzę do kibelka lub do kuchni.

      Btw, inni u nas robią różnie, jeden kolo ma kapcie góralskie, takie skórzane i w nich chodzi po biurze, inni mają jakieś trampki na zmianę, a jeszcze inni cały czas kiszą się w buciorach z zewnątrz…
      • konstancja16 Re: Buty w pracy 03.04.25, 00:42
        a co to są skarpiony? próbowałam wyguglać, ale mi tylko skorpiony wyskoczyły... co to?
        • karyna-z-radzymina Re: Buty w pracy 03.04.25, 09:27
          Skarpety pewnie. Wróżę z siadania po turecku - w butach kiepsko. Obrzydlistwo jednym slowem
        • homohominilupus Re: Buty w pracy 03.04.25, 16:26
          Yyy ta forumka ma dość, hm, oryginalny wokabularz
      • primula.alpicola Re: Buty w pracy 03.04.25, 09:33
        Ooo kurde, w skapetkach??

        Ja na ogół nie mam potrzeby zmieniać obuwia, bo jeżdżę autem do pracy, więc nie potrzebuję ciepłych butów. Gdybym dojeżdżała zbiorkonem albo szła pieszo, to miałabymnjakieś baleriny czy trampki na zmianę.
      • ib_k Re: Buty w pracy 03.04.25, 13:52
        Co to da skorpiony? Skarpety? Jeżeli tak to obrzydliwe
    • turkusowozlota Re: Buty w pracy 02.04.25, 21:12
      Zawsze zmieniam. Na crocsy.
      • engine8t Re: Buty w pracy 03.04.25, 00:50
        turkusowozlota napisała:

        > Zawsze zmieniam. Na crocsy.

        Pewnie w sklepie ogrodkowym pracujesz?
        • kropkaa Re: Buty w pracy 03.04.25, 16:10
          Lepiej ci incelu po tych dowalankach na poziomie l jak latryna?
    • kocynder Re: Buty w pracy 02.04.25, 21:13
      Ja zmieniam. Zimą wiadomo, na zewnątrz bywa zimno, mokro, buty ciężkie, bywa że obłocone, wilgotne... Fuj. Latem lżejsze, ale mam pracę, w której obuwie musi się dobrze trzymać na nodze, np klapki średnio. Mam balerinki, tylko takie lekko podwyższane pod piętą (możea to jakaś inną "fachową" nazwę, ale ja nie znam - a wierzch mają balerinek). Są leciutkie, miękkie i wygodne.
    • kachaa17 Re: Buty w pracy 02.04.25, 21:22
      Jesienią i zimą zmieniam na baleriny. Nie będę siedziała 8 godz. W botkach albo kozakach.
    • kropkaa Re: Buty w pracy 02.04.25, 21:29
      Zmieniam.
      W szafce mam 2-3 pary butów na obcasach.
      Zresztą to w biurze uczyłam się chodzić na szpilach.
      • engine8t [...] 03.04.25, 00:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kropkaa Re: Buty w pracy 03.04.25, 07:38
          I mówisz, że te czerwone neony to zamontowane w biurze?
          • nick_z_desperacji Re: Buty w pracy 03.04.25, 08:37
            Nie dziw mu się, że nie ogarnia. To są jedyne kobiety jakie ogląda, a do rozrzucania gnoju na farmie kalosze mu wystarczą.
    • pyza-wedrowniczka Re: Buty w pracy 02.04.25, 21:41
      Zmieniam od jesieni do wiosny. Mam cienkie trampki do biura, w botkach czy nawet adidasach by mi było za ciepło. Jak będzie pogoda na balerinki czy sandały to przestane zmieniać.
    • eva_evka Re: Buty w pracy 02.04.25, 21:49
      Dla mnie to naturalne, że zmieniam.... nie wiedziałam, że można inaczej.
      • m_incubo Re: Buty w pracy 03.04.25, 17:04
        Nie wiedziałaś, że można nie zmieniać? Aha.
    • princy-mincy Re: Buty w pracy 02.04.25, 22:09
      Gdy pracowałam w biurze to od późnej jesieni do wczesnej wiosny miałam buty na zmianę- że względu na ocieplanie/ brak ocieplenia.
      Wszystkie moje buty są wygodne, nie noszę butów niewygodnych.
    • dame_de_coeur Re: Buty w pracy 03.04.25, 01:06
      Zmieniam na obuwie sportowe.
    • imponderabilia20 Re: Buty w pracy 03.04.25, 01:16
      Jak chodziłam to pod biurkiem na półeczce miałam Arsenal - ok. 5 pat butów i zmieniałam je w zależności jak byłam ubrana
    • jkl13 Re: Buty w pracy 03.04.25, 06:56
      Nie zmieniam. Po pierwsze buty mam zawsze wygodne. Po drugie u nas w biurze nie ma dreskodu. Po trzecie jest raczej zimno niż ciepło, wiec nieocieplane botki zimą są akurat, nogi przynajmniej nie zmarzną.
      Natomiast zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy w biurze siedzą w skarpetkach. Dla mnie to taki sam poziom, jak zdejmowanie butów w samolocie czy pociągu.
      • eva_evka Re: Buty w pracy 03.04.25, 08:58
        W lato też zmieniam, bo w biurze klimatyzacja i w sandałkach jest po prostu za zimno.
        • kropkaa Re: Buty w pracy 03.04.25, 22:29
          Mam opory, żeby w pracy chodzić w sandałkach czy klapkach. Czasem w pt się decydowałam, ale jakoś dziwnie się czułam.
          • eva_evka Re: Buty w pracy 03.04.25, 23:30
            Dlatego zmieniam. W upal 30 stopni nie grzeję nóg w szpilakch czy mokasynach. W biurze jednak przyjmuję klientów. Po pierwsze nie wypada w sandałkach a po drugie nawet jak żaden klient akurat się nie zapowiedział, to tsk jak wyżej napisałam, jest mi zwyczajnie zimno w stopy smile
            • pffpffpff Re: Buty w pracy 04.04.25, 06:46
              Jeździsz komunikacją, prawda?
    • swiecaca Re: Buty w pracy 03.04.25, 12:54
      ja wygodne mam na drogę a w pracy (biuro) zmieniam na szpilki albo półbuty. cichobiegi, kapcie fuj...
    • 1papryczkachili Re: Buty w pracy 03.04.25, 13:14
      Zmieniam wszystko poza bielizną. Wkładam ubranie medyczne i crocsy.
      Ale kiedyś, kiedyś pracowałam w biurze i wszystkie zmieniałyśmy buty. Tak wygodniej po prostu nam było.
    • witamina_d_3 Re: Buty w pracy 03.04.25, 13:38
      sitniczek napisała:

      > Jak jesteś kierownikiem budowy to wiadomo, kaloszki,

      Dzien, w ktorym ematka dowie sie o istnieniu obuwia ochronnego z utwardzanym czubem i o przepisach BHP w miejscu pracy bedzie wielkim krokiem dla ludzkosci.
      "Kaloszki" 😂 wiadomo, na budowie podstawa to botkow nie zamoczyc.
      • taki-sobie-nick Re: Buty w pracy 03.04.25, 20:46
        witamina_d_3 napisał(a):

        > sitniczek napisała:
        >
        > > Jak jesteś kierownikiem budowy to wiadomo, kaloszki,
        >
        > Dzien, w ktorym ematka dowie sie o istnieniu obuwia ochronnego z utwardzanym cz
        > ubem i o przepisach BHP w miejscu pracy bedzie wielkim krokiem dla ludzkosci.
        > "Kaloszki" 😂 wiadomo, na budowie podstawa to botkow nie zamoczyc.

        Z cyklu "Mity na temat różnych profesji".
        • sitniczek Re: Buty w pracy 04.04.25, 14:31
          Żadne mity, akurat z budowami jestem zaznajomiona. Chodziło mi o to, że o ile na budowę można dotrzeć i na bosaka to na budowie zasadne jest bhp. Buty z blachą a nie sandałki. Kiedyś kaloszki, walonki, gumofilce.. Jejku..
          • taki-sobie-nick Re: Buty w pracy 04.04.25, 23:30
            sitniczek napisała:

            > Żadne mity, akurat z budowami jestem zaznajomiona. Chodziło mi o to, że o ile n
            > a budowę można dotrzeć i na bosaka to na budowie zasadne jest bhp. Buty z blach
            > ą a nie sandałki. Kiedyś kaloszki, walonki, gumofilce.. Jejku..
            >
            Nawet jeśli masz rację, to nie mamy obowiązku wiedzieć, jak kiedyś nazywało się obuwie bhp. A gumofilce to raczej w rolnictwie, hmmm.
    • szafireczek Re: Buty w pracy 03.04.25, 14:38
      Zmieniam, różnie - na cieplejsze (bo mi z reguły zimno w stopy) lub na bardziej reprezentacyjne, jak muszę. W poprzedniej pracy mieliśmy gigantyczna garderobę - taką profesjonalną i to było super, miała nawet oddzielną część na krawaty, paski, apaszki, na ubrania i obuwie też oczywiście oddzielniesmile
    • mava12 Re: Buty w pracy 03.04.25, 15:08
      ja mam szafke pracownicza, no bardziej szafeczke. Kierownictwo nam zrobiło pod oknami, tam gdzie kiedyś były kaloryfery (dzis klima). No i w tej szafeczce mam także obuwie na zmianę tzn dyzurne baleriny. Kiedy mam jakies ocieplane botki to zmieniam na nie właśnie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka