Musze jak najszybciej dać córkę do żłobka i chciałam poznać Waszą opinie na temat żłobka na Płoskiego. Ewentualnie mamy ktore polecają inny to tez piszcie opinie. Pozdrawiam
W ciągu roku raczej będzie ciężko dostać się do żłobka
mam pytanie czy któreś z waszych dzieci uczęszcza lub uczęszczało do najstarszej grupy w tym żłobku bo moja córcia poszła teraz od wrzesnia i jest katastrofa o ile wcześniej na młodsze grupy chodziła bez problemu to teraz jest okropnie nie chce wcale chodzić, macie może swoje opinie o paniach na tej grupie i wiecie na co zwrócić uwagę. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Obecnie jestem na macierzyńskim ale od listopada do tego żłobka pójdzie i młodsza córeczka :/
Hej, do żłobka na Płoskiego chodził mój synek 4 lata temu, ale panie były te same. Wiem, bo teraz do żłobka chodzi moja mała córeczka do pierwszej grupy, ale sprawdzaliśmy ze starszakiem- panie w 3 grupie są te same.
Witam Drogie mamy Moja córeczka niedługo pójdzie do żłobka- bynajmniej wstępnie Panie nam potwierdziły, że będzie na liście. Chciałabym się dowiedzieć czy chwalicie żlobki w Płocku- szczególnie zależy mi na opiniach tego na Płoskiego. Jak długo Wasze dzieci się przyzwyczajały i co Wam się nie podoba.
opowiem ci własne doświadczenia spzed paru lat- właśnie z tym żłobkiem. Moja córeczka poszła do żłobka jak miała 1,5 roku i do tego w sierpniu więc trafiła na dyżur wakacyjny. ponieważ były tam dzieci które już wcześniej chodziły do żłobka - wcale nie płakały. Więc córeczka też nie. Od września przyszły nowe dzieci, płakały więc córeczka (chyba w geście solidarności:) też. Raz nawet zostałam trochę dłużej pod drzwiami i podłuchiwałam czy długo płacze, ale to nie było nawet 5 minut jak przestała, bo panie się nią zajęły i były dzieci, zabawa itp. Dlatego nie martw się - na pewno wszystko będzie dobrze. Córcia szybko nauczyła się sama jeść, korzystać z nocniczka i pięknie bawić. Niestety z drugą córcią nie dostałam się do tego źłobka, bo na pewno bym skorzystała. Mam duże zaufanie do państwowych żłobków i pzedszkoli (chociaż polecam również promyczek w płocku). były to czasy kiedy oddanie dziecka do żłobka (10 lat temu) było szokujące dla niektóych więc mogłam wybrać placówkę - podobał mi się bardzo ten na piaska ale ze wzgl. dojazdu wybrałam rembielińskiego. Powodzenia
Troche poczytalam juz na ten temat na forum, jednak potrzebuje choc troche wiecej informacji na temat tego żłobka, ponieważ mysle o wyslaniu tam mojej 7-miesiecznej coreczki. Jak pomysle ze mialaby tam sie dziac jej krzywda, to az mi serce peka. Z tego co sie dowiedzialam to najgorsze jest co o czym wspomniala jedna z ma m.in. ze jej dziecko siedzialo pod sciana, a zabawki byly na polkach. To OKROPNE i wrecz NIELUDZKIE!!!!!! jak mozna tak postepowac z tak malymi istotkami. Jezeli ktos sie nie czuje dobrze w tym zawodzie to niech zmieni prace!! To mnie najbardziej dotknelo. Bardzo prosze o jakies komentarze. Ten żłobek jest niestety dla mnie najwygodniejszy poniewaz znajduje sie niedaleko mojego miejsca pracy. A poniewaz jestem nauczycielka, to nie dotyczy mnie komentarz o tym, ze Panie z tego żłobka krzywo patrza jak sie odbiera dziecko tuz przed 16. Choc tu tez mialabym duuzo do powiedzenia. Pozdrawiam i czekam na Wasze odpowiedzi:)
sądzę, że to nie jest żłobek ani lepszy ani gorszy od innych. mój synek ma 2 lata, do żłobka na płoskiego chodzi od 5 miesiąca życia. dopóki chodził do najmłodszej grupy, nie miałam absolutnie żadnych zastrzeżeń. dziecko miało zawsze czystą pieluchę, żadnych odparzeń, zmieniony śliniaczek albo ubranko, jeśli zabudził. zawsze byłam informowana o tym, czy synek był spokojny, czy płakał, czy jadł posiłki, czy coś mu dolegało. maluch uśmiechał się do pań, wyciagał do nich rączki, był zadowolony. wiadomo, że lepiej byłoby mu w domu ze mną, ale po jego zachowaniu widziałam, że żadna krzywda mu się nie dzieje.
Witam ma pytanie czy wy także drogie mamy odczuliście atmosferę ze stron pań ze żłobka na Płoskiego jak odbieracie dziecko przed samą 17 bo mają minę jakby chciały "zabić wzrokiem".A przecież jak im nie pasuje taka praca to niech się zwolnią a nie stroją miny.
No właśnie zastanawiam się dopiero nad posłaniem malucha do żłobka i jak dotąd to słyszałam dużo dobrego o tym na Lachmana, a na Płoskiego same narzekanie. Niestety ten na Płoskiego mam 5 minut od domu,a na Lachmana musiałabym dowozić...
Witam Drogie mamy w pazdzierniku złożyłam podania(do wszystkich 3 żlobków) o przyjecie mojego dziecka do żłobka, i tak na Płoskiego nikt nie chciał ze mną rozmawiać nie zapytano mnie nawet o nazwisko i ile czekam, na Lachmana to pani dyrektor jest aż tak "MIŁA I ZYCZLIWA" ze odpowiedziała "nie ma miejsc" i.....odłożyła słuchawkę nie chciała nawet wysłuchac w jakiej jestem sytuacji nie zainteresowała sie mną(Ile w niej złości było ze w ogóle dzwonie!!
Jesli jest już poruszany temat żłobków to co myślicie o żłobku na Czwartaków? Bardzo mi zalęzy na jakiejkolwiek informacji.Dziekuje
coś o żłobkach więc mamy ich w mieście 3 -lachmana -płoskiego -czwartaków z miejscami jest problem kobiety już w ciąży się zapisują od września jest na płoskiego zamknięty bo jest remont w związku z tym oblęzenie jest na dwóch pozostałych marne szanse by się dostać stąd tyle powstających klubów malucha.
W Żłobku na Płoskiego Pani Kierownik ma dzwonić do rodziców którzy złożyli wnioski o przyjęcie dziecka do Złobka na początku czerwca. Sprawa się wydłużyła /miało to być w końcu maja/ m.in. dlatego, że niektórzy rodzice poskładali wnioski na 1 i to samo dziecko do wszystkich trzech Żłobków (co jest bez sensu gdyż poblokowali miejsca i teraz trzy Żłobki muszą się "spotkać" aby namierzyć tych delikwentów).
Przejeżdżałem w drugi dzień świąt wielkanocnych a sklep otwarty, nie nachlani meliniarze już oczekiwali w kolejce. Do czego to podobne, obok żłobek, plac zabaw dzieci nie mogą się bawić, bo ta pijanica blużni, z fajferami na wierzchu gania, gdzie władza, gdzie policja. Płoskiego była taką cichą spokojną uliczką, teraz speluna meliniarz w każdej klatce pełno.
Różne opinie słyszałam o pani kierownik, byłam też świadkiem wymiany zdań z rodzicami, ale....odniosłam wrażenie, że to rodzice mieli "Bóg wie jakie wymagania". Kierowniczka jest młodą osobą, angażującą sie w sprawy żłobka, często widywałam ją na grupach, a nie siedzącą cały dzień za biurkiem. Nie mam żadnego interesu żeby Ją wychwalać, mnie też zależy żeby mojemu dziecku była zapewniona jak najlepsza opieka. Poza tym wolę ten złobek od tego na Płoskiego (córka była tam dyżurze), jest przytulniej, a kierowniczka do dogadania, choć ma swoje zdanie.