do alimentów które płaci pan… Za zajęcia dodatkowe pozaprzedszkolne place 650zl miesięcznie (tylko dwa dni w tyg). Więc Twoje hojne wyliczenie ze 2300zl na przedszkolaka to dużo, w rzeczywistości nie pokrywa nawet kosztów placówki.
kocynder napisała: > W kontekście niedawnych zajść - nie wiem czy można mówić o desperacji mamusi, k > tóra na kilka dni zostawia samą niepełnosprawną trzylatkę, jedzie z kochasiem n > ad morze a po powrocie pisze smsa "Jeszcze nie zdechła"... :( > Jednak w tych
tvn24.pl/tvnwarszawa/okolice/siedlce-sledztwo-w-sprawie-smierci-trzylatki-st8036956 Nie żyje 3 letnie dziecko, matka zatrzymana. Historia banalna: dziecko rodzi
odwiedzalo "caly czas trzymala je w objeciach" i tyle bylo tego zajmowania sie mamusi. Mowa o 13-latku, nie o trzylatku. > Alimenty na dziecko masz? ONA ??? > > Nie, tamtego wątku nie kojarzę (temat randka nie dziecko więc nie wnikam). A to zajrzyj, do innych tez
Bycie rodzicem nie polega na spełnianiu każdej zachcianki dziecka. Tak jak trzylatkowi nie kupuje się codziennie słodyczy, bo tego chce, tak dwudziestoparolatkowi nie trzeba fundować imprez, jeśli nie uczy się i nie pracuje. Bo to wcale temu dziecku nie służy. A rodzic ma jakieś doświadczenie
kilkupiętrowy dom. Mój kumpel został sam z 2 synami (nastolatkami), bo żona wybrała innego, gotuje, pierze, sprząta, wozi do szkoły, na 4 treningi w tygodniu, sam ma czas trenować (w czasie treningu dzieci) i pracuje na to wszystko razem z dorabianiem - alimenty wynoszą 300 zł. Owszem, czasem spóźni się do
Papier się n > ie rumieni, a sędziowie sądów rodzinnych nie takie rzeczy słyszeli (dlatego co > niektórzy maja brwi tak wysoko- przykurcz od częstego podnoszenia). Co też zresztą działa w drugą stronę, jak się twierdzi, że trzylatek musi codziennie zjeść świeżego ananasa z
nie potrzebuje :), a 300 zl to ja wydaje na buty i bluze dla trzylatka :)
12 miesięcy. Przez środowiskowe znajomości kalendarzem zainteresował się niemiecki wydawca - ojciec Samika. Świadomie nie uczestniczy w życiu syna, ale je sponsoruje - jego alimenty starczają na opłacenie mieszkania i życia w śląskim miasteczku. Od czterech lat Patrycja nie pracuje zawodowo. Czasem
rolniczek, matki mające dg dostają nędzne ochłapy - przesuwamy 6 latków do szkół, w przedszkolu znajdują się miejsca dla trzylatków, by za parę lat to cofnąć i znów bij się człowieku o miejsce dla trzylatka w państwowym przedszkolu - pozamykaliśmy żłobki, brak miejsc w żłobkach, dofinansujemy prywatne