a jakie płyny do soczewek kupowałaś? mąż kazał mi kupić, sam wyjechał, a jak pytam jaki, to mówi, że wszystko jedno. Ja się nie znam na tych płynach, ale to chyba niezupełnie tak wszystko jedno? -- "Wolność kocham i rozumiem Wolności oddać nie umiem."
Wiesz co, ja kupuje od lat ReNu firmy Bausch&Lomb (soczewki mam tej samej firmy), ale zdarzało mi sie używac innych i one rzeczywiście specjalnie chyba sie nie różnią właściwościami. W sklepie, o którym pisałam jest w dobrej cenie 54,90 zestaw 2 x 360 ml + 1 x 120 ml.
jak pierwsze wrażenia córki z użytkowania plecaka? Czy ewentualnie możesz przesłać mi jej zdjęcie z plecakiem? Musze kupić go przez internet i nie umiem podjąć ostatecznej decyzji. Pozdrawiam
zdecydowałyście się na plecak Dakine? córce wpadł w oko jeden model,tylko waham się między 25l a 28l? chyba szóstoklasistce pasowałby większy sama nie wiem.... --
Oczywiście Cię nie przekonam. Dla mnie sztyft czy też balsam do ust w słoiczku, to rzecz wyłacznie osobistego uzytku. Nie wyobrażam sobie, aby inne osoby, nawet czystymi rękoma gmerały w kosmetyku, który stosuję do ust (tyczy się to takze uzywania sztyftu), tym bardziej, że obie z córką mamy problemy z opryszczką. Dla mnie używanie sztyftu jest sprawą codzienną, podstawową i oczywistą, nigdy nie zapominam umyć zębów, nałożyć kremu na twarz i balsamu na usta i tego samego nauczyłam córkę. Ponieważ to kosmetyk codziennego użytku, dlatego młoda ma go zawsze w plecaku lub piórniku, a drugi w kurtce, na nartach uzywa specjalnego sztyftu PizBuin. Oczywiście gubi je często, więc raz kupuję droższe innym razem tańsze, ale nie jest to wydatek, który rujnuje mi kieszeń. A co do balsamów słoiczkowych, to widzę jak ich uzytkowniczki smarują się nim stojąc na przystanku, w knajpach, czy na zakupach. Jakoś trudno mi uwierzyć, aby na chwilę przed tą czynnością myły ręce. Dlatego balsamom w słoiczkach mówię tak, ale do użytku w domu, na wyjścia wyłącznie sztyft.
Agni, gdzie można kupic takie piórniki jak te z twojego linku?Na przyszły rok musze taki kupic małemu-rzeczywiście te hama to średni wybór - mały i tak gdy wraca do domu, wszystkie kredki ma wrzucone luzem do tornistra, gumki(zgryzione - czy Wasze dzieci tez tak uparcie gryzą gumki??
Ten różowy z kitty to euromic. allegro.pl/listing.php/search?string=euromic&category=84735&description=1&order=t&price_from=&price_to= Mój syn ma taki (tylko chłopięcy). Bardzo polecam. Zgrabny, ładny i nie trzeba się męczyć z wkładaniem wszystkiego w gumeczki. Co do kredek to u nas najlepsze stabilo trio erynek.com/zdjecia/stabilo/Stabilo203Kredki18Trio1.jpg
Gdzie jedziesz / byłas? Jestes zadowolona?W Columbusie jest basen?
Twoim zdaniem lepiej było w Columbusie? Ja z kolei szukam czegos podobnego do Areny Slonca w Łebie i ten Columbus wydaje sie byc podobny. Ale nie mam porownania, bo do tej pory bylismy tylko w Arenie a kilka lat temu w Sandrze w Pogorzelicy
On po prostu zyje teraz w innej watasze - i wobec niej ma obowiazki. -- "I ja (...) w niebieskiej sukience, bo w czerni to sie w trumnie jak trupek wygląda."
agni-76 napisała: > jestem tego świadoma i nie mam mu tego za złe, cieszy mnie nawet > fakt że ułożył życie na nowo. > Poprostu opisałam jaka podobna sytuacja jest u mnie Chyba wyszło, jakbym chciała bronic tego podejscia - a to był (w zamiarze)sarkazm. -- "I ja (...) w niebieskiej sukience, bo w czerni to sie w trumnie jak trupek wygląda."
Wygrzebałam Twój wątek, bo stoję przed wyborem telefonu (koniecznie dotykowego) dla córki. Ten samsung wygląda fajnie. Jak się sprawuje? Czy Twoja córka go jeszcze ma, jest zadowolona? Starałam się wybić mojej z głowy ekran dotykowy, bo myślę, że mnie taki by bardzo denerwował, ale niestety nie chce słyszeć o jakimkolwiek innym...
agni - ja swojej wzielam tego lg bali wlasnie w podobnym kolorze (chyba troche ciemniejszy) w erze (tak tak fon? albo to drugie, nie pamietam ktory teleofn mam w ktorym systemie). konto doladowuje jej co 3 mies kwota 50zl, wychodzi mi i tak taniej niz na karte bo wtedy mi krzyczal co miesiac 30zl, a mloda tego nie przegadala nigdy.
agni71 napisała: > ale to strasznie duzy obwód dla takiej małolaty! jesli to bylo do mnie to wkleiłam pierwszą lepszą aukcje tego sprzedawcy ma również 65 -- Julia 01.03.2001 i Ania 17.02.2005
Czy to te cryayole polecasz? allegro.pl/crayola-wykrecane-kredki-olowkowe-18szt-twistables-i4483137184.html#imglayer Zagraj w super GRĘ-...UWAGA wciąga...:)
tak, tych uzywałyśmy. Chociaż teraz wolimy zwykłe, dwustronne, mozna bardziej docisnąć, żeby kolor był intensywniejszy. -- Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
Czemu z goreteksem nie dla mało chodzącego? Za bardzo "oddychające"? Młoda lubi przebywać na dworze, ale jest raczej dzieckiem mniej ruchliwym. Może to nie tak źle. Zawęzi się pole moich poszukiwań. -- butelkowy.blox.pl/html
Ta membrana tak działa, że cieplutko jest w stopy osoby duzo sie ruszającej. Na forum zakupy nieraz mamy pisały, że do 2-3 roku zycia buty z goreteksem nie sprawdzały się, bo nóżki były zimne. Dla starszych dzieci to rewelacja, dla młodszych - rozważyłabym buty ocieplone wełną owczą. lub Ecco + naprawdę ciepłe grube skarpety z wełną.